 |
|
Już nie wiem, czy ten ból w klatce piersiowej to nadal po Twoim odejściu, czy może naprawdę zachorowałam.
|
|
 |
|
Chcę być tatuażystą, ale tatuaż na sercu chcę zrobić tylko jednemu mężczyźnie.
|
|
 |
|
Jestem Twoim niewolnikiem. Niewolnikiem miłości. Pełznę do Ciebie na kolanach i padam do Twoich stóp, wiedząc, że nie zasługuję na to, o co proszę. Nie zasługuję na Twoje serce, ale mimo to, próbuję. A.V.
|
|
 |
|
Bilet w jego ramiona, poproszę. W jedną stronę.
|
|
 |
|
Pozostawiona na progu miłości, która nigdy nie otworzyła drzwi do swojego serca.
|
|
 |
|
nie życzę nikomu tak okropnego nastroju, który bezlitośnie się nade mną znęca.
|
|
 |
|
Uczyń mnie lepszy człowiekiem. Spraw, bym nie raniła. Pokaż jak mam kochać bez zadawania bólu. Prowadź mnie w gęstej i ciemnej nocy, podczas potężnej burzy. Nie puszczaj mej dłoni nawet w piękny i pogodny dzień, bo to wtedy jestem najbardziej narażona na porażkę, bo nie skupiam się tak bardzo na zagrożeniach. Bądź przy mnie w dzień i w nocy. Nie pokazuj mi, że się boisz, abym i ja nie zaczęła się bać za nas oboje. Bądź przy mnie. Wyciągnij mnie z dołka, a gdy będę już na szczycie, odwdzięczę Ci się za wszystko.
|
|
 |
|
Zawsze polegałam na innych. Szukałam pomocy u przyjaciół. Pragnęłam ich obecności 24 godziny na dobę, nie zważając na ich potrzeby. Przez to stałam się niewyobrażalnie głupią egoistką, która była zapatrzona tylko w swoje problemy, a innych miała w dupie. Pomagała, ale nie dawała z siebie wszystkiego. Radziła, ale na odwal. Była, ale tylko ciałem. Na moje szczęście oraz szczęście moich przyjaciół i bliskich zmieniłam się. Nie jestem już tą samą osobą co kiedyś. Dziś ważniejsze są dla mnie problemy bliskich niż własne.
|
|
|
|