głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika slodkoscmiodu

 To koniec po prostu koniec kurwa! krzyknąłeś po czym wstałeś. Koniec i tyle muszę iść cześć.  rzuciłeś na odchodne i poszedłeś zostawiąc mnie samą w ciemnym parku samą z tym wszystkim.Co miałam zrobić?Biec za tobą i błagać cię o to żebyś mnie nie zostawiał?Nie.Usiadłam na ławce kolana zagarnęłam pod brodę i zaczęłam płakać.    Było późno dobrze po północy.Zmęczona zapłakana i wyziębiona weszłam do pustego mieszkania.Rodziców nie było znowu gdzieś wyjechali w interesach ale nawet to i lepiej nie musiałam słuchać ich kazania.Rzuciłam płaszcz w kąt usiadłam na sofę i wtuliłam się w poduszkę poczułam jak kolejna fala płaczu zalewa całe moje ciało.Z każdą następną minutą czułam się coraz gorzej czułam się nikim taką zwykłą szmatą którą można od tak rzucić i wytrzeć nią podłogę.Miałam najczarniejsze myśli domyślcie się jakie.Byłam w stanie zrobić wszystko dosłownie wszystko. 7

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

-To koniec,po prostu koniec,kurwa!-krzyknąłeś,po czym wstałeś.-Koniec i tyle,muszę iść,cześć. -rzuciłeś na odchodne i poszedłeś,zostawiąc mnie samą,w ciemnym parku,samą z tym wszystkim.Co miałam zrobić?Biec za tobą i błagać cię o to,żebyś mnie nie zostawiał?Nie.Usiadłam na ławce,kolana zagarnęłam pod brodę i zaczęłam płakać. Było późno,dobrze po północy.Zmęczona,zapłakana i wyziębiona weszłam do pustego mieszkania.Rodziców nie było,znowu gdzieś wyjechali w interesach,ale nawet to i lepiej,nie musiałam słuchać ich kazania.Rzuciłam płaszcz w kąt,usiadłam na sofę i wtuliłam się w poduszkę,poczułam jak kolejna fala płaczu zalewa całe moje ciało.Z każdą następną minutą,czułam się coraz gorzej,czułam się nikim,taką zwykłą szmatą,którą można od tak rzucić i wytrzeć nią podłogę.Miałam najczarniejsze myśli,domyślcie się jakie.Byłam w stanie zrobić wszystko,dosłownie wszystko.(7)

 Po prostu chyba ..   głos ci zadrżał wydawało mi się że sam ze sobą walczysz tylko nie rozumiałam dlaczego.Zachowywałeś się dziwnie jakoś tak jakbyś nie był ze mną do końca szczery jakbyś coś ukrywał nie wiem może się mylę.Moje pierwsze myśli były że masz inną.Wydawało mi się to niesamowicie prawdopodobne  bo byłeś bardzo przystojnym chłopakiem.Wysoki wysportowany.Czarne lśniące włosy.Duże ciemne oczy które nie raz wprowadziły mnie w stan totalnego rozkojarzenia i rozmarzenia.Zawsze dobrze ubrany firmowe bluzy najki.Jeździłeś też na bmx ie uwielbiałam siedzieć w skateparku i obserwować twoje nieprawdopodne wyczyny na tym małym rowerku.Byłeś marzeniem nie jednej dziewczyny dobrze zdawałam sobie z tego sprawę.Do tego dochodził twój nieziemski sexownie niski głos twoja czułość i te zmysłowe usta.O tak je postawiłabym na pierwszym miejscu.     Chyba co..?  syknęłam łamiącym się głosem. 6

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

-Po prostu,chyba .. - głos ci zadrżał,wydawało mi się,że sam ze sobą walczysz,tylko nie rozumiałam dlaczego.Zachowywałeś się dziwnie,jakoś tak,jakbyś nie był ze mną do końca szczery,jakbyś coś ukrywał,nie wiem,może się mylę.Moje pierwsze myśli były,że masz inną.Wydawało mi się to niesamowicie prawdopodobne, bo byłeś bardzo przystojnym chłopakiem.Wysoki,wysportowany.Czarne,lśniące włosy.Duże,ciemne oczy,które nie raz wprowadziły mnie w stan totalnego rozkojarzenia i rozmarzenia.Zawsze dobrze ubrany,firmowe bluzy,najki.Jeździłeś też na bmx-ie,uwielbiałam siedzieć w skateparku i obserwować twoje nieprawdopodne wyczyny na tym małym rowerku.Byłeś marzeniem nie jednej dziewczyny,dobrze zdawałam sobie z tego sprawę.Do tego dochodził twój nieziemski,sexownie niski głos,twoja czułość i te zmysłowe usta.O tak,je postawiłabym na pierwszym miejscu. -Chyba,co..? -syknęłam,łamiącym się głosem.(6)

ławce.     To nie ma sensu. wreszcie z siebie wyrzuciłeś.     Co nie ma sensu?  zapytałam spoglądając na ciebie z niepokojem.Nie rozumiałam tego przed chwilą mnie przytulałeś było dobrze więc co się stało?     My. zawahałeś się. My nie mamy sensu po prostu to trzeba zakończyć rozumiesz? ciągnąłeś dalej.    Serce na moment przestało mi bić żeby zaraz potem zacząć bić ze zdwojoną siłą.     Co ty wygadujesz?  poczułam jak łzy napływają mi do oczu.Zauważyłeś to i odwróciłeś wzrok. 5

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

ławce. -To nie ma sensu.-wreszcie z siebie wyrzuciłeś. -Co nie ma sensu?- zapytałam,spoglądając na ciebie z niepokojem.Nie rozumiałam tego,przed chwilą mnie przytulałeś,było dobrze,więc co się stało? -My.-zawahałeś się.-My nie mamy sensu,po prostu to trzeba zakończyć,rozumiesz?-ciągnąłeś dalej. Serce na moment przestało mi bić,żeby zaraz potem zacząć bić ze zdwojoną siłą. -Co ty wygadujesz?- poczułam,jak łzy napływają mi do oczu.Zauważyłeś to i odwróciłeś wzrok.(5)

.Kiedy wreszcie wyrwałam się z twojego uścisku i poszliśmy na spacer po parku odważyłam się zapytać.     Co się ostatnio z tobą dzieje?    Nie odpowiedziałeś uznałam swoje pytanie za błąd.Bałam się że zaraz wybuchniesz i znów zaczniesz na mnie krzyczeć a mój kolejny wieczór nie będzie się różnił od pozostałych i również go  spędzę płacząc i bijąc się z myślami.Gdy doszliśmy do fontanny puściłeś moją dłoń wyciągnąłeś kolejnego szluga zaciągnąłeś się nim i usiadłeś na obok stojącej ławce. 4

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

.Kiedy wreszcie,wyrwałam się z twojego uścisku i poszliśmy na spacer po parku,odważyłam się zapytać. -Co się ostatnio z tobą dzieje? Nie odpowiedziałeś,uznałam swoje pytanie za błąd.Bałam się,że zaraz wybuchniesz i znów zaczniesz na mnie krzyczeć,a mój kolejny wieczór nie będzie się różnił od pozostałych i również go, spędzę płacząc i bijąc się z myślami.Gdy doszliśmy do fontanny,puściłeś moją dłoń,wyciągnąłeś kolejnego szluga,zaciągnąłeś się nim i usiadłeś na obok stojącej ławce.(4)

Pewnego jesiennego wieczoru dostałam od ciebie telefon chciałeś się spotkać.Miałeś drżący głos jakby przepełniony niepokojem.Ubrałam się w coś ciepłego i nie zważając na rozczochrane włosy na brak perfekcyjnego makijażu  po prostu wyszłam z domu by się z tobą jak najszyciej zobaczyć.Umówiliśmy się w parku przy naszej ulubionej ławce.Ulubionej bo tam się tak na prawdę wszystko zaczęło.Pierwsze niewinne pocałunki i te mniej niewinne pierwsze wspólne marzenia pierwsze pragnienia i troski.Było już ciemno jedynie dzięki świetle ulicznych latarni byłam w stanie ujrzeć twoją postać.Stałeś do mnie tyłem  oparty o pień drzewa w ręku trzymałeś szluga zaciągałeś się nim co chwilę.Podeszłam niepewnie i delikatnie się do ciebie przytuliłam.Tak cholernie się bałam że znowu tego nie odwzajemnisz a ja tak bardzo potrzebowałam twojej bliskości.Ku mojemu zdziwieniu rzuciłeś szluga na ziemie zgasiłeś go butem chwyciłeś mnie w talii i mocno do siebie przytuliłeś. 3

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

Pewnego jesiennego wieczoru dostałam od ciebie telefon,chciałeś się spotkać.Miałeś drżący głos,jakby przepełniony niepokojem.Ubrałam się w coś ciepłego i nie zważając na rozczochrane włosy,na brak perfekcyjnego makijażu, po prostu wyszłam z domu,by się z tobą jak najszyciej zobaczyć.Umówiliśmy się w parku,przy naszej ulubionej ławce.Ulubionej,bo tam się tak na prawdę wszystko zaczęło.Pierwsze,niewinne pocałunki i te mniej niewinne,pierwsze wspólne marzenia,pierwsze pragnienia i troski.Było już ciemno,jedynie dzięki świetle ulicznych latarni byłam w stanie ujrzeć twoją postać.Stałeś do mnie tyłem ,oparty o pień drzewa,w ręku trzymałeś szluga,zaciągałeś się nim co chwilę.Podeszłam niepewnie i delikatnie się do ciebie przytuliłam.Tak cholernie się bałam,że znowu tego nie odwzajemnisz,a ja tak bardzo potrzebowałam twojej bliskości.Ku mojemu zdziwieniu,rzuciłeś szluga na ziemie,zgasiłeś go butem,chwyciłeś mnie w talii i mocno do siebie przytuliłeś.(3)

Podczas awantur bardzo raniły mnie twoje słowa wykrzyczane w gniewie nawet nie wiesz  jak  bardzo.Zgadnij  kogo za to wszystko winiłam?Oczywiście że siebie.Nie było dnia żebym nie zastanawiała się co tym razem spieprzyłam że tak mnie teraz traktujesz.Najgorsza była myśl że już mnie nie kochasz że nigdy nie kochałeś i po prostu nie wiesz jak mi to powiedzieć.Nie zniosłabym tego nie dałabym rady.Oddałam ci całą siebie oddałam ci całe swoje serce.Uzależniłam się od twoich pocałunków na dobranoc od twoich słodkich słów wyszeptanych jasnym porankiem do ucha.Uzależniłam się od ciebie. 2

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

Podczas awantur bardzo raniły mnie twoje słowa,wykrzyczane w gniewie,nawet nie wiesz jak bardzo.Zgadnij, kogo za to wszystko winiłam?Oczywiście,że siebie.Nie było dnia,żebym nie zastanawiała się,co tym razem spieprzyłam,że tak mnie teraz traktujesz.Najgorsza była myśl,że już mnie nie kochasz,że nigdy nie kochałeś i po prostu nie wiesz jak mi to powiedzieć.Nie zniosłabym tego,nie dałabym rady.Oddałam ci całą siebie,oddałam ci całe swoje serce.Uzależniłam się od twoich pocałunków na dobranoc,od twoich słodkich słów,wyszeptanych jasnym porankiem do ucha.Uzależniłam się od ciebie.(2)

Od kilku dni chodziłeś dziwnie podenerwowany drażniło cię dosłownie wszystko.Nie mogłam się z tobą normalnie porozumieć.Każda próba rozmowy kończyła się wielką awanturą i stosem nieprzemyślanych raniących dosadnie słów.Nie wiedziałam zupełnie co mam robić co mówić ani co myśleć.Miałam jeden wielki mętlik w głowie.Codziennie wieczorem  siadałam z kubkiem gorącego kakao na parapecie i otulona wełnianym kocem zwyczajnie zaczynałam płakać z bezsilności. Kochałam cię ponad wszystko i to nie było jakieś tam zauroczenie tylko bardzo silne uczucie.Byliśmy ze sobą już dość długo.Za dwa miesiące minęły by cztery lata odkąd ze sobą jesteśmy.To był piękny czas. 1

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

Od kilku dni chodziłeś dziwnie podenerwowany,drażniło cię dosłownie wszystko.Nie mogłam się z tobą normalnie porozumieć.Każda próba rozmowy,kończyła się wielką awanturą i stosem nieprzemyślanych,raniących dosadnie słów.Nie wiedziałam zupełnie,co mam robić,co mówić,ani co myśleć.Miałam jeden,wielki mętlik w głowie.Codziennie wieczorem, siadałam z kubkiem gorącego kakao na parapecie i otulona wełnianym kocem,zwyczajnie zaczynałam płakać z bezsilności. Kochałam cię ponad wszystko i to nie było jakieś tam zauroczenie,tylko bardzo silne uczucie.Byliśmy ze sobą już dość długo.Za dwa miesiące minęły by cztery lata,odkąd ze sobą jesteśmy.To był piękny czas.(1)

podbiegła do niego i przytulając najmocniej jak potrafi  wykrzyczała 'ja Ciebie też'. gwałtownie zsunął jej ręce  ze swoich pleców i odpowiedział.  jak masz na drugie? naiwność?

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

podbiegła do niego i przytulając najmocniej jak potrafi, wykrzyczała 'ja Ciebie też'. gwałtownie zsunął jej ręce, ze swoich pleców i odpowiedział. -jak masz na drugie? naiwność?

  Bo tak naprawdę jestem zwykłą dziewczyną w rurkach i t shircie a nie wylansowaną dziunią z kartą kredytową tatusia.'

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

` Bo tak naprawdę jestem zwykłą dziewczyną w rurkach i t-shircie,a nie wylansowaną dziunią z kartą kredytową tatusia.'

Ty jesteś już tylko przeterminowanym szczęściem

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

Ty jesteś już tylko przeterminowanym szczęściem

 Kocham Cię.  powiedziała i spojrzała na niego niepewnie spod grzywki. Rozejrzał się dookoła.   To było do mnie?   zapytał.   Tak.   odparła.  Przybliżył się do niej i mocno przytulił.   Też Cię kocham. powiedział szeptem.

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

-Kocham Cię. -powiedziała i spojrzała na niego niepewnie spod grzywki. Rozejrzał się dookoła. -To było do mnie? - zapytał. -Tak. - odparła. Przybliżył się do niej i mocno przytulił. -Też Cię kocham.-powiedział szeptem.

Znałago ponad 5 lat.Odkąd go poznała czuła do niego coś więcej niż  przyjaźń.Z każdą chwilą spedzoną przy nim po każdej rozmowie z nim  przez telefon czy gg liczyła że będą razem.razem na wieki.I w końcu się  stało.Napisał że też do niej czuje coś więcej mówił że kocha ją całym  swym sercem.A po kilku miesiącach przestał się odzywać pisać ignorował  ją.Dowiedziała się dlaczego.Kiedy napisał że kocha pokłócił się z swą  dziewczyną i zrobił z niej dziewczynę do zabawy.

belzebubaaax3 dodano: 23 listopada 2011

Znałago ponad 5 lat.Odkąd go poznała czuła do niego coś więcej niż przyjaźń.Z każdą chwilą spedzoną przy nim,po każdej rozmowie z nim przez telefon czy gg liczyła,że będą razem.razem na wieki.I w końcu się stało.Napisał,że też do niej czuje coś więcej,mówił że kocha ją całym swym sercem.A po kilku miesiącach przestał się odzywać,pisać,ignorował ją.Dowiedziała się dlaczego.Kiedy napisał,że kocha pokłócił się z swą dziewczyną i zrobił z niej dziewczynę do zabawy.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć