głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika carielove

znowu wraca kolejny koniec świata. czy kiedyś się skończy wieczne umieranie?

rapwciaga dodano: 12 marca 2022

znowu wraca kolejny koniec świata. czy kiedyś się skończy wieczne umieranie?

Gdy pomyślę o Tobie  ulatują te wszystkie rozsądki i mądrości  wypełnia mnie pragnienie  bezczelny uśmiech  wzrok który rozbiera Twoje ciało i myśli. Jasność umysłu zwycięża mrok abym mógł  sprawiać Ci radość w blasku świec. Na ołtarzu rozkoszy  spalamy ofiarę z żądzy i westchnień. A potem tlimy się w objęciach między jawą a snem próbując powstrzymać kolejny dzień.

darko dodano: 4 marca 2022

Gdy pomyślę o Tobie, ulatują te wszystkie rozsądki i mądrości, wypełnia mnie pragnienie, bezczelny uśmiech, wzrok który rozbiera Twoje ciało i myśli. Jasność umysłu zwycięża mrok abym mógł, sprawiać Ci radość w blasku świec. Na ołtarzu rozkoszy, spalamy ofiarę z żądzy i westchnień. A potem tlimy się w objęciach między jawą a snem próbując powstrzymać kolejny dzień.

Nie czas na miłość czy nie ma czasu by zwlekać kochać? Kończy się świat jaki znaliśmy  zapomnimy o luksusach gdy poczujemy głód  przestaniemy tańczyć gdy nie będzie można mówić swobodnie. Gdy wszędzie zobaczysz nienawiść  broń miłości przed wiatrami chaosu.

darko dodano: 2 marca 2022

Nie czas na miłość czy nie ma czasu by zwlekać kochać? Kończy się świat jaki znaliśmy, zapomnimy o luksusach gdy poczujemy głód, przestaniemy tańczyć gdy nie będzie można mówić swobodnie. Gdy wszędzie zobaczysz nienawiść, broń miłości przed wiatrami chaosu.

Z miłości chciałaś zrobić wszystko tylko zapomniałaś zrobić tego czego bym chciał.

darko dodano: 21 luty 2022

Z miłości chciałaś zrobić wszystko tylko zapomniałaś zrobić tego czego bym chciał.

Czuję to a inni to widzą  jakąś niewidoczna ręka przyciska mnie do ziemi abym nie stanął  abym nie oderwał się ponad. Udaję  że potrafię tak żyć  gdy cięgle dręczy mnie ten ciężar. Potrafić wszystko a nie móc nic. Ktoś tego chciał czy to ciąg przypadków uderzył właśnie tu. Zmagam się i przestaję  fala siły pod dłonią Boga  w rytmie nadziei. Zamknę dziś oczy wierząc a wstanę jaki? Przegrany  przegrywam gdy walcze i gdy ulegnę  nieszczęsny proch.

darko dodano: 21 luty 2022

Czuję to a inni to widzą, jakąś niewidoczna ręka przyciska mnie do ziemi abym nie stanął, abym nie oderwał się ponad. Udaję, że potrafię tak żyć, gdy cięgle dręczy mnie ten ciężar. Potrafić wszystko a nie móc nic. Ktoś tego chciał czy to ciąg przypadków uderzył właśnie tu. Zmagam się i przestaję, fala siły pod dłonią Boga, w rytmie nadziei. Zamknę dziś oczy wierząc a wstanę jaki? Przegrany, przegrywam gdy walcze i gdy ulegnę, nieszczęsny proch.

Lubię to miejsce gdzie dzień umarł a jeszcze nie przystąpiłem do resetu by rozpocząć kolejny. Uciekam wtedy w miejsca  w których nawet deszcz nie zmywa radości  zabieram tam Ciebie i śmieje się w poduszkę z naszych żartów  albo z twojego uśmiechu. W sumie nie wiem przez co bardziej nie mogę przestać się tak cieszyć. Lubię zasnąć razem z Tobą zanim zdążę wrócić do rzeczywistości i poczuć coś tak odmiennego. Już odkładam telefon  już idę...

darko dodano: 20 luty 2022

Lubię to miejsce gdzie dzień umarł a jeszcze nie przystąpiłem do resetu by rozpocząć kolejny. Uciekam wtedy w miejsca, w których nawet deszcz nie zmywa radości, zabieram tam Ciebie i śmieje się w poduszkę z naszych żartów, albo z twojego uśmiechu. W sumie nie wiem przez co bardziej nie mogę przestać się tak cieszyć. Lubię zasnąć razem z Tobą zanim zdążę wrócić do rzeczywistości i poczuć coś tak odmiennego. Już odkładam telefon, już idę...

Macki demonów dosięgnęły mnie zza granic  których miałem nie przekraczać. Kiedy już stałem okazało się  że tylko na chwilę wyskoczyłem z odmętów grzechu. Poraniona duma  połamane trudy. Jednak wciąż wierzę  ciągle widzę blask  nie poddam się. Spojrzę w oczy i zobaczę dumę  uśmiechnę się i zobaczę prawdę  jestem kim chcę na przekór światu.

darko dodano: 18 luty 2022

Macki demonów dosięgnęły mnie zza granic, których miałem nie przekraczać. Kiedy już stałem okazało się, że tylko na chwilę wyskoczyłem z odmętów grzechu. Poraniona duma, połamane trudy. Jednak wciąż wierzę, ciągle widzę blask, nie poddam się. Spojrzę w oczy i zobaczę dumę, uśmiechnę się i zobaczę prawdę, jestem kim chcę na przekór światu.

Zakochanie to taki czas kiedy nie wiadomo czy bardziej oszukujemy się wzajemnie czy samych siebie. A potem gdy odpadają maski gdy zdejmujemy różowe okulary musimy nauczyć się żyć z prawdą. Albo nie...

darko dodano: 16 luty 2022

Zakochanie to taki czas kiedy nie wiadomo czy bardziej oszukujemy się wzajemnie czy samych siebie. A potem gdy odpadają maski gdy zdejmujemy różowe okulary musimy nauczyć się żyć z prawdą. Albo nie...

w zasadzie w tym momencie to jedyne czego pragnę to umrzeć w końcu. j

rapwciaga dodano: 11 luty 2022

w zasadzie w tym momencie to jedyne czego pragnę to umrzeć w końcu. j[

Czy jesteśmy tak bardzo inni  czy mówimy innym językiem  a może tak samo uparci. Gdzieś między kłótniami wyszły piękne chwilę i uczucia. Gdzieś w nas powstały żywopłoty pretensji  podlewane gniewem i oczekiwaniami. Nie widać zza nich uśmiechów  nie słychać czułych słów  nie ma dotyków  które coś znaczą. Idziemy wzdłuż tej bariery w przepaść gdzie żal ukoi cisza. Ciołbym te chwasty  wyrywał  skakał gdybym tylko wiedział  że znowu nie czeka na mnie nóż prosto w pierś. Posłucham więc muzyki i spróbuję wyobrazić sobie  że żyli długo i szczęśliwie.

darko dodano: 7 luty 2022

Czy jesteśmy tak bardzo inni, czy mówimy innym językiem, a może tak samo uparci. Gdzieś między kłótniami wyszły piękne chwilę i uczucia. Gdzieś w nas powstały żywopłoty pretensji, podlewane gniewem i oczekiwaniami. Nie widać zza nich uśmiechów, nie słychać czułych słów, nie ma dotyków, które coś znaczą. Idziemy wzdłuż tej bariery w przepaść gdzie żal ukoi cisza. Ciołbym te chwasty, wyrywał, skakał gdybym tylko wiedział, że znowu nie czeka na mnie nóż prosto w pierś. Posłucham więc muzyki i spróbuję wyobrazić sobie, że żyli długo i szczęśliwie.

Tyle wygranych niknie pośród porażek  siły  które pomogły mi przemierzyć tyle trudnych szlaków  rozpływają się po uderzeniu jednego błędu  radość zwycięstwa ucieszona konsekwencjami wcześniejszych gnuśnych lat. Za późno aby się poddać i wracać do tamtego bagna  za wcześnie aby być szczęśliwy. Łatwiej pozbyć się trucizny z ciała niż z życia.

darko dodano: 7 luty 2022

Tyle wygranych niknie pośród porażek, siły, które pomogły mi przemierzyć tyle trudnych szlaków, rozpływają się po uderzeniu jednego błędu, radość zwycięstwa ucieszona konsekwencjami wcześniejszych gnuśnych lat. Za późno aby się poddać i wracać do tamtego bagna, za wcześnie aby być szczęśliwy. Łatwiej pozbyć się trucizny z ciała niż z życia.

Myślałem  że kiedy już będę robił wszystko jak trzeba  wygram walkę z ze swoimi demonami  otworzy się przede mną ścieżka światłości  uniesie mnie wiatr błogosławieństwa  tymczasem grzęznę w bagnie  każdy krok to walka. Może kiedy ruszasz w dobrą stronę dopiero czuć opór prądów tego świata. Może zamiast Boskich wiatrów w żaglach  lepszy jest ciężar  który buduje naszą siłę i wytrwałość. Gdy już nie chcę się odurzać jedyną ulgą pozostaje nadzieja.

darko dodano: 5 luty 2022

Myślałem, że kiedy już będę robił wszystko jak trzeba, wygram walkę z ze swoimi demonami, otworzy się przede mną ścieżka światłości, uniesie mnie wiatr błogosławieństwa, tymczasem grzęznę w bagnie, każdy krok to walka. Może kiedy ruszasz w dobrą stronę dopiero czuć opór prądów tego świata. Może zamiast Boskich wiatrów w żaglach, lepszy jest ciężar, który buduje naszą siłę i wytrwałość. Gdy już nie chcę się odurzać jedyną ulgą pozostaje nadzieja.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć