głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika take_my_hand

Zawsze gdy wracasz do mojego życia strasznie mieszasz mi w głowie i mówisz tak wiele słów  których znów nie potrafię do końca zinterpretować. Jednak ja to bardzo lubię  bo każdemu Twojemu powrotowi towarzyszy ogromna euforia  która rodzi się w moim sercu i która sprawia  że szczęście powoli zaczyna wypełniać mnie od środka. Wracaj  wracaj coraz częściej  aż kiedyś w końcu zostaniesz tu na zawsze.    napisana

napisana dodano: 15 września 2013

Zawsze gdy wracasz do mojego życia strasznie mieszasz mi w głowie i mówisz tak wiele słów, których znów nie potrafię do końca zinterpretować. Jednak ja to bardzo lubię, bo każdemu Twojemu powrotowi towarzyszy ogromna euforia, która rodzi się w moim sercu i która sprawia, że szczęście powoli zaczyna wypełniać mnie od środka. Wracaj, wracaj coraz częściej, aż kiedyś w końcu zostaniesz tu na zawsze. / napisana

to nigdy nie powinno mieć miejsca. nie powinnam tego czuć  on nie powinien się tak zachowywać. ale oboje byliśmy pijani  oboje mieliśmy wszystkiego za dużo i najnormalniej byliśmy zmęczeni. przecież to nic strasznego. tylko przez chwilę poleżeliśmy wtuleni. i tylko do teraz jestem na siebie wściekła. nie mogę do tego wrócić. obiecałam sobie  że już nigdy nie poczuję się tak jak wtedy. przecież nigdy nie dawałam drugiej szansy  on nie może być wyjątkiem. chociaż coraz bardziej boję się  że jestem zbyt słaba i zbyt naiwna  aby dać radę.

briefly dodano: 15 września 2013

to nigdy nie powinno mieć miejsca. nie powinnam tego czuć, on nie powinien się tak zachowywać. ale oboje byliśmy pijani, oboje mieliśmy wszystkiego za dużo i najnormalniej byliśmy zmęczeni. przecież to nic strasznego. tylko przez chwilę poleżeliśmy wtuleni. i tylko do teraz jestem na siebie wściekła. nie mogę do tego wrócić. obiecałam sobie, że już nigdy nie poczuję się tak jak wtedy. przecież nigdy nie dawałam drugiej szansy, on nie może być wyjątkiem. chociaż coraz bardziej boję się, że jestem zbyt słaba i zbyt naiwna, aby dać radę.

mama powtarza mi: 'skup się na nauce  niedługo matura  przestań żyć wakacjami'  ale jak mam siedzieć w domu  nad otwartymi podręcznikami  z arkuszami matur gotowych do wypełnienia  gdy oni w jedną sekundę potrafią przekonać mnie bym spędziła z nimi standardowy weekend? znowu boli mnie brzuch od napadów śmiechu  znowu ukrywam łaskotki  które oni tak sprytnie potrafią wykorzystać  znowu czuję się tak swobodnie krocząc między nimi  znowu łapiemy głupie rozkminy i pijemy alko na ławce pod blokiem  znowu karmię ich łyżeczką  gdy głodni staramy się podzielić ciasto po równo  znowu ogarniamy nowe misje i planujemy tripy  które mamy zamiar przeżyć. pozwalam im by na stałe wpisali się w mój mały świat  by uzależnili mnie od siebie i stali się tak bliscy sercu. poświęcam im każdą wolną minutę  nie patrząc na konsekwencję.

cynamoon dodano: 15 września 2013

mama powtarza mi: 'skup się na nauce, niedługo matura, przestań żyć wakacjami', ale jak mam siedzieć w domu, nad otwartymi podręcznikami, z arkuszami matur gotowych do wypełnienia, gdy oni w jedną sekundę potrafią przekonać mnie bym spędziła z nimi standardowy weekend? znowu boli mnie brzuch od napadów śmiechu, znowu ukrywam łaskotki, które oni tak sprytnie potrafią wykorzystać, znowu czuję się tak swobodnie krocząc między nimi, znowu łapiemy głupie rozkminy i pijemy alko na ławce pod blokiem, znowu karmię ich łyżeczką, gdy głodni staramy się podzielić ciasto po równo, znowu ogarniamy nowe misje i planujemy tripy, które mamy zamiar przeżyć. pozwalam im by na stałe wpisali się w mój mały świat, by uzależnili mnie od siebie i stali się tak bliscy sercu. poświęcam im każdą wolną minutę, nie patrząc na konsekwencję.

Łzy cisnęły się do oczu  serce waliło jak oszalełe  samotność doskwierała. Goście zadawali pytania 'dlaczego nie ma twojego chłopaka?'  'dlaczego siedzisz tutaj sama?' Ściemniałam  że tak po prostu wyszło  że tak się umówiliśmy. Zamknęłam się w sobie  drażniły mnie każde słowa  drażniły mnie osoby błądzące po mieszkaniu. W sąsiednim pokoju roznosiły się śmiechy  a w moim? W moim każdy przedmiot ogarnięty był ciszą  pustką  samotnością  a powietrza nie wypełniał Twój zapach. Ogarnęła mnie pusta przestrzeń. Pusta niemożliwość przytulenia Cię.

take_my_hand dodano: 15 września 2013

Łzy cisnęły się do oczu, serce waliło jak oszalełe, samotność doskwierała. Goście zadawali pytania 'dlaczego nie ma twojego chłopaka?', 'dlaczego siedzisz tutaj sama?' Ściemniałam, że tak po prostu wyszło, że tak się umówiliśmy. Zamknęłam się w sobie, drażniły mnie każde słowa, drażniły mnie osoby błądzące po mieszkaniu. W sąsiednim pokoju roznosiły się śmiechy, a w moim? W moim każdy przedmiot ogarnięty był ciszą, pustką, samotnością, a powietrza nie wypełniał Twój zapach. Ogarnęła mnie pusta przestrzeń. Pusta niemożliwość przytulenia Cię.

Musiałam złamać swoje postanowienie i poprosić Go  by kupił mi batona. Jednego  malutkiego  czekoladowego batonika. Burczenie w brzuchu dawało się coraz bardziej we znaki  cukier w organizmie spadał  a moja energia stawała się coraz słabsza. Miałam wrażenie  że zaraz zsunę się z krzesełka  i wyda się  jak bardzo głodna byłam. Nie chciałam robić scen  mdleć. Głodzenie się na nowo stało się moim nawykiem  ale tym razem musiałam nasycyć czymś mój żołądek.

take_my_hand dodano: 15 września 2013

Musiałam złamać swoje postanowienie i poprosić Go, by kupił mi batona. Jednego, malutkiego, czekoladowego batonika. Burczenie w brzuchu dawało się coraz bardziej we znaki, cukier w organizmie spadał, a moja energia stawała się coraz słabsza. Miałam wrażenie, że zaraz zsunę się z krzesełka, i wyda się, jak bardzo głodna byłam. Nie chciałam robić scen, mdleć. Głodzenie się na nowo stało się moim nawykiem, ale tym razem musiałam nasycyć czymś mój żołądek.

Przy Nim czuję się nieziemsko. Godzinami mogę leżeć na Jego ramieniu i wsłchwiać się w rytmikę Jego serca. Wystarczy jeden dotyk Jego ciepłej dłoni  a życie nabiera sensu. On jest tym  który napędza mój świat. On jest tym  który sprawia  że czuję się w jakiś sposób akceptwana. W jakiś sposób potrzebna i kochana.

take_my_hand dodano: 14 września 2013

Przy Nim czuję się nieziemsko. Godzinami mogę leżeć na Jego ramieniu i wsłchwiać się w rytmikę Jego serca. Wystarczy jeden dotyk Jego ciepłej dłoni, a życie nabiera sensu. On jest tym, który napędza mój świat. On jest tym, który sprawia, że czuję się w jakiś sposób akceptwana. W jakiś sposób potrzebna i kochana.

Najchętniej spędzałabym z Nim każdą możliwą minutę. Każdą możliwą chwilę. Najchętniej nie puszczałabym Jego dłoni  dzięki której czuję  że na prawdę żyję. Chciałabym mieć Go przy sobie w każdej sekundzie. Ale nie mogę tak. Wiem  że to nie etyczne. Wiem  że tak nie wypada. On również ma swoje życie  którego bez względu na wszystko  nie pozwolę mu zostawić. I chociaż ból jedyny w swoim rodzaju będzie mnie rozpruwał od środa  będę się poświęcać dla Niego. Nie dopuszczę  by chłopcy myśleli  że będę Jego cieniem. Nie jest moją własnością i sprawię  że będzie szczęśliwy ze mną i jednocześnie zadowolony z wieczorów z kumplami.

take_my_hand dodano: 14 września 2013

Najchętniej spędzałabym z Nim każdą możliwą minutę. Każdą możliwą chwilę. Najchętniej nie puszczałabym Jego dłoni, dzięki której czuję, że na prawdę żyję. Chciałabym mieć Go przy sobie w każdej sekundzie. Ale nie mogę tak. Wiem, że to nie etyczne. Wiem, że tak nie wypada. On również ma swoje życie, którego bez względu na wszystko, nie pozwolę mu zostawić. I chociaż ból jedyny w swoim rodzaju będzie mnie rozpruwał od środa, będę się poświęcać dla Niego. Nie dopuszczę, by chłopcy myśleli, że będę Jego cieniem. Nie jest moją własnością i sprawię, że będzie szczęśliwy ze mną i jednocześnie zadowolony z wieczorów z kumplami.

Przyśnił mi się. Pierwszy raz od kilku miesięcy. Przepraszał  przytulał  prosił o kolejną szansę. Stałam  biernie wpatrując się w tak dobrze znane mi brązowe tęczówki. Byłam zaskoczona. Ale wiedziałam co mam zrobić. Otarłam łzę z policzka  odwróciłam się i poszłam w stronę  gdzie czekał na mnie chłopak. mój świat. Obejmując go jeszcze na sekundę odwróciłam się za siebie. Nie było już tam osoby  która przed momentem pokazała swoją skruchę i słabość.

take_my_hand dodano: 14 września 2013

Przyśnił mi się. Pierwszy raz od kilku miesięcy. Przepraszał, przytulał, prosił o kolejną szansę. Stałam, biernie wpatrując się w tak dobrze znane mi brązowe tęczówki. Byłam zaskoczona. Ale wiedziałam co mam zrobić. Otarłam łzę z policzka, odwróciłam się i poszłam w stronę, gdzie czekał na mnie chłopak. mój świat. Obejmując go jeszcze na sekundę odwróciłam się za siebie. Nie było już tam osoby, która przed momentem pokazała swoją skruchę i słabość.

Zawsze myślałam  że cierpienie po utracie ukochanej osoby nigdy nie będzie mnie dotyczyć. Dojrzewałam w dziwnym przekonaniu  że gdy poznam kogoś takiego jak Ty i pokocham go całym sercem oraz będę utwierdzona  że to tej osobie chce ofiarować siebie i swoją przyszłość to już nikt i nic nie będzie w stanie nas rozdzielić. Byłam pewna  że będziemy już na zawsze i tylko tego pragnęłam nie myśląc  co mogłoby się stać gdyby ukochanego zabrakło. Jednak nadszedł dzień  który szybko zmienił moje naiwne przeświadczenie zabierając mi Ciebie. Poczułam  że miłość to tak naprawdę jest za mało  byśmy mogli trwać w nieskończoność. I teraz już wiem  to wszystko było takie naiwne i przyczyniło się do tego  że ból spotęgował się kilkakrotnie  ale chyba chciałam wierzyć  że na świecie istnieje miłość jak z bajki  której nic nie zniszczy. Chyba nawet nie muszę Ci mówić jak bardzo rozczarowałam się życiem.   napisana

napisana dodano: 14 września 2013

Zawsze myślałam, że cierpienie po utracie ukochanej osoby nigdy nie będzie mnie dotyczyć. Dojrzewałam w dziwnym przekonaniu, że gdy poznam kogoś takiego jak Ty i pokocham go całym sercem oraz będę utwierdzona, że to tej osobie chce ofiarować siebie i swoją przyszłość to już nikt i nic nie będzie w stanie nas rozdzielić. Byłam pewna, że będziemy już na zawsze i tylko tego pragnęłam nie myśląc, co mogłoby się stać gdyby ukochanego zabrakło. Jednak nadszedł dzień, który szybko zmienił moje naiwne przeświadczenie zabierając mi Ciebie. Poczułam, że miłość to tak naprawdę jest za mało, byśmy mogli trwać w nieskończoność. I teraz już wiem, to wszystko było takie naiwne i przyczyniło się do tego, że ból spotęgował się kilkakrotnie, ale chyba chciałam wierzyć, że na świecie istnieje miłość jak z bajki, której nic nie zniszczy. Chyba nawet nie muszę Ci mówić jak bardzo rozczarowałam się życiem. / napisana

Akceptuję związki na odległość  bo jeśli ludzie się kochają to wszystko inne wkoło się nie liczy. W związku najważniejsze jest uczucie  szczęście  zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. I choć jest ta odległość  nie ma możliwości codziennego widoku. Brakuję rozgrzanego ciała obok. To jednak zamyka się oczy i widzi się tę osobę koło swojego ciała. Widzi się jego mimikę twarzy i czuję się go. I właśnie taka miłość jest najsilniejsza. Bo choć z góry przekreślona to jednak jest i rozwija się  rośnie i sprawia  że wszystko jest możliwe. A  gdy wygra się tę walkę z odległością  zwycięży się już dosłownie  bez żadnych metafor  wszystko

skejter dodano: 14 września 2013

Akceptuję związki na odległość, bo jeśli ludzie się kochają to wszystko inne wkoło się nie liczy. W związku najważniejsze jest uczucie, szczęście, zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. I choć jest ta odległość, nie ma możliwości codziennego widoku. Brakuję rozgrzanego ciała obok. To jednak zamyka się oczy i widzi się tę osobę koło swojego ciała. Widzi się jego mimikę twarzy i czuję się go. I właśnie taka miłość jest najsilniejsza. Bo choć z góry przekreślona to jednak jest i rozwija się, rośnie i sprawia, że wszystko jest możliwe. A, gdy wygra się tę walkę z odległością, zwycięży się już dosłownie, bez żadnych metafor, wszystko

Doskonale wiesz  że możesz przyjść do mnie kiedy tylko zechcesz. Bez zawahania otworzę Ci drzwi tym samym wpuszczając Cię do mojego świata. Zaparzę Ci Twoją ulubioną kawę  usiądziesz obok mnie tak blisko  że nasze ciała znów będą się stykały i poczujemy się jakby czas cofnął się specjalnie dla nas. Gdzieś w tle poleci nasza ulubiona piosenka  a ja będę słuchać wszystkich Twoich słów  które tak idealnie skomponują się z tamtą melodią. Wiesz  doskonale wiesz  że cały świat zostanie gdzieś w tyle  a w powietrzu poczujemy magię naszych uczuć. Będzie niebezpiecznie  bo znów pokocham Twoje oczy jak tego pierwszego razy gdy los połączył nasze drogi. Ale och  tak bardzo tego pragnę  więc nie bój się i chodź. Razem pokonamy wszystko  zapomnimy o złym  będziemy rozmawiać całą noc  albo i dwie. Będzie jak dawniej  bo ja ciągle jestem dla Ciebie i nieustannie czekam. Możesz przyjść  dla Ciebie wciąż tutaj jest miejsce.    napisana

napisana dodano: 13 września 2013

Doskonale wiesz, że możesz przyjść do mnie kiedy tylko zechcesz. Bez zawahania otworzę Ci drzwi tym samym wpuszczając Cię do mojego świata. Zaparzę Ci Twoją ulubioną kawę, usiądziesz obok mnie tak blisko, że nasze ciała znów będą się stykały i poczujemy się jakby czas cofnął się specjalnie dla nas. Gdzieś w tle poleci nasza ulubiona piosenka, a ja będę słuchać wszystkich Twoich słów, które tak idealnie skomponują się z tamtą melodią. Wiesz, doskonale wiesz, że cały świat zostanie gdzieś w tyle, a w powietrzu poczujemy magię naszych uczuć. Będzie niebezpiecznie, bo znów pokocham Twoje oczy jak tego pierwszego razy gdy los połączył nasze drogi. Ale och, tak bardzo tego pragnę, więc nie bój się i chodź. Razem pokonamy wszystko, zapomnimy o złym, będziemy rozmawiać całą noc, albo i dwie. Będzie jak dawniej, bo ja ciągle jestem dla Ciebie i nieustannie czekam. Możesz przyjść, dla Ciebie wciąż tutaj jest miejsce. / napisana

cisza wypełnia każdy kąt mojego pokoju. mój zbłąkany wzrok uparcie wbity w ziemię i Twoje ciało stanowczo za bardzo oddalone od mojego. siedzimy tak zwyczajnie nie wiedząc co jest grane  nie wiedząc dokąd zmierzamy. unoszę się gwałtownie i podchodzę do okna. czuję Twój wzrok na sobie  czuję jak obserwujesz każdy mój ruch. odgarniam włosy zasłaniające twarz ukradkiem ocierając spływającą łzę. słyszę jak wstajesz i czuję jak obejmujesz moje ciało  tak delikatnie i tak czule  jakbym miała się rozpłynąć pod wpływem Twojego dotyku. obracasz mnie twarzą do siebie i wpatrzony w moją osobę nie wypowiadasz choćby jednego słowa. nie musisz  Twoje oczy wszystko zdradzają. wtulam się w Twoje ramiona i obejmuje je tak mocno  byś nie mógł mi uciec. nadal milczymy  ale już wiemy  że wszystko wróciło do normy  że nasze serca ponownie się odnalazły  że nadal jesteś mój.

cynamoon dodano: 13 września 2013

cisza wypełnia każdy kąt mojego pokoju. mój zbłąkany wzrok uparcie wbity w ziemię i Twoje ciało stanowczo za bardzo oddalone od mojego. siedzimy tak zwyczajnie nie wiedząc co jest grane, nie wiedząc dokąd zmierzamy. unoszę się gwałtownie i podchodzę do okna. czuję Twój wzrok na sobie, czuję jak obserwujesz każdy mój ruch. odgarniam włosy zasłaniające twarz ukradkiem ocierając spływającą łzę. słyszę jak wstajesz i czuję jak obejmujesz moje ciało, tak delikatnie i tak czule, jakbym miała się rozpłynąć pod wpływem Twojego dotyku. obracasz mnie twarzą do siebie i wpatrzony w moją osobę nie wypowiadasz choćby jednego słowa. nie musisz, Twoje oczy wszystko zdradzają. wtulam się w Twoje ramiona i obejmuje je tak mocno, byś nie mógł mi uciec. nadal milczymy, ale już wiemy, że wszystko wróciło do normy, że nasze serca ponownie się odnalazły, że nadal jesteś mój.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć