głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
kamilcia_603 Wiesz co w tym wszystkim jest najgorsze? Gdy widzisz że sie od siebie oddalacie i chociaż bardzo chciałabyś coś na to poradzić nic nie możesz zrobić. Masz świad

kamilcia_603

kamilcia_603.moblo.pl
Wiesz co w tym wszystkim jest najgorsze? Gdy widzisz że sie od siebie oddalacie i chociaż bardzo chciałabyś coś na to poradzić nic nie możesz zrobić. Masz świadomoś
Wiesz co w tym wszystkim jest... teksty

kamilcia_603 dodano: 13 marca 2016

Wiesz co w tym wszystkim jest najgorsze? Gdy widzisz, że sie od siebie oddalacie i chociaż bardzo chciałabyś coś na to poradzić, nic nie możesz zrobić. Masz świadomość, że jeszcze pół roku temu na pytanie jak minął Ci dzień, z wypiekami na twarzy opowiedziałabyś szczegółowo każdy nawet najmniejszy incydent który się wydarzył, a dziś lakonicznie odpiszesz "spoko", że jeśli spotkacie się przypadkowo na mieście i zapyta o bliznę na ramieniu, zamiast streścić największą przygodę życia na której nabawiłaś się tej "pamiątki" odpowiesz "to długa historia". Oboje mówicie o tym, że nie chcecie by ten kontakt się urwał, ale prawda jest taka że już od dawna się nie przyjaźnicie.

Pierwszy raz bała się... teksty

kamilcia_603 dodano: 28 luty 2016

Pierwszy raz bała się przyszłości. Nie wiedziała co ją czeka, ale to przecież nic nowego. Zawsze zdawała się na wolę nieba. Jednak tym razem było inaczej, nie potrafiła ufać i cierpliwie czekać. W jej sercu ciągle panował lęk. Co jeśli nie znajdzie nikogo lepszego od niego? Co jeśli już zawsze będzie sama? Czy spotka na swej drodze kogoś kto zrozumie ją tak jak on? Czy zaakceptuje jej wady? Czy będzie umiała pokochać kogoś innego? I dlaczego tak bardzo boi się, że pewnego dnia przestanie jej na NIM zależeć?

Z czasem zrozumiała  że brak... teksty

kamilcia_603 dodano: 28 luty 2016

Z czasem zrozumiała, że brak problemów nie oznacza szczęścia. Wspominając ubiegły rok miała świadomość tego, jak wiele problemów niósł za sobą ten związek. Wiedziała przecież jak wiele ich różni i jak ich rodzice podchodzili do tej kwestii, a jednak czuła się szczęśliwa. Mimo wszystkich przeciwności losu budziła się każdego ranka przepełniona radością, czuła że pokonają wszystkie problemy i choć nie wiedziała jak, ta świadomość nie zbierała jej ochoty do życia. Natomiast teraz, chociaż nie miała już żadnych kłopotów, mogła zacząć na nowo z czystą kartą, a jednak nie była szczęśliwa, ba nie miała nawet ochoty by wstawać i rozpoczynać nowy dzień. To śmieszne, ale chciała żeby jej problemy wróciły, bo paradoksalnie to one nadawały sens jej życiu.

Miała tendencję do ranienia samej... teksty

kamilcia_603 dodano: 28 luty 2016

Miała tendencję do ranienia samej siebie. Wiedziała, jakie ryzyko podejmuje decydując się tak żyć. Znała swoje uczucia i musiała liczyć się z tym, że jeśli ponownie zbliży się do ich grupy, będzie miała z nim kontakt. Kochała go, ale bez wzajemności i przecież była tego świadoma. Jest świetnym facetem. Mądry, zabawny, odpowiedzialny...partia idealna, a w ich grupie nie brakowało ładnych i inteligentnych dziewczyn. Miała świadomość, że to tylko kwestia czasu zanim on zacznie flirtować z którąś z nich, a ona będzie musiała na to patrzeć i udawać, że to wcale nie boli. Mimo wszystko zdecydowała się wrócić...była okropną masochistką ...

Na świecie są dwa typy ludzi  tacy... teksty

kamilcia_603 dodano: 28 luty 2016

Na świecie są dwa typy ludzi, tacy którzy w każdym nawet najmniejszym geście starają się znaleźć powód do szczęścia i tacy którzy zawsze znajdą powód by uważać się za nieszczęśliwych. Idąc polną dróżką w słoneczny dzień na spotkanie z przyjaciółmi, można naprawdę poczuć się szczęśliwym, wiadomo, że nie jest idealnie, moglibyśmy mieć więcej pieniędzy, mniej do zrobienia i ogólnie trawa mogłaby być bardziej zielona, ale czy to znaczy że w obecnej sytuacji nie możemy czuć się dobrze. Od nas samych zależy do której grupy ludzi chcemy się zaliczać :)

Nie rozumiem tego   bardzo często... teksty

kamilcia_603 dodano: 28 luty 2016

Nie rozumiem tego - bardzo często rozpoczynała monolog tymi słowami, dlatego jej przyjaciółka wiedziała co zaraz nastąpi. Cierpliwie wysłuchiwała jej rozwlekłych przemyśleń, mimo iż czasami zaczynało brakować jej sił, miała przecież własne problemy, ale rozumiała, że ona teraz jej potrzebuje - Dlaczego nie umiem o nim zapomnieć? Ciągle siedzi w mojej głowie, wszystko co robię sprawia, że wracają wspomnienia. Czasem są one związane z miejscem w którym jestem, czasami z czynnościami jakie wykonuje, a czasami po prostu nachodzą mnie bez konkretnego powodu, kiedy zupełnie się nie spodziewam. Cały czas próbuję zrozumieć, dlaczego tylko jego nieobecność tak mnie boli, nie rozpaczam nad tym, że ty, moja rodzina, czy inni przyjaciele nie widzieliście jak wygląda moje ,mieszkanie. Tylko gdy pomyśle że on nigdy go nie zobaczy czuję że do moich oczu napływają łzy. Tylko świadomość, że z nim, nie z kimkolwiek innym nigdy nie będę spacerować tymi uliczkami sprawia że popadam w depresję...

Wiesz kiedy najbardziej za nim... teksty

kamilcia_603 dodano: 27 luty 2016

Wiesz kiedy najbardziej za nim tęsknię? - zapytała - Paradoksalnie nie wtedy, gdy się nudzę, podczas samotnych zimowych wieczorów. Nawet nie w szczególne dni, bałam sie walentynek, świąt, urodzin a wtedy było nawet znośnie. Najbardziej brakuje mi go, gdy w moim życiu coś się dzieje, gdy uświadamiam sobie, że chciałabym podzielić się z nim moimi przeżyciami, właśnie wtedy dociera do mnie, że nie mam takiej osoby, która razem ze mną cieszyłaby się z moich sukcesów. W tych momentach usycham z tęsknoty...

Ciągle zastanawiała się dlaczego... teksty

kamilcia_603 dodano: 21 luty 2016

Ciągle zastanawiała się dlaczego życie jest takie dziwne. Zawsze jej problemy "same" się rozwiązywały. To znaczy wiedziała, że rozwiązania dostaje jak na tacy prosto z nieba. Wierzyła w Boga, dlatego w momencie kłopotów nie bała się. Wiedziała, że On pomoże jej je rozwiązać. Od kiedy pamiętała, ta taktyka jej nie zawiodła. Wybór studiów, znalezienie mieszkania, angaż na praktyki czy wszelkie inne problemy znajdowały odpowiednie rozwiązanie we właściwym czasie. Dlatego teraz nie rozumiała, czemu mimo iż tak bardzo cierpi z powodu rozstania, nie rozumie dlaczego tak się stało i czego ma się przez to nauczyć, Bóg nie pomaga rozwiązać jej tego kłopotu. Dlaczego na tej jednej płaszczyźnie została sama, no a przynajmniej tak się czuła...

Nie miała już siły na dalszą... teksty

kamilcia_603 dodano: 21 luty 2016

Nie miała już siły na dalszą walkę. Ostatnie pół roku było najgorszym okresem w jej życiu. I nawet nie chodziło o perspektywę, że kolejne pół roku będzie wyglądać tak samo dennie i nijako. Zawsze w takich momentach starała się żyć z dnia na dzień i to zawsze jej pomagało. Ale teraz nie miała ochoty nawet na to. Obecnie nawet myśl o przeżyciu kolejnego dnia była dla niej przytłaczająca.

Była między młotem a kowadłem.... teksty

kamilcia_603 dodano: 21 luty 2016

Była między młotem a kowadłem. Jej najlepsi przyjaciele,kiedyś para niemalże idealna w oczach całego świata, a dziś nie potrafili ze sobą rozmawiać. Nie wiedziała jak im pomóc, rozmawiała z nią i słuchała jak mówi o tym, że tak bardzo brakuje jej kontaktu z nim, jak bardzo boli ją że przestał dzwonić, ale jednocześnie jak boi się odezwać, żeby nie wyjść na natrętną. A gdy miała okazję rozmawiać z nim, skarżył się, że ona go unika, że nigdy do niego nie dzwoni, nie pisze. Gdyby tylko mieli w sobie tyle odwagi by prosto w oczy powiedzieć sobie co naprawdę czują, nie byli by tacy nieszczęśliwi. Tylko jak ich do tego nakłonić, nie ingerując zbytnio w ich życie.

Właśnie wyjeżdżała  wiedziała... teksty

kamilcia_603 dodano: 21 luty 2016

Właśnie wyjeżdżała, wiedziała że przyjazd tam nie będzie lekkim spacerkiem, że nawet dwa dni spędzone z nim w jednej chatce, mimo obecności innych znajomych mocno dają jej w kość. No ale jakoś dała radę, cieszyła się że nie poddała się i jednak przyjechała, chociaż na chwilę. Pożegnała się z wszystkimi i już miała wychodzić, było jej przykro, że jedyne słowa jakie do niej powiedział, to zwyczajne "pa" wykrzyczane gdzieś z drugiego końca korytarza, ale cóż nie miała prawa żądać nic więcej. Zamknęła za sobą drzwi i powoli wlokąc za sobą walizkę udała się do samochodu. Nagle usłyszała za sobą kroki, odwróciła się i ujrzała jak biegnie za nią. Pewnie czegoś zapomniałam- pomyślała logicznie. Tymczasem on doganiając ją objął ją i bez zbędnych słów po prostu pocałował. - Nie mogłem pozwolić Ci odejść bez pożegnania - powiedział, odwrócił się i odszedł. A ona wsiadła do samochodu i odjechała. Zaskoczona, pełna wątpliwości ale szczęśliwa...

Nagle patrząc na niego zrozumiała... teksty

kamilcia_603 dodano: 13 luty 2016

Nagle patrząc na niego zrozumiała, że jej nadzieja, na szczęśliwe wspólne życie nie ma nic wspólnego z nim. Nieistotne co on zrobi, jej nadzieja nie zgaśnie, gdyż to nie w nim ją pokłada. On może zachowywać się tak,jakby już kompletnie nic do niej nie czuł, jednak ona nadal będzie mieć nadziję, bo głęboko wierzy, że Bóg ma dla nich jeszcze jakiś wspólny scenariusz...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV