głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika brakujeslow

I wiesz co?1 Masz racje... :

walnieta.realistka dodano: 13 czerwca 2011

I wiesz co?1 Masz racje... : )

Pewność siebie   niektórzy mają jej za dużo

walnieta.realistka dodano: 13 czerwca 2011

Pewność siebie - niektórzy mają jej za dużo ; ]

Ha. Niebiańsko. Szadółki a raczej ceny w sklepach na Szadółkach zdecydowanie potrafią utworzyć zajebisty humor !     Moje żółte buty .       powaliło mnie .   p

walnieta.realistka dodano: 11 czerwca 2011

Ha. Niebiańsko. Szadółki a raczej ceny w sklepach na Szadółkach zdecydowanie potrafią utworzyć zajebisty humor ! ; ) Moje żółte buty . --- > powaliło mnie . ; p

Ty tak sądzisz ... Raczej nie masz prawa wypowiadac sie już o tym co ja czuje. Ty juz nic nie chcesz wiedzieć  wiec nie wiesz. teksty walnieta.realistka dodał komentarz: Ty tak sądzisz ... Raczej nie masz prawa wypowiadac sie już o tym co ja czuje. Ty juz nic nie chcesz wiedzieć, wiec nie wiesz. do wpisu 8 czerwca 2011
Mialam sie nie odzywać  ale tu musze. NIE ZDRADZILAM CIE KURWA .! Ty zawsze byleś poszkodowany we wszystkim  wszyscy zawsze byli  przeciwko  Tobie. I skończ już tworzyć te swoje historyjki. Moze i praktycznie mialam bo zawsze ktoś sie kręcił jeśli o ścisłość juz Ci chodzi. Ale nie brałam ich wcale pod uwage  tym bardziej na dłuższą mete. To by było na tyle    teksty walnieta.realistka dodał komentarz: Mialam sie nie odzywać, ale tu musze. NIE ZDRADZILAM CIE KURWA .! Ty zawsze byleś poszkodowany we wszystkim, wszyscy zawsze byli "przeciwko" Tobie. I skończ już tworzyć te swoje historyjki. Moze i praktycznie mialam bo zawsze ktoś sie kręcił jeśli o ścisłość juz Ci chodzi. Ale nie brałam ich wcale pod uwage, tym bardziej na dłuższą mete. To by było na tyle ;] do wpisu 8 czerwca 2011
I zawsze miałam wyjście ewakuacyjne   awaryjne. W każdym poprzednim związku bylam przygotowana na to ze w kazdej chwili moze sie to skończyć i juz kogoś mialam na oku. Zawsze tak było. Lecz gdy Ty sie pojawiłeś nie chciałam wyjsc awaryjnych  zlikwidowałam wszystkie. Czułam sie bezpieczna  wiedziałam ze sa mi one nie potrzebne bo przecież to ma trwac wiecznie.

walnieta.realistka dodano: 6 czerwca 2011

I zawsze miałam wyjście ewakuacyjne - awaryjne. W każdym poprzednim związku bylam przygotowana na to ze w kazdej chwili moze sie to skończyć i juz kogoś mialam na oku. Zawsze tak było. Lecz gdy Ty sie pojawiłeś nie chciałam wyjsc awaryjnych, zlikwidowałam wszystkie. Czułam sie bezpieczna, wiedziałam ze sa mi one nie potrzebne bo przecież to ma trwac wiecznie.

No nie tylko ty masz gałe  u mnei okaze sie w tym tygodniu ... poracha. teksty walnieta.realistka dodał komentarz: No nie tylko ty masz gałe, u mnei okaze sie w tym tygodniu ... poracha. do wpisu 6 czerwca 2011
I wyperswadowałeś mi to  że nas juz nie ma i w twoim życiu pojawiła sie inna. Zawsze chciałam dla Ciebie tego co najlepsze więc i tu mam nadzieje  ze Cie to spotkało. Po 2 miesiącach jestem juz w stanie wpierdolić w swoją banie ten cholerny fakt  że nie jesteśmy razem. Nie mogę mieć pretensji  nic w tym stylu. Z racji tego  że nie lubie gdy ktoś mi sie w coś wpier  nie bede tego samego robiła jej. Fakt nie znam jej prawie wcale wiec inni mówią pierdol ją. Ale po co? Masz być szczęśliwy to może akurat z nią. I pełnomocnie nie należysz juz do mnie choć to nie kwestia posiadania. Lecz uwierz ... Serca Twojego jej nie oddam. Obiecałam Ci kiedyś ze ono będzie należało tylko do mnie.   Stwórca historii o nazwie 'my' nieźle sie zjarał...

walnieta.realistka dodano: 5 czerwca 2011

I wyperswadowałeś mi to, że nas juz nie ma i w twoim życiu pojawiła sie inna. Zawsze chciałam dla Ciebie tego co najlepsze więc i tu mam nadzieje, ze Cie to spotkało. Po 2 miesiącach jestem juz w stanie wpierdolić w swoją banie ten cholerny fakt, że nie jesteśmy razem. Nie mogę mieć pretensji, nic w tym stylu. Z racji tego, że nie lubie gdy ktoś mi sie w coś wpier* nie bede tego samego robiła jej. Fakt nie znam jej prawie wcale wiec inni mówią pierdol ją. Ale po co? Masz być szczęśliwy to może akurat z nią. I pełnomocnie nie należysz juz do mnie choć to nie kwestia posiadania. Lecz uwierz ... Serca Twojego jej nie oddam. Obiecałam Ci kiedyś ze ono będzie należało tylko do mnie. " Stwórca historii o nazwie 'my' nieźle sie zjarał... "

I muszę przełamać strach. Wziąć dumę w ręce i tym razem nie pozwolić jej decydować. Dowiedziałam sie  że leży w szpitalu  nieodparcie od razu powiedziałam ze go odwiedzę  lecz teraz jednak mam obawy. Przecież to on mnie odtrącił i nie chciał znać  to on przez tyle lat mnie unikał. A przecież miał mnie wspierać  miał być moim drugim ojcem. Nie wiem jak zareaguje na mój widok. Na pewno sie tego nie spodziewa. Teraz wiem ze nie powie służbie ze nie ma go w domu gdzie ja go przed chwilka widziałam w oknie  Teraz nie zatrzaśnie mi drzwi  nie odejdzie gdzieś jak nie bedzie chciał mnie słuchać. Jego paraliż nóg mu na to nie pozwoli. A wiec mam szanse opowiedzieć mu wszystko czy tego chce czy nie.

walnieta.realistka dodano: 4 czerwca 2011

I muszę przełamać strach. Wziąć dumę w ręce i tym razem nie pozwolić jej decydować. Dowiedziałam sie, że leży w szpitalu, nieodparcie od razu powiedziałam ze go odwiedzę, lecz teraz jednak mam obawy. Przecież to on mnie odtrącił i nie chciał znać, to on przez tyle lat mnie unikał. A przecież miał mnie wspierać, miał być moim drugim ojcem. Nie wiem jak zareaguje na mój widok. Na pewno sie tego nie spodziewa. Teraz wiem ze nie powie służbie ze nie ma go w domu gdzie ja go przed chwilka widziałam w oknie, Teraz nie zatrzaśnie mi drzwi, nie odejdzie gdzieś jak nie bedzie chciał mnie słuchać. Jego paraliż nóg mu na to nie pozwoli. A wiec mam szanse opowiedzieć mu wszystko czy tego chce czy nie.

Wczoraj przypomniały mi sie twoje słabości  nasze kłótnie  sprzeczki. I to było całkiem normalnie. Nie ma w tym nic dziwnego  bo przecież każady ma słabości a nawet najbardziej udany związek potrafi sie kłócić i sprzeczać o błahostki. To jest po prostu życie. Żyliśmy normalnie jak dwoje ludzi tylko że na skrzydłach miłości. Sami je sobie w końcu podcięliśmy . Brawa dla nas...

walnieta.realistka dodano: 3 czerwca 2011

Wczoraj przypomniały mi sie twoje słabości, nasze kłótnie, sprzeczki. I to było całkiem normalnie. Nie ma w tym nic dziwnego, bo przecież każady ma słabości a nawet najbardziej udany związek potrafi sie kłócić i sprzeczać o błahostki. To jest po prostu życie. Żyliśmy normalnie jak dwoje ludzi tylko że na skrzydłach miłości. Sami je sobie w końcu podcięliśmy . Brawa dla nas...

I zaczynam nareszcie  przestawać mieć ten problem. l moze po prostu sie przyzwyczaiłam. Bardzo prawdopodobne. Tymbark jest tymbarkiem   rower rowerem  a ja osobą która musiała nauczyć sie żyć normalnie bez Ciebie. Zamiast ryczeć  tarzam sie ze śmiechu po ziemi. Chyba te upadki nauczyły mnie czegoś. Tego ze nawet po najbardziej bolesnej trzeba sie podnieść chodź jest to trudne :  Czy to znaczy ze mi to już lata? Miło by było     Słońce przemówiło mi do rozumu

walnieta.realistka dodano: 3 czerwca 2011

I zaczynam nareszcie, przestawać mieć ten problem. l moze po prostu sie przyzwyczaiłam. Bardzo prawdopodobne. Tymbark jest tymbarkiem ; rower rowerem, a ja osobą która musiała nauczyć sie żyć normalnie bez Ciebie. Zamiast ryczeć, tarzam sie ze śmiechu po ziemi. Chyba te upadki nauczyły mnie czegoś. Tego ze nawet po najbardziej bolesnej trzeba sie podnieść chodź jest to trudne :) Czy to znaczy ze mi to już lata? Miło by było ; ) Słońce przemówiło mi do rozumu ^^

A każdy kolejny zachód słońca piękniejszy od poprzedniego . :

walnieta.realistka dodano: 2 czerwca 2011

A każdy kolejny zachód słońca piękniejszy od poprzedniego . : )

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć