 |
|
Kiedy Ty już zapomnisz, ja nadal będę pamiętać.. Jeszcze dużo czasu minie, nim tęsknota za Tobą przestanie budzić mnie w nocy, nim blizny na duszy zaczną się goić, a serce pokryje warstwa obojętności..
|
|
 |
|
Czas się wszystkiego wyrzec, zapomnieć. Wymazać z pamięci każdą ulotną chwilę, która i tak trwała za krótko. Pozbierać wszystkie sploty tęsknoty tworzące całość i pogrzebać je głęboko na dnie serca, które niechcący pokochało.. Czas z tym skończyć, by nigdy więcej nie zatracić się w nierealnych złudzeniach..
|
|
 |
|
bo wiesz, nieważne czy to prawdziwa miłość, letnie zauroczenie, szalona miłość czy totalne złudzenie, czy moglibyście być razem do końca życia, czy tylko przez dziesięć minut - boli tak samo gdy ktoś ci to odbiera. bo tak samo umiera nadzieja, a nadzieja jest zawsze prawdziwa .
|
|
 |
|
02.10.13r. ♥ | Wszystko czego pragnę to mieć Ciebie blisko, bo dla mnie Ty znaczysz wszystko :*. | ♥ .
|
|
 |
|
Jestem zakochana w jego wnętrzu, w jego głosie, ciepłym spojrzeniu pełnym takiego czegoś czego nie potrafię nawet określić i w dźwięku jego głosu. ♥
|
|
 |
|
Wtedy poczułam, że jestem dla kogoś ważna. Ot tak. Po prostu. Bo jestem. Bo nie trzeba było nic więcej udowadniać. Wiesz, co to dla mnie znaczyło? Jakbym na ciemnym, grafitowym niebie ujrzała oddalaną o setki mil gwiazdkę. Jedną jedyną, ale moją… Gwiazdkę. Z nim chciało się żyć.
|
|
 |
|
Nic nie znaczysz dla mnie
i nie chwytasz mnie za serce, lecz gdy patrzysz na mnie..
|
|
 |
|
Ja Ciebie kocham jak tlen, jak coś niezbędnego. Coś, bez czego nie dałabym rady.
Co dzień budzę się, biorąc łyk powietrza - haust codziennych spraw.
Ty, jak tlen, przepływasz przez moje tkanki, odżywiasz je, dodajesz im sił, sprawiasz, że chce mi się żyć.
Ty jesteś moim sensem istnienia.
Kocham Cię.
Nigdy się to nie zmieni. Będę stara i słaba, ale kochać będę Cię zawsze na nowo, jak każdy zaczerpnięty oddech.
|
|
 |
|
kocham Cię, kocham kurwa, kocham najmocniej na świecie, wróć, bo bez Ciebie nie wytrzymuje. / samowystarczalna
|
|
 |
|
W końcu przestajesz już nawet czekać. Po prostu wiesz, że nie przyjdzie.. Jedyne co jesteś w stanie teraz czuć to bezsilność, tak potworną, że ogarnia każdy zakamarek twojego bezbronnego ciała z osobna. A ty nie robisz nic, mimo że najchętniej zadzwoniłabyś do Niego i powiedziała Mu jak bardzo Go nienawidzisz, za to że tak szybko zrezygnował z ciebie. Najpierw oswoił twoje serce, a następnie porzucił je, jak nic nieznaczący przedmiot, który stał się zbędny. A przecież tak wiele razy zapewniał, jak pragnie cię mieć..
|
|
 |
|
Potrzebowała Go, ale nie potrafiła walczyć o ludzi, po prostu..
|
|
 |
|
Nigdy nie dowiesz się, jak bardzo bolała ją twoja nieobecność..
|
|
|
|