 |
annx3.moblo.pl
Popatrzeć w twoje oczy zobaczyć szczęścia blask .
|
|
 |
Popatrzeć w twoje oczy zobaczyć szczęścia blask .
|
 |
manipulantki, galerianki, przystankarki.
|
 |
mam znowu uwierzć w miłość i w jej istnienie? film. ess.
|
 |
mam znowu uwierzć w miłość i w jej istnienie?
|
 |
Zawsze kiedy rozmawiali przez telefon w nocy siedziała na parapecie onka i oglądała gwiazdy. Za każdym razem podczas rozmowy jej uwage przyciągał duży wóz na niebie ułożony z gwiazd. Pewnego razu kiedy do niej zadzwonił w telefonie nie było słychać Jego głosu lecz pewną piosenkę, a kiedy się skończyła Jego słodki głos: "To dla Ciebie Kochanie" . Dziś nie ma już tych chwil, nie ma już tych słów... Zostaje tylko puste okno, niebo bez gwiazd i milczący telefon. Postanowiła wybrać się na spacer jakiejś nocy... Na niebie było pełno gwiazd i był też ukochany a za razem znienawidzony duży wóz... Stanęła . Patrzyła w gwiazdy i myślała o niczym. Przez jej głowe przeleciały wszystkie wspomnienia związane z Nim. I zadzwonił telefon. Na dzwonku miała ustawioną "tą" piosneke. Usiadła na krawężniku chodnika i siedziała tak, łzy płyneły jej po policzkach, a wspomnienia nie chciały jej opuścić.
|
 |
i marzę żebyś znów złapał mnie zaręke i powiedział, że mnie kochasz. Zrobisz tak?
|
 |
rozważając milion opcji do przeżycia kolejnej nocy wybrała jednak tą co wybiera zawsze. noc . bezsenną noc. wiedziała, że to zły wybór jednak wolała wybrać tą opcje. wydawała się najlepsza, najkorzystniejsza dla niej. uwielbia wspominać te chwile kiedy byli razem. uśmiechnięci. przytuleni. kiedy rozmawiali godzinamy przez telefon. i ten zastrzyk euforii. postanowiła zrobić sobie melise - podobno uspokaja. udała sie do kuchni. postawiła czajnik na gazie i patrzyła jaak woda paruje. właśnie miała zalać kubek wodą. wzięła czajnik do ręki i zaczęła patrzeć na saszetkę melisy. zamysliła sie. znów wspominała ten czas... kiedy się ocknęła spojrzała nieprzytomnym wzrokiem na czajnik woda wystygła... znów chuj strzelił gorącą herbate.. (moje)
|
 |
wypierdalaj kurwo!
|
 |
w domu! łiii!!!!
|
 |
z agacią ;
|
 |
A ja głupia myślałam, że dziś otworzę drzwi i zobacze szczęście
|
|
|