głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
xfucktycznie 22:22 i tak mnie nikt nie kocha. xfucktycznie . chce tylko żebyś mi wyjaśnił dlaczego tak nagle odszedłeś. bez żadnego 'żegnaj' ani żadnego 'spierdalaj'. powied

xfucktycznie

xfucktycznie.moblo.pl
22:22 i tak mnie nikt nie kocha. xfucktycznie .
22:22   i tak mnie nikt nie kocha.... teksty

xfucktycznie dodano: 14 października 2011

22:22 - i tak mnie nikt nie kocha. / xfucktycznie .

chce tylko żebyś mi wyjaśnił... teksty

xfucktycznie dodano: 13 października 2011

chce tylko żebyś mi wyjaśnił dlaczego tak nagle odszedłeś. bez żadnego 'żegnaj' ani żadnego 'spierdalaj'. powiedz tylko czy choć przez chwilę Ci zależało i czy żałujesz. potem możesz już odejść. / nothing4more
Autor cytatu: nothing4more

tak po prostu z dnia na dzień... teksty

xfucktycznie dodano: 13 października 2011

tak po prostu z dnia na dzień przestało mu zależeć. przestał pisać, dzwonić, spotykać się, tęsknić. przestał kochać. od tak.
Autor cytatu: nothing4more

ta cisza mnie zabija  ale boję się... teksty

xfucktycznie dodano: 13 października 2011

ta cisza mnie zabija, ale boję się słów. / n4m
Autor cytatu: nothing4more

pasuje do mnie. teksty xfucktycznie dodał komentarz: pasuje do mnie. do wpisu 13 października 2011
Popatrzyłam na niego. Nie... teksty

xfucktycznie dodano: 11 października 2011

Popatrzyłam na niego. Nie rozmawialiśmy. Z wyglądu, wcale się nie zmienił. Patrzył na mnie podejrzliwie spojrzeniem za które niegdyś wiele bym oddała. Tym razem, nic nie było warte. Miał na sobie pomarańczową koszulkę. W końcu to on był i jest 'Panem w pomarańczowej koszulce' . Jego usta były różowe. Takie je lubiłam najbardziej. Teraz, są mi obojętne. On mi jest obojętny. Przecież już go dla mnie nie ma. Spojrzałam na niego po raz ostatni. Wciąż nie spuszczał ze mnie wzroku ani się nie ruszał. Powiedziałam do siebie, że nie był mnie wart. Nie usłyszał. W końcu, to tylko zdjęcie. / xfucktycznie .

I w końcu  bo tak długim czasie... teksty

xfucktycznie dodano: 11 października 2011

I w końcu, bo tak długim czasie, odważyłam się spojrzeć mu w oczy. Były dokładnie takie same jak ostatnim razem. Niebieskie, obojętne, pod wpływem nikotynowego dymu. Te same oczy sprawiły, że uwierzyłam w miłość. I te same oczy pozbawiły mnie sensu życia. Jeszcze raz spojrzałam w ich głębię. Wcale nie były koloru nieba. Niebo jest czyste, pełne niespodzianek. Twoje oczy przepite, łamiące serce. Nie, nie chce w nie więcej patrzeć. Zbyt wiele naszych wspomnień można z nich wyczytać. Zbyt wiele bólu zadałeś mi, patrząc nimi, jak cierpię. / fucktycznie .

ja teeż. teksty xfucktycznie dodał komentarz: ja teeż. do wpisu 11 października 2011
Pih   Czas. teksty xfucktycznie dodał komentarz: Pih - Czas. do wpisu 11 października 2011
ojej  jakie słodkie    teksty xfucktycznie dodał komentarz: ojej, jakie słodkie ;) do wpisu 11 października 2011
Zazdrościła. Umiała się do tego... teksty

xfucktycznie dodano: 11 października 2011

Zazdrościła. Umiała się do tego przyznać. Chciała doświadczyć takiej miłości jak inni. Zasłużyła na to, po tylu bólach, jakich doznała przez ostatniego chłopaka. Nie potrafił dać jej szczęścia, tego czego tak bardzo potrzebowała. W zamian za to ranił ją codziennie zdając sobie z tego sprawę. Chciała mieć normalnego chłopaka, który byłby jej motywacją a myśl o nim - pocieszeniem. Chciała, tak jak inni mieć się do kogo przytulić, wyznać miłość, pocałować. Nie chciała wyjątkowej miłości czy księcia z bajki. Chciała po prostu przekonać się, jak to jest być szczęśliwą. / xfucktycznie .

 cz. 3  Gdy doszłam do siebie i już... teksty

xfucktycznie dodano: 11 października 2011

[cz. 3] Gdy doszłam do siebie i już miałam wydusić z siebie pierwsze słowo - obudziłam się. Jego już nie było. Nie miałam już przed sobą tysiąca słów, które miały do Niego trafić. Poczułam ulgę, ale i niepokój, ciekawość. Chciałam dowiedzieć się, jak to wszystko się zakończy. Czy zrozumie co ze mną zrobił, czy po prostu zniknie z mojego życia, po raz kolejny. Zamknęłam oczy, by dokończyć ten dziwny sen. Leżałam przez ok. godziny przewracając się z jednego boku - na drugi. Bezskutecznie. Jego już nie było. Nie pojawił się więcej, pozostawiając uczucia, których nie umiałam opisać. Wiedziałam, że już nigdy nie dowiem się, jak zakończył się ten sen. Wiedziałam też, że ta sytuacja nigdy nie zdarzy się w rzeczywistości. Byłam rozczarowana, ale doszłam do wniosku, że to może i lepiej, że znałam końca. Przecież obiecałam sobie, że NIGDY, PRZENIGDY nie pozwolę Mu wrócić. Nawet, jeśli byłby to sen. / xfucktycznie .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV