głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
matsi rochę mi namieszałeś w zyciu wiesz? obróciłeś wszystko o 180 stopni i nawet po Twojej śmierci nic nie chce wrócić na swoje miejsce.. tylko jedno we mnie zostało

matsi

matsi.moblo.pl
rochę mi namieszałeś w zyciu wiesz? obróciłeś wszystko o 180 stopni i nawet po Twojej śmierci nic nie chce wrócić na swoje miejsce.. tylko jedno we mnie zostało paleni
rochę mi namieszałeś w zyciu... teksty

matsi dodano: 17 maja 2013

rochę mi namieszałeś w zyciu, wiesz? obróciłeś wszystko o 180 stopni i nawet po Twojej śmierci nic nie chce wrócić na swoje miejsce.. tylko jedno we mnie zostało, palenie po każdym wkurwie. to wszystko przez Ciebie, to Ty mnie w to wciągnąłeś. i drugą noc z rzędu zastanawiam się czy będąc tam u góry czy mnie słyszysz, czy widzisz jak sobie jakoś radzę, jak się uśmiecham i udaję, że wszystko jest oka. ciekawe, czy w niebie słyszysz jak trzecia noc proszę Boga o to, aby mi Ciebie zwrócił, chociaz na chwilę, abym mogła się pożegnać..

Oglądając stare zdjęcia zdziwił... teksty

matsi dodano: 17 maja 2013

Oglądając stare zdjęcia zdziwił mnie mój uśmiech. Ten szczery i bez najmniejszej zmazy. Byłam radosnym dzieckiem, nie sprawiałam większych problemów, a moja twarz zawsze była przepełniona zaraźliwym optymizmem. Nikt nie był w stanie oprzeć si bijącej ode mnie sympatii. Zawsze byłam uczuciowa, wrażliwa. Wiedziałam co to ból, jednak nigdy o nim nie mówiłam, bo moja dusza zaskakująco szybko się zrastała nie zniechęcona porażkami. Oglądając te zdjęcia chciałam wrócić do przeszłości, przeżyć jeszcze raz wszystkie te radosne chwile utrwalone na prostokątnym kawałku papieru. Chciałam bo po upływie czasu wiem, że takie chwile nigdy nie trwają długo. Przychodzą i znikają i nie możemy ich przywrócić. Możemy tylko stwarzać następne i utrwalać je na papierze lub wyryć w swoim sercu

wchodząc do jego sali widzisz przy... teksty

matsi dodano: 15 maja 2013

wchodząc do jego sali widzisz przy łóżku zapłakaną matkę i jego sylwetkę pod szpitalną kołdrą. podchodzisz bliżej, prosisz o zmianę i chwytasz jego dłoń. czujesz to ciepło palców i wrażenie zaciskania ich na twojej dłoni. zaczynają lecieć ci łzy. obiecujesz, ze juz wiecej nie będziesz płakać, że nie kupisz sobie nigdy motoru, że zawsze zostaniesz przy nim, że nie będziesz marudzić, będziesz sie zdrowo odżywiać i zaczniesz biegać z nim rano po plaży, że będziesz go kochać każdego dnia i nawet pojedziesz za nim na studia. obiecujesz wiele rzeczy prosząc tylko o to, aby się obudził. prosisz, błagasz, płaczesz.. aż w pewnym momencie aparaty monitorujące parametry życiowe zaczynają wariować. w końcu słyszysz jednostajny dźwięk.. wybuchasz płaczem, lekarze wyrzucają cię z sali. znów tracisz miłość, znów w tym samym szpitalu co przed siedmiu laty. po raz kolejny musisz zmienić bieg swojego życia, które wywróciło się o sto osiemdziesiąt stopni

nie wiązałam z nim jakichś... teksty

matsi dodano: 13 maja 2013

nie wiązałam z nim jakichś szczególnych nadziei. wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. spędzałam z nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do jego obecności w swoim życiu, wiele się od niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. dziś jest mi smutno bo wiem, że już nigdy nie zobaczę jego źrenic wpatrzonych w moje. czasami mi go brakuje, tak po prostu.

Umrzeć z miłości  Chociaż raz... teksty

matsi dodano: 12 maja 2013

Umrzeć z miłości Chociaż raz warto umrzeć z miłości. Chociaż raz. A to choćby po to, żeby się później chwalić znajomym, że to bywa. Że to jest. ...Umrzeć. Leżeć w cmentarzu czyjejś szuflady obok innych nieboszczków listów i nieboszczek pamiątek i cierpieć... Cierpieć tak bosko i z takim patosem, jakby się było Toscą lub Witosem. ...I nie mieć już żadnych spraw i do nikogo złości. I tylko błagać Boga, by choć raz, choć jeszcze jeden raz umrzeć z miłości. Agnieszka Osiecka

to ciągle wraca do mnie nie daje mi... teksty

matsi dodano: 6 maja 2013

to ciągle wraca do mnie nie daje mi oprzytomnieć. Wciąż przed oczami pogrzeb, a w głębi jest nadal strach, tak bardzo chciałbym Cię zobaczyć i pogadać brat, tak bardzo chciałbym, żeby wszystko było znów normalnie już nie pamiętam czasów razem kiedy było fajnie.

http:  ask.fm matsize teksty

matsi dodano: 3 maja 2013

http:  ask.fm matsize teksty

matsi dodano: 2 maja 2013

http:  ask.fm matsize teksty

matsi dodano: 28 kwietnia 2013

To dziwne jak jednego dnia  jednej... teksty

matsi dodano: 28 kwietnia 2013

To dziwne jak jednego dnia, jednej godziny, minuty, sekundy, setnej możesz upaść na dno, niczym jabłko z twojej dłoni, wprost na twardą podłogę, kwasząc się przy tym, rozbijając za kilka kawałeczków, wypuszczając soki z siebie, tak jak ty krew i łzy. to niesamowite jak właśnie w tym momencie możesz stać się nieszczęśliwy, stracić jakikolwiek sens życia, nawet ten najmniejszy. stracić wiarę w dobro, w to, że kiedyś może jeszcze się ułożyć, a to wszystko najczęściej dzieje się po kilku przypadkowych słowach, które potrafią zabić, rozbić, zmiażdżyć. aż nagle pojawia się ciemność, głuchość, samotność i słony smak łez, który tak bardzo lubisz, pomieszany z aromatem krwi, cieknącej z pogryzionych warg lub nadciętych nadgarstków. ~ pf

hujowe wszystko  chujowy mechanizm... teksty

matsi dodano: 27 kwietnia 2013

hujowe wszystko, chujowy mechanizm, który słysząc piosenkę od niego od razu robi pokaz slajdów przed moimi oczami z kwietniowego dnia z nim. pokazuje każdy szczegół, każde spojrzenie, mrugnięcie okiem, uśmiech, gest aż po każdy oddech, który tak bardzo chciałabym mieć tylko dla siebie. mechanizm włączający we mnie tęsknotę i jakiś odłamek bólu, związany z nim, jego odejściem, wyjazdem, ucieczką. I chyba za często oglądam jego zdjęcia, wspominam co mówił i jak się zachowywał, za często wracam do przeszłości

mimo tego bólu jaki niosłam w sobie... teksty

matsi dodano: 27 kwietnia 2013

mimo tego bólu jaki niosłam w sobie, dążyłam dalej. szłam przez ten cholerny kościół, między pogrążonymi w żałobie ludźmi. szłam za trumną, nie opuszczałam jej ani na moment, bo to były ostatnie chwile, kiedy byłam z moim ukochanym. widzisz, bolało mnie bardzo, pamiętam wszystko tak dokładnie. uklęknęłam u jego boku, trzymając w prawej ręce czerwoną różę, wysuszoną, miała kilka tygodni, dał mi ją jako kolejny dowód miłości. słowa chóru stawały się coraz cięższe, a "ostatnie pożegnanie" które wypowiedział ksiądz sprawiły że pękło mi serce, spojrzałam przed siebie i ujrzałam jego uśmiech, był taki piękny, do tej pory wierzę w to, że on cały czas jest ze mną, koło mnie. wyciągnęłam ku niemu rękę ale nagle niknął, a pieśń pogrzebowa rozbrzmiała dalej. do dnia dzisiejszego modlę się każdego wieczora, rozmawiam z nim, opowiadam co u mnie i bywa, że otrzymuję jakiś znak, dziękuję kochanie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV