głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika smutekk

Czasem się zastanawiam czy na prawdę masz mnie w dupie  czy po prostu sprawdzasz ile wytrzymam.

niekoffana dodano: 24 czerwca 2013

Czasem się zastanawiam czy na prawdę masz mnie w dupie, czy po prostu sprawdzasz ile wytrzymam.

Jego ramiona stały się moim ukojeniem. Cichutko szlochałam wtulona w Jego tors. Z każdym głębszym oddechem On przytulał mnie coraz mocniej. Z każdym moim niespokojnym ruchem szeptał do mojego ucha słodkie 'ciii'. Nie powiedział nic po tym  jak dowiedział się  co stało się godzinę temu. Wiedział  że milczenie jest teraz najlepszym lekarstwem. Dał mi ciepło i troskę  której potrzebowałam.

take_my_hand dodano: 24 czerwca 2013

Jego ramiona stały się moim ukojeniem. Cichutko szlochałam wtulona w Jego tors. Z każdym głębszym oddechem On przytulał mnie coraz mocniej. Z każdym moim niespokojnym ruchem szeptał do mojego ucha słodkie 'ciii'. Nie powiedział nic po tym, jak dowiedział się, co stało się godzinę temu. Wiedział, że milczenie jest teraz najlepszym lekarstwem. Dał mi ciepło i troskę, której potrzebowałam.

szłam przed siebie z zapłakanymi oczami. nogi prowadziły mnie na cmentarz. dlaczego właśnie tam? chwytając za klamkę od furtki uderzyła we mnie fala bólu. weszłam na ogrodzony teren i zmierzałam tam  gdzie często zapalałam znicz. przysiadłam przy tak dobrze znanym mi pomniku opierając głowę o dłonie. rozpłakałam się w głos. błagałam dziadka  żeby zabrał mnie do siebie. żałowałam  że nie wzięłam liny i w końcu drzewo  które rosło obok zrobiło by jakiś pożytek. uwolniłoby mnie od porażek  bólu  poniżania. dałoby mi szczęście po drugiej stronie.

take_my_hand dodano: 24 czerwca 2013

szłam przed siebie z zapłakanymi oczami. nogi prowadziły mnie na cmentarz. dlaczego właśnie tam? chwytając za klamkę od furtki uderzyła we mnie fala bólu. weszłam na ogrodzony teren i zmierzałam tam, gdzie często zapalałam znicz. przysiadłam przy tak dobrze znanym mi pomniku opierając głowę o dłonie. rozpłakałam się w głos. błagałam dziadka, żeby zabrał mnie do siebie. żałowałam, że nie wzięłam liny i w końcu drzewo, które rosło obok zrobiło by jakiś pożytek. uwolniłoby mnie od porażek, bólu, poniżania. dałoby mi szczęście po drugiej stronie.

mam dosyć poniżania z Jego strony  wymierzanych policzków i ciągłej zmiany nastroju!

take_my_hand dodano: 24 czerwca 2013

mam dosyć poniżania z Jego strony, wymierzanych policzków i ciągłej zmiany nastroju!

spojrzał mi w oczy  objął ramieniem i oznajmił  że tej nocy zasypiał z moim zapachem. uświadomił mi  że miał wrażenie  że leżę obok niego. przytulając się do koszulki  którą nosiłam  przytulał się do mnie. nie mogłam uwierzyć w Jego słowa. nie spodziewałam się po nim takiego otwarcia. szczere rozmowy  śmiechy  śpiewanie... wszyscy  tylko nie On. dlaczego mówił mi takie rzeczy? dlaczego tak czule przytulał i patrzył? przecież nigdy tak nie robił... nigdy nie zwracał na mnie uwagi.

take_my_hand dodano: 23 czerwca 2013

spojrzał mi w oczy, objął ramieniem i oznajmił, że tej nocy zasypiał z moim zapachem. uświadomił mi, że miał wrażenie, że leżę obok niego. przytulając się do koszulki, którą nosiłam, przytulał się do mnie. nie mogłam uwierzyć w Jego słowa. nie spodziewałam się po nim takiego otwarcia. szczere rozmowy, śmiechy, śpiewanie... wszyscy, tylko nie On. dlaczego mówił mi takie rzeczy? dlaczego tak czule przytulał i patrzył? przecież nigdy tak nie robił... nigdy nie zwracał na mnie uwagi.

Moje serce zamienia się w odłamek lodowca w momencie  kiedy z Twoich ust płyną słowa pożegnania w moją stronę. Momentalnie czuję jak tracę grunt pod nogami  gdy koniuszkami palców próbujesz jeszcze łapać moją dłoń  która z każdą chwilą coraz bardziej się wymyka. Czuję jak w moje oczy wpijają się gwoździe  kiedy wiem  że nie zobaczę Cię tak dłogo. Gładzę wierzchem dłoni Twój policzek  robi się coraz bardziej chłodny od łez  całuję Twoje czoło tym samym zostawiając na nim cząstkę siebie  którą zawsze będziesz miała na sobie. Wyjazd to najgorsze co mogę zrobić  ale podobno nie mam wyjścia. Nie mam wyjścia kurwa? A co to za wyjście  zostawianie wszechświata  jaki widzę w jej oczach. Nie pocałuję Cię ostatni raz  to nie jest nasze pożegnanie  spotkamy się jeszcze jutro i pojutrze  a nawet za tydzień. Twoja dłoń wciąż będzie pasowała do mojej  a Twój szept wciąż będzie tym  który wyrywa mnie ze snu. Wiesz co? Weź walizkę  spakuj swoje rzeczy i chodź ze mną.Razem wszędzie razem w świat. mr.lo

mr.lonely dodano: 23 czerwca 2013

Moje serce zamienia się w odłamek lodowca w momencie, kiedy z Twoich ust płyną słowa pożegnania w moją stronę. Momentalnie czuję jak tracę grunt pod nogami, gdy koniuszkami palców próbujesz jeszcze łapać moją dłoń, która z każdą chwilą coraz bardziej się wymyka. Czuję jak w moje oczy wpijają się gwoździe, kiedy wiem, że nie zobaczę Cię tak dłogo. Gładzę wierzchem dłoni Twój policzek, robi się coraz bardziej chłodny od łez, całuję Twoje czoło tym samym zostawiając na nim cząstkę siebie, którą zawsze będziesz miała na sobie. Wyjazd to najgorsze co mogę zrobić, ale podobno nie mam wyjścia. Nie mam wyjścia kurwa? A co to za wyjście, zostawianie wszechświata, jaki widzę w jej oczach. Nie pocałuję Cię ostatni raz, to nie jest nasze pożegnanie, spotkamy się jeszcze jutro i pojutrze, a nawet za tydzień. Twoja dłoń wciąż będzie pasowała do mojej, a Twój szept wciąż będzie tym, który wyrywa mnie ze snu. Wiesz co? Weź walizkę, spakuj swoje rzeczy i chodź ze mną.Razem wszędzie,razem w świat./mr.lo

Oszukujemy siebie tak często  że gdyby nam za to płacili  moglibyśmy się spokojnie utrzymać.

niekoffana dodano: 23 czerwca 2013

Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.

Bądź tu i te­raz. Po pros­tu tu i po pros­tu te­raz. Bez ocze­kiwań i bez obaw  bez jut­ra i bez wczo­raj  bez ut­rzy­mywa­nia i bez od­pycha­nia. Z pełną przy­tom­nością – tu i teraz.

niekoffana dodano: 23 czerwca 2013

Bądź tu i te­raz. Po pros­tu tu i po pros­tu te­raz. Bez ocze­kiwań i bez obaw, bez jut­ra i bez wczo­raj, bez ut­rzy­mywa­nia i bez od­pycha­nia. Z pełną przy­tom­nością – tu i teraz.

Nie zawiedź mnie teraz  to już będzie za dużo.

niekoffana dodano: 23 czerwca 2013

Nie zawiedź mnie teraz, to już będzie za dużo.

No chyba kurwa rzygnę.

niekoffana dodano: 23 czerwca 2013

No chyba kurwa rzygnę.

Myślę  że dobrze byłoby pewnego dnia tak umrzeć. Wypić trochę sherry w letnie popołudnie  położyć się na kanapie  nie wiadomo kiedy usnąć i już więcej się nie obudzić.

niekoffana dodano: 23 czerwca 2013

Myślę, że dobrze byłoby pewnego dnia tak umrzeć. Wypić trochę sherry w letnie popołudnie, położyć się na kanapie, nie wiadomo kiedy usnąć i już więcej się nie obudzić.

Chcę  aby Twój świat zaczynał się i kończył na mnie.

niekoffana dodano: 23 czerwca 2013

Chcę, aby Twój świat zaczynał się i kończył na mnie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć