głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
Moja pierwsza miłość?! Boże  to... teksty

prostarzecz dodano: 20 stycznia 2013

Moja pierwsza miłość?! Boże, to horror. Co za temat? Nawet nie chce mi się o tym myśleć... Trudno. Moja pierwsza miłość jest przykładem na to, że "mieć", dużo "mieć" i całkowicie "mieć' to klęska. Moja pierwsza miłość to historia zachłanności, zaborczości, braku dojrzałości. To młodzieńcza, esktremalna definicja uczucia, jego dowodów i próba ich egzekwowania. To ciągła walka, brak tolerancji, walka o wyłączność i cierpienie z zazdrości.

I used to miss you so much  but I... teksty

prostarzecz dodano: 25 grudnia 2012

I used to miss you so much, but I never felt like you really missed me back. So I guess I just stopped missing you.

I've decided to be happy because it's... teksty

prostarzecz dodano: 15 grudnia 2012

I've decided to be happy because it's good for my health.

Już? Tak szybko? Czyli to chyba... teksty

prostarzecz dodano: 13 grudnia 2012

Już? Tak szybko? Czyli to chyba jednak nie było tak, jak mówiłeś. Jestem wciąż wypluta jak różowa, słodka guma. Trudno mi sprostać oczekiwaniom. Z początku widzimy w ludziach tylko to, co chcemy ujrzeć, później jesteśmy niemiło zaskakiwani. Wszyscy mamy wady, tylko jesteśmy zbyt zaślepieni, aby je dostrzec. Ale tak jak wspomniałam... Tylko z początku, bo zauroczenie jest czymś.. czymś niezwykle silnym, co potrafi zaćmić nieraz cały świat. A ja teraz już wstałam, idę dalej.

Ten sen miał trwać wiecznie.... teksty

prostarzecz dodano: 13 grudnia 2012

Ten sen miał trwać wiecznie. Mieliśmy żyć z zamkniętymi oczami. Przez pryzmat naszych serc oglądać świat. Łzy orzeźwiały nasze zaspane rzęsy. Kolejno spływały smutki po moim obliczu. Nieprzerwanie wlekły się marzenia senne. Ten miał nigdy się nie kończyć. Mogliśmy latać w przestworzach myśli uwolnionych. Bez bólu i strachu skakaliśmy w przepaść. Ten sen nie miał końca tylko pozornie.

Toczę jakąś wojnę w sobie. Moje... teksty

prostarzecz dodano: 13 grudnia 2012

Toczę jakąś wojnę w sobie. Moje pragnienia są zbyt sprzeczne i codziennie staczają bój. Mam za dużo pragnień, niedługo rozerwą moje ciało od środka lub po prostu wchłoną mnie. Pstrykam, znikam, jestem i znów zachodzi mnie pan od tyłu i podrzyna gardło ulubionym kuchennym nożem.

I co ja poradzę? Nie umiem... teksty

prostarzecz dodano: 13 grudnia 2012

I co ja poradzę? Nie umiem bezczynnie czekać, nienawidzę bezradności i nie lubię niczego na siłę. Nie lubię, gdy się o mnie zapomina i nie lubię, gdy się ma do mnie bezpodstawne pretensje, ewentualnie przebudzeń po fakcie, bo chyba się przypomniało o moim istnieniu.

Nie lubię kłamać  że mi nie... teksty

prostarzecz dodano: 13 grudnia 2012

Nie lubię kłamać, że mi nie zależy, kiedy w pogoni za sercem szukam kolejnej szansy na lepsze życie. Nie lubię głosem wypełniać ciszy, kiedy pragnę milczeć o tym, co zbyt mocno rozczarowało. A najbardziej nie lubię złudzeń, że ludzkie serca zmieni odstęp czasu.

Nic mi nie zrobisz groźbą... teksty

prostarzecz dodano: 13 grudnia 2012

Nic mi nie zrobisz groźbą samotności, nie skrzywdzisz mnie brakiem pocałunków. Mogę wytrwać bez świadomości, że gdzieś układa ci się życie. Nie potrzebuję, jak morze, niebieskich twych oczu i wrzosów podawanych z mlekiem na śniadanie. W zasadzie niewiele mi trzeba.

Lubisz bawić się w rozdrapywanie... teksty

prostarzecz dodano: 13 grudnia 2012

Lubisz bawić się w rozdrapywanie ran? To takie przyjemne patrzeć na pękające strupy, zaprzeczysz? Zostało mi trochę ciebie w kącikach oczu. Chyba mogłam cię uderzyć, ale miałeś za smutny uśmiech, jak na codzienne nocne zmiany. Zawsze dawałam się nabrać. Muszę zmyć ślady dłoni ze ścian, zdrapać dotyk z policzków...

Kiedy się kocha  jest się samotnym. teksty

prostarzecz dodano: 11 grudnia 2012

Kiedy się kocha, jest się samotnym.

Przy śniadaniu dłubiemy sobie... teksty

prostarzecz dodano: 4 grudnia 2012

Przy śniadaniu dłubiemy sobie wzajemnie łyżeczkami w bliznach, zawsze znajdujesz smaczniejsze kąski, nie masz manier przy stole. Po obiedzie moje włosy śmieją się z deszczu, a myśli spływają gęstym błotem po czole, obciąłeś mi loki, drażni cię hałas. Po kolacji chciałam ganiać się w kałużach, wepchnąłeś mnie pod samochód, krzyknąłeś 'Ty ganiasz!'.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć