głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
refleksja Nie powinnam. Wiem cholera. Wiem że nie powinnam. Ale stało się. Nie wiedziałam że z pozoru taka błaha rzecz jak pójście na prawko odmieni moje życie. Cholera p

refleksja

refleksja.moblo.pl
Nie powinnam. Wiem cholera. Wiem że nie powinnam. Ale stało się. Nie wiedziałam że z pozoru taka błaha rzecz jak pójście na prawko odmieni moje życie. Cholera przecie
Nie powinnam. Wiem  cholera. Wiem... teksty

refleksja dodano: 16 sierpnia 2013

Nie powinnam. Wiem, cholera. Wiem, że nie powinnam. Ale stało się. Nie wiedziałam, że z pozoru taka błaha rzecz jak pójście na prawko odmieni moje życie. Cholera, przecież wiem, że nie wolno mi. Że nie powinnam.. Ale moja dusza krzyczy z całych sił - próbuj i co teraz? Jestem w pustce. Dotknęłam dna.. Codziennie po setki razy zadaje sobie pytanie jak mogłam. I wiecie co? Nie znam odpowiedzi. Nie ma jej w jego brązowych oczach.. || refleksja

 część 3  Ludzie są naiwni.... teksty

refleksja dodano: 15 sierpnia 2013

[część 3] Ludzie są naiwni. Każdy mi zazdrościł, że mieszkam sama. Tego, że odpowiadam sama za siebie, że nie mam przy sobie rodziców, którzy czegoś mi zabraniają. Ludzie, to jednak egoiści. Zazdrościli. Tylko cholera czego? Tego, że mieszkam sama? Że mam spokój? A czy ktoś zastanowił się chociaż przez chwilę jak mi jest ciężko? Dopiero co wkroczyłam w dorosłe życie a muszę poradzić sobie z obowiązkami życia codziennego. To ja muszę zatroszczyć się o to czy będę miała co jeść jutro, czy pojutrze. To ja muszę zatroszczyć się o własne bezpieczeństwo.Ludzie są cholernymi egoistami. A ja? A ja dzisiaj siedzę w pustym jak co dzień domu i przeklinam dzień, w którym wykrzyczałam rodzicom, że chcę mieszkać sama. Jest cholernie źle. Wróćcie, proszę.. Czy ja o dużo proszę? Tylko wróćcie, bądźmy znowu razem. Wszyscy. Proszę... || refleksja

 część 2  Przyszedł kwiecień  a... teksty

refleksja dodano: 15 sierpnia 2013

[część 2] Przyszedł kwiecień, a razem z nim decyzja ojca, że wyjeżdża do matki.. Znowu poczułam to samo co kilka miesięcy wcześniej. Niby byłam dorosła. Ale nie potrafiłam poradzić sobie z takim ciężarem. Może i z ojcem nie układało mi się jakoś zajebiście, ale był. Mieszkał z nami. Zajmował się domem. A teraz? Teraz miałam zostać sama ze starszą siostrą, która nic nie robi. Czy ktoś pytał nas o zdanie? Nie. I wiecie? To, że olali nasze zdanie chyba najbardziej bolało. Cholera no, byliśmy rodziną. A oni zachowywali się jak banda dzieci. Bolało. Jak cholera. Zostałam z siostrą sama w domu, bo musiałam. Dawałyśmy radę, chyba bardziej dla siebie, niż dla rodziców. Dawaliśmy radę, żeby tylko nie pokazać jak jest ciężko. Żadna się nie skarżyła, bo nie było sensu. Bo po co? Nikogo to nie interesowało. A teraz jak jest? W lipcu moja siostra też postanowiła wyjechać do rodziców. Ja zostałam. Nie mogłabym rzucić wszystkiego i zmienić życie o 180 stopni. Nie potrafiłabym... || refleksja

 część 1  Pamiętam jak jeszcze z... teksty

refleksja dodano: 15 sierpnia 2013

[część 1] Pamiętam jak jeszcze z rok temu, kilka miesięcy przed tą moją magiczną 18 - nastką przy każdej kłótni z rodzicami krzyczałam im prosto w twarz, że jak już będę dorosła to się od nich wyprowadzę, że zamieszkam sama z dala od nich i ich problemów. Czekałam jak głupia na te cholerne urodziny, żeby móc uciec od nich, a raczej od świata, który mnie nienawidził. I wiecie co? Przyszedł luty, a razem z jego końcem moje 'upragnione' urodziny.. Pamiętam doskonale.. Mama była kilka tysięcy kilometrów ode mnie, od nas. Nie zadzwoniła. Nie złożyła życzeń. Wysłała kartkę. Zwykłą kartkę ze zwykłym 'wszystkiego najlepszego'. Tsaa. Coś we mnie pękło wtedy. Dzwoniła do ojca. Nawet nie poprosiła mnie do telefonu. Czułam się niepotrzebna, niechciana. Nie, nie potrafiłam ich znienawidzić. W końcu to byli rodzice, ludzie, którzy mnie wychowali.. I tak z dnia na dzień, złość mnie przeszła.. Przyszedł kwiecień, a razem z nim decyzja ojca, że wyjeżdża do matki.. | refleksja

Ty tak na serio odszedłeś? Na... teksty

refleksja dodano: 15 sierpnia 2013

Ty tak na serio odszedłeś? Na zawsze? Po dwóch latach związku tak po prostu miniesz mnie na ulicy i powiesz puste ' siema ' ? Potrafisz tak? Wiesz.. zawsze zazdrościłam ludziom, którzy nie mają uczuć, którzy nie przyzwyczajają się. Zawsze zazdrościłam Tobie tego, że zawsze miałeś na wszystko wyjebane.. Ale czy musisz również mieć wyjebke na mnie? Przecież podobno kochałeś.. No własnie.. PODOBNO... już nie wiem, pogubiłam się co z Twoich ust było prawdą, a co zwykłym fałszem..|| refleksja

Już kolejny dzień  kiedy Ciebie nie... teksty

refleksja dodano: 15 sierpnia 2013

Już kolejny dzień, kiedy Ciebie nie ma przy mnie. Kolejny dzień, który nie różni się znacznie od tych, w których istniałeś w moim małym świecie.. Zauważyłam dzisiaj, że potrafię żyć bez Ciebie, może jest trochę źle, trochę smutno i obco. Ale daje radę. Nie płaczę na każdym kroku. Robiąc herbatę, robię jedną - tylko dla siebie.. Już nie siedzę ciągle przy oknie, nie sprawdzam co minutę telefonu i Facebooka. Chyba się cholera odzwyczaiłam od Ciebie. Chyba cholera kłamie. Co się dzieje? No co? || refleksja

Uderzył mnie w twarz. Widziałam w... teksty

refleksja dodano: 13 sierpnia 2013

Uderzył mnie w twarz. Widziałam w Jego oczach złość, agresję, której musiał pozbyć się w jakiś sposób. Krzyczał, darł się na mnie, a ja pomimo to mimowolnie podeszłam do niego, próbując przytulić się do niego. Jednak mnie odepchnął na ścianę, w którą uderzyłam. Cholera, znowu ten sam ból. Zwinęłam się pod ścianą i czekałam na dalszy rozwój wydarzeń, chociaż byłam roztrzęsiona i łzy płynęły mi jedna po drugiej, wiedziałam, że On nie chciał. Siedząc pod tą ścianą, cholernie go usprawiedliwiałam, wzięłam całą winę na siebie, żeby tylko nie odchodził, On jednak postanowił inaczej. Odszedł, tak po prostu podszedł do mnie i powiedział mi, że jestem nikim, że to koniec. I wyszedł. Odszedł. Trzasnął drzwiami, a razem z hukiem zamykanych drzwi po raz kolejny rozpierdoliło mi się życie. Zabrał mi serce. Tak po prostu wyrwał i odszedł. Tak po prostu, jakby tych pieprzonych dwóch lat nie było. W niemym krzyku rozpaczy było mi dane usłyszeć tylko pisk opon jego samochodu. || refleksja

Boję się zmian. Boję się tego... teksty

refleksja dodano: 12 sierpnia 2013

Boję się zmian. Boję się tego cholernego przeczucia, że coś się skończy. Przecież ludzie, z którymi się przyjaźniłam jeszcze kilka lat temu - dziś tak po prostu nie istnieją. Nie istnieją w moim świecie, w moim życiu. Nieraz minę ich tak jak milion innych przechodniów gdzieś na ulicy, czy może stanę za nimi w kolejce do sklepu. Może powiemy sobie sztuczne 'siema' i wysilimy się na uśmiech, który na pewno nie będzie szczery. A może tak po prostu będziemy udawać, że się nie widzimy? Każde z nas spojrzy na siebie i odwróci głowę mając tą pieprzoną nadzieję, że ta druga osoba nie pozna.. Powiedz mi, dlaczego tak się dzieje, że kiedyś nierozłączni, a teraz nieznajomi? || refleksja

  Tak wiele ocen wystawionych zbyt... teksty

refleksja dodano: 12 sierpnia 2013

` Tak wiele ocen wystawionych zbyt pochopnie, wiele decyzji podjętych zbyt gwałtownie... || Eldo - Granice

Nasze uczucie  to zbyt mało  żeby... teksty

refleksja dodano: 12 sierpnia 2013

Nasze uczucie, to zbyt mało, żeby przetrwać w tym zakłamanym świecie.. || refleksja

Ten czas nas zmienił  cholernie... teksty

refleksja dodano: 12 sierpnia 2013

Ten czas nas zmienił, cholernie zmienił nasze 'ja'. Jesteśmy inni. To upływ czasu nas niszczy. Co ja pieprze? To my sami się niszczymy. Zapieprzamy przez życie, nie patrząc na kierunkowskazy. Nie patrzymy na nic. Jesteśmy jak marionetki bez uczuć, byle do przodu. Sekunda za sekundą, minuta za minutą. Nie interesuje nas czas, nie zaprzątamy sobie nim głowy. Podążamy za marzeniami, planami, za własnym ja do przodu, ciągle do przodu. Nie patrząc na przeszkody, na pragnienia innych. I dopiero na kresie swojego życia dochodzi do nas, że czas dla nas się skończył. A my? My go przegapiliśmy, jak pociąg czy autobus. Przegapiliśmy własne życie, własny czas bo byliśmy zajęci pościgiem za własnymi celami. Smutne, nie? || refleksja.

Nie rozumiem. Cholernie ciężko jest... teksty

refleksja dodano: 12 sierpnia 2013

Nie rozumiem. Cholernie ciężko jest Ciebie zrozumieć. Czy ja Ci obiecałam coś? Czy ja składałam obietnice, że moje serce należy do Twojego? Czy ja obiecałam przed Bogiem, że będę kochać do końca swoich dni? Nie? No własnie kurwa, nie. Więc dlaczego do cholery masz pretensje, że to koniec? Że tak po prostu odchodzę, bez tłumaczenia i każe Twojemu sercu zapomnieć? Nie muszę nic tłumaczyć. Jestem wolna. A Ty pogódź się z tym. Ludzie nawet odchodzą od siebie po obietnicy przed Bogiem, a Ty śmiesz mieć do mnie pretensje, jeśli ja Ci nigdy nic nie obiecałam? Nic nigdy nie powiedziałam o nas. Bo nas nie było, rozumiesz? Tak, jestem zła. Zrozum to. || refleksja

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV