głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mystrength

''Dorośnij” – mówią mi „dorośnij”  wielcy kreatorzy szarej prozy codzienności..

niesap dodano: 4 grudnia 2013

''Dorośnij” – mówią mi „dorośnij”, wielcy kreatorzy szarej prozy codzienności..

Dlaczego czasami tak trudno jest rozmawiać? Zamiast prośby o wyjaśnienia serwujemy chłodne spojrzenia. Zamiast żartu   milczenie. Potrzebujemy rozmowy jak dobrego jedzenia  a dobrowolnie wybieramy emocjonalna anoreksję. W środku wszystko krzyczy: mów do mnie! obejmij mnie! kochaj mnie! a jedyne co wychodzi z naszych ust  to słowa nie mające żadnego znaczenia

niesap dodano: 4 grudnia 2013

Dlaczego czasami tak trudno jest rozmawiać? Zamiast prośby o wyjaśnienia serwujemy chłodne spojrzenia. Zamiast żartu - milczenie. Potrzebujemy rozmowy jak dobrego jedzenia, a dobrowolnie wybieramy emocjonalna anoreksję. W środku wszystko krzyczy: mów do mnie! obejmij mnie! kochaj mnie! a jedyne co wychodzi z naszych ust, to słowa nie mające żadnego znaczenia

i całe szczęście chuj strzelił..

niesap dodano: 4 grudnia 2013

i całe szczęście chuj strzelił..

ta sprawa jest niedokończona i już zawsze będzie do Ciebie wracać.

niesap dodano: 4 grudnia 2013

ta sprawa jest niedokończona i już zawsze będzie do Ciebie wracać.

Gwieździste niebo. Niby nic szczególnego czy wyjątkowego  a jednak patrząc na nie  mam ochotę płakać ile wlezie. Chłód przeszywa całe moje ciało  a z ust wydobywa się charakterystyczny dymek. A ja wciąż stoję przy otwartym oknie i patrzę na te cholerne gwiazdy. Nie chcę po raz kolejny okazywać swoich słabości  ale życie mnie do tego zmusza. Nie mam już sił. Jestem wykończona wszystkim. Jestem wykończona tym  że nie potrafię żyć jak normalna nastolatka. Jestem wykończona tym  że życie z dnia na dzień  płata mi coraz to więcej figli i nie potrafię się nim cieszyć. Jestem wykończona swoją bezużytecznością  bezsilnością i bezradnością. Jestem wykończona tym  że jestem wykończona.

impossible01 dodano: 4 grudnia 2013

Gwieździste niebo. Niby nic szczególnego czy wyjątkowego, a jednak patrząc na nie, mam ochotę płakać ile wlezie. Chłód przeszywa całe moje ciało, a z ust wydobywa się charakterystyczny dymek. A ja wciąż stoję przy otwartym oknie i patrzę na te cholerne gwiazdy. Nie chcę po raz kolejny okazywać swoich słabości, ale życie mnie do tego zmusza. Nie mam już sił. Jestem wykończona wszystkim. Jestem wykończona tym, że nie potrafię żyć jak normalna nastolatka. Jestem wykończona tym, że życie z dnia na dzień, płata mi coraz to więcej figli i nie potrafię się nim cieszyć. Jestem wykończona swoją bezużytecznością, bezsilnością i bezradnością. Jestem wykończona tym, że jestem wykończona.

Proszę. Pozwól mi o Nim zapomnieć. Jak najszybciej.

impossible01 dodano: 3 grudnia 2013

Proszę. Pozwól mi o Nim zapomnieć. Jak najszybciej.

coś w jego osobie powoduje dreszcze w moim ciele. coś w jego spojrzeniu sprawia  że nie umiem oderwać wzroku. coś w jego mowie  w jego słowach uświadamia mi  jak bardzo chcę słuchać go codziennie. coś  co ukryte jest w jego wnętrzu z każdym spotkaniem  z każdym dniem pokazuje  że nie chcę go tracić  że jakaś cząstka serca bije dla niego. wplątał się w zakamarki mojej duszy  podszył się pod cieniutką warstwę podświadomości  która codziennie przypomina mi właśnie o nim. nie mogę tego kontrolować  nie mogę opanować tej siły  choć czuję  że mnie pokonuje. trzymając się resztek rozsądku staram się nie tonąc  staram się utrzymać na powierzchni  w której myślę racjonalnie  w której jego osoba nie jest w stanie zamącić.

zakochanawnimx3 dodano: 3 grudnia 2013

coś w jego osobie powoduje dreszcze w moim ciele. coś w jego spojrzeniu sprawia, że nie umiem oderwać wzroku. coś w jego mowie, w jego słowach uświadamia mi, jak bardzo chcę słuchać go codziennie. coś, co ukryte jest w jego wnętrzu z każdym spotkaniem, z każdym dniem pokazuje, że nie chcę go tracić, że jakaś cząstka serca bije dla niego. wplątał się w zakamarki mojej duszy, podszył się pod cieniutką warstwę podświadomości, która codziennie przypomina mi właśnie o nim. nie mogę tego kontrolować, nie mogę opanować tej siły, choć czuję, że mnie pokonuje. trzymając się resztek rozsądku staram się nie tonąc, staram się utrzymać na powierzchni, w której myślę racjonalnie, w której jego osoba nie jest w stanie zamącić.

nie chcę drogich prezentów czy kolacji przy świecach. nie chcę bukietów kwiatów czy wylewnych deklaracji miłości. nie chcę tych wszystkich pseudoromantycznych czynności  które mogę zobaczyć na ekranie bądź też przeczytać w książce. chcę prawdziwego Ciebie. chcę słuchać Bisza  gdy objęci wpatrujemy się w swoje oczy  chcę pić piwo wraz z Twoimi kumplami na trzepaku  chcę kłócić się zawzięcie  bo przecież żadne z nas nie ustąpi. chcę szukać z Tobą Małego Wozu  chcę jeść z Tobą ogromniaste kartony pizzy  chcę patrzeć jak jesteś szczęśliwy  jak radość napędza Twoje serce. chcę by to wszystko było prawdziwe  chcę byś był. to mi wystarczy.   cynamoon

zakochanawnimx3 dodano: 3 grudnia 2013

nie chcę drogich prezentów czy kolacji przy świecach. nie chcę bukietów kwiatów czy wylewnych deklaracji miłości. nie chcę tych wszystkich pseudoromantycznych czynności, które mogę zobaczyć na ekranie bądź też przeczytać w książce. chcę prawdziwego Ciebie. chcę słuchać Bisza, gdy objęci wpatrujemy się w swoje oczy, chcę pić piwo wraz z Twoimi kumplami na trzepaku, chcę kłócić się zawzięcie, bo przecież żadne z nas nie ustąpi. chcę szukać z Tobą Małego Wozu, chcę jeść z Tobą ogromniaste kartony pizzy, chcę patrzeć jak jesteś szczęśliwy, jak radość napędza Twoje serce. chcę by to wszystko było prawdziwe, chcę byś był. to mi wystarczy. / cynamoon

właściwie to nie wiem już gdzie jestem i dokąd zmierzam. wszelkie znaki  wszelkie kierunkowskazy nagle zniknęły i stoję tak bezsensownie  nie wiedząc gdzie iść. rozum przestał ze mną współpracować  a serca boję się słuchać  tyle już razy wyprowadziło mnie na manowce. czekam żałośnie aż ktoś złapie moją rękę i wyprowadzi w końcu z tego labiryntu  jednak nic takiego się nie dzieje. sama jak palec zagryzam wargi  by powstrzymać napływające do oczu łzy. w końcu obiecałam sobie być silną  obiecałam  że tym razem sobie poradzę.  cynamoon

zakochanawnimx3 dodano: 3 grudnia 2013

właściwie to nie wiem już gdzie jestem i dokąd zmierzam. wszelkie znaki, wszelkie kierunkowskazy nagle zniknęły i stoję tak bezsensownie, nie wiedząc gdzie iść. rozum przestał ze mną współpracować, a serca boję się słuchać, tyle już razy wyprowadziło mnie na manowce. czekam żałośnie aż ktoś złapie moją rękę i wyprowadzi w końcu z tego labiryntu, jednak nic takiego się nie dzieje. sama jak palec zagryzam wargi, by powstrzymać napływające do oczu łzy. w końcu obiecałam sobie być silną, obiecałam, że tym razem sobie poradzę. /cynamoon

Jestem dorosła  tak? Odpowiedzialna za własne życie. Odpowiedzialna za to  co robię i odpowiedzialna za konsekwencję swoich czynów. To dlaczego do jasnej cholery ludzie się w nie wtrącają i każą mi robić coś  na co nie mam ochoty? Nie mają prawa mi rozkazywać ani mówić mi jak postępować. Zrobię to  co będzie mi się żywnie podobać i nikt nie będzie dawał mi wykładów na temat mojej moralności. Nagle wszystkich obchodzi moje życie i to co się w nim dzieje. Gdzie byli do tej pory?

impossible01 dodano: 3 grudnia 2013

Jestem dorosła, tak? Odpowiedzialna za własne życie. Odpowiedzialna za to, co robię i odpowiedzialna za konsekwencję swoich czynów. To dlaczego do jasnej cholery ludzie się w nie wtrącają i każą mi robić coś, na co nie mam ochoty? Nie mają prawa mi rozkazywać ani mówić mi jak postępować. Zrobię to, co będzie mi się żywnie podobać i nikt nie będzie dawał mi wykładów na temat mojej moralności. Nagle wszystkich obchodzi moje życie i to co się w nim dzieje. Gdzie byli do tej pory?

II. Jednak po chwili  śmieję się sama do siebie. To wszystko jedno wielkie gówno. Życie to nie jakiś cholerny film  w którym wszystko układa się według scenariusza. To pieprzona rzeczywistość  która zawodzi. Która powoduję  że stajesz się coraz bardziej bezsilny wobec losu. Która ma nad Tobą pewną kontrolę. Mam wrażenie  że jestem zbyt słaba i mało odważna  aby podjąć takie wyzwanie  które potocznie nazywamy egzystowaniem. Gubię się we własnych myślach. Nie mogę sobie z nimi poradzić. Popadam ze skrajności w skrajność. Nic mnie już nie cieszy. Nic mnie nie zadowala. I już chyba nic nie potrafi mnie uszczęśliwić. Nic nie ma sensu. Wpadłam w wielką dziurę  z której nie potrafię się wydostać. Nikt nie potrafi mnie z niej wydostać. Czuję się jakbym umarła i żyła w piekle.

impossible01 dodano: 2 grudnia 2013

II. Jednak po chwili, śmieję się sama do siebie. To wszystko jedno wielkie gówno. Życie to nie jakiś cholerny film, w którym wszystko układa się według scenariusza. To pieprzona rzeczywistość, która zawodzi. Która powoduję, że stajesz się coraz bardziej bezsilny wobec losu. Która ma nad Tobą pewną kontrolę. Mam wrażenie, że jestem zbyt słaba i mało odważna, aby podjąć takie wyzwanie, które potocznie nazywamy egzystowaniem. Gubię się we własnych myślach. Nie mogę sobie z nimi poradzić. Popadam ze skrajności w skrajność. Nic mnie już nie cieszy. Nic mnie nie zadowala. I już chyba nic nie potrafi mnie uszczęśliwić. Nic nie ma sensu. Wpadłam w wielką dziurę, z której nie potrafię się wydostać. Nikt nie potrafi mnie z niej wydostać. Czuję się jakbym umarła i żyła w piekle.

I. Od lat powtarzam sobie  że nie jestem zdolna do miłości. Nie wiem dlaczego. Może się nie nadaję? Może nie zasługuję? Może się boję? Nie mam zielonego pojęcia. Być może jeszcze do tego nie dorosłam  ale wątpię  że to w ogóle nastąpi w moim życiu. Jestem skazana na samotność. Na życie singla w kawalerce z kotem. Chociaż...czasem  przychodzi taki dzień  a właściwie noc  kiedy leżę w łóżku i patrząc sufit  myślę o tym jak fajnie byłoby mieć u swojego boku kogoś  kto będzie potrafił z Tobą rozmawiać na wszystkie możliwe tematy. Kogoś  kto zrozumie Cie bez żadnego problemu. Kogoś  kto tak po prostu Cię przytuli. Kogoś  kto będzie Cie pocieszał  mimo iż nie masz na to najmniejszej ochoty. Kogoś  dla kogo będziesz ważna i kogoś dla którego Twoje życie nabierze sensu.

impossible01 dodano: 2 grudnia 2013

I. Od lat powtarzam sobie, że nie jestem zdolna do miłości. Nie wiem dlaczego. Może się nie nadaję? Może nie zasługuję? Może się boję? Nie mam zielonego pojęcia. Być może jeszcze do tego nie dorosłam, ale wątpię, że to w ogóle nastąpi w moim życiu. Jestem skazana na samotność. Na życie singla w kawalerce z kotem. Chociaż...czasem, przychodzi taki dzień, a właściwie noc, kiedy leżę w łóżku i patrząc sufit, myślę o tym jak fajnie byłoby mieć u swojego boku kogoś, kto będzie potrafił z Tobą rozmawiać na wszystkie możliwe tematy. Kogoś, kto zrozumie Cie bez żadnego problemu. Kogoś, kto tak po prostu Cię przytuli. Kogoś, kto będzie Cie pocieszał, mimo iż nie masz na to najmniejszej ochoty. Kogoś, dla kogo będziesz ważna i kogoś dla którego Twoje życie nabierze sensu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć