głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika remember_

przepraszam  że pisze do ciebie tak późnym już wieczorem  bo przecież mój zegarek wskazuje równo 23:42  a ja dopiero zaczynam pisać do ciebie tych kilka prostych słów. wiesz  wydawało mi się  że to co było  co jest między nami to było coś ważnego  prawdziwego. od kłótni do porozumienia powracaliśmy. znów zagryzałam wargę do samej krwi  ale przecież byłeś chociaż przez moment  a to stanowiło dla mnie największy sens. twój uśmiech  idealny śmiech i głos  który znów słyszałam  bo unosił się w moim pokoju. znów złapałam się na tym  że jestem w ciebie zapatrzona i znoszę to wszystko  bo przecież wiecznie źle nie może być. może nie pasujemy do siebie  może jestem nieodpowiednia  nieidealna  ale kocham cie. naprawdę cie kocham na tyle mocno już  że chyba nikt cie tak bardzo już nie pokocha.

nieodpowiednia dodano: 20 września 2014

przepraszam, że pisze do ciebie tak późnym już wieczorem, bo przecież mój zegarek wskazuje równo 23:42, a ja dopiero zaczynam pisać do ciebie tych kilka prostych słów. wiesz, wydawało mi się, że to co było, co jest między nami to było coś ważnego, prawdziwego. od kłótni do porozumienia powracaliśmy. znów zagryzałam wargę do samej krwi, ale przecież byłeś chociaż przez moment, a to stanowiło dla mnie największy sens. twój uśmiech, idealny śmiech i głos, który znów słyszałam, bo unosił się w moim pokoju. znów złapałam się na tym, że jestem w ciebie zapatrzona i znoszę to wszystko, bo przecież wiecznie źle nie może być. może nie pasujemy do siebie, może jestem nieodpowiednia, nieidealna, ale kocham cie. naprawdę cie kocham na tyle mocno już, że chyba nikt cie tak bardzo już nie pokocha.

Listy to najpiękniejsza forma przekazu uczuć i myśli. Jestem bardzo sentymentalna jeśli o nie chodzi. To takie wspaniałe uczucie  gdy chowa się je w głąb szafy a po kilku latach ponownie do nich wraca i wspomina człowieka z którym prowadziło się korespondencję  emocje które towarzyszyły w tamtej chwili. Serce  które przelało się na papier i historia  która jest skrawkiem duszy. To wyczekiwanie na odpowiedź  spędzanie nocy na odpisywaniu i sklejaniu zdań tak by miały one sens lub tak by odzwierciedlały chaos  który posiada się w głowie. Do dzisiaj mam w szafie mnóstwo listów z dawnych lat  po ludziach którzy bezpowrotnie odeszli. Do dzisiaj każdy list jest przesiąknięty ich zapachem i ich duszą  która nigdy z nich nie uleci. To jest piękne.

na_granicy dodano: 20 września 2014

Listy to najpiękniejsza forma przekazu uczuć i myśli. Jestem bardzo sentymentalna jeśli o nie chodzi. To takie wspaniałe uczucie, gdy chowa się je w głąb szafy a po kilku latach ponownie do nich wraca i wspomina człowieka z którym prowadziło się korespondencję, emocje które towarzyszyły w tamtej chwili. Serce, które przelało się na papier i historia, która jest skrawkiem duszy. To wyczekiwanie na odpowiedź, spędzanie nocy na odpisywaniu i sklejaniu zdań tak by miały one sens lub tak by odzwierciedlały chaos, który posiada się w głowie. Do dzisiaj mam w szafie mnóstwo listów z dawnych lat, po ludziach którzy bezpowrotnie odeszli. Do dzisiaj każdy list jest przesiąknięty ich zapachem i ich duszą, która nigdy z nich nie uleci. To jest piękne.

Każde  nawet najdrobniejsze wspomnienie zostaje wyryte na moim skamieniałym serduchu. Nieważne  czy przynosi ono wiele bólu czy ukojenia. Każde posiada dla mnie wartość sentymentalną i nie wyobrażam sobie aby zabrakło jakiegoś wspomnienia z którejś z tych kategorii. Bywały lepsze i gorsze chwile  choć tych drugich jest zdecydowana przewaga  ale czy to powód do tego aby wyrzucić te momenty z głowy? Uwielbiam upychać je w podświadomości i spawać ze swoją duszą. Serce ich nie odrzuca  ono pragnie je mieć na własność. Są takie którymi mogę się dzielić ale również takie  które nigdy nie ujrzą światła dziennego. Każde wspomnienie to nowe doświadczenie  wzbogacające nasze wnętrze i sprawiające  że dojrzewamy emocjonalnie. Warto pamiętać  warto przyjmować je do swojego wnętrza i zaoferować lokum mieszkalne. To w końcu jeden z elementów naszego życia  nieprawdaż? Mam wiele rodzajów wspomnień. Ukryte w drobnostkach. W rzeczach. W listach. W ubraniach. W miejscach. W spojrzeniach. W grobach.

na_granicy dodano: 20 września 2014

Każde, nawet najdrobniejsze wspomnienie zostaje wyryte na moim skamieniałym serduchu. Nieważne, czy przynosi ono wiele bólu czy ukojenia. Każde posiada dla mnie wartość sentymentalną i nie wyobrażam sobie aby zabrakło jakiegoś wspomnienia z którejś z tych kategorii. Bywały lepsze i gorsze chwile, choć tych drugich jest zdecydowana przewaga, ale czy to powód do tego aby wyrzucić te momenty z głowy? Uwielbiam upychać je w podświadomości i spawać ze swoją duszą. Serce ich nie odrzuca, ono pragnie je mieć na własność. Są takie którymi mogę się dzielić ale również takie, które nigdy nie ujrzą światła dziennego. Każde wspomnienie to nowe doświadczenie, wzbogacające nasze wnętrze i sprawiające, że dojrzewamy emocjonalnie. Warto pamiętać, warto przyjmować je do swojego wnętrza i zaoferować lokum mieszkalne. To w końcu jeden z elementów naszego życia, nieprawdaż? Mam wiele rodzajów wspomnień. Ukryte w drobnostkach. W rzeczach. W listach. W ubraniach. W miejscach. W spojrzeniach. W grobach.

Ona była zawsze moim szczęściem  a nawet jest nadal.  Jej promienny uśmiech powodował  że i moje kąciki ust unosiły się zawsze ku górze.  Przytulała najwspanialej na świecie  najbardziej czule.  Jej miłości  tego ile szczęścia potrafiła dać człowiekowi jednym gestem...  Tego nie da się opisać słowami.   Mimo tego  że ją raniłem setki razy  Ona potrafiła wydusić z siebie dwa proste słowa.  One zawsze potrafiły naprawić wszystko  uleczyć.  Były dla nas magiczne  najszczersze  dawały najwięcej szczęścia.  Uwielbiałem  gdy patrzyła prosto w moje oczy.  Zawsze w nich mogłem odnaleźć płomień miłości  który sprawiał  że czułem się silniejszy.  Byłem najszczęśliwszym człowiekiem mając u swego boku najwspanialszą kobietę.   niefartowny

niefartowny dodano: 19 września 2014

Ona była zawsze moim szczęściem, a nawet jest nadal. Jej promienny uśmiech powodował, że i moje kąciki ust unosiły się zawsze ku górze. Przytulała najwspanialej na świecie, najbardziej czule. Jej miłości, tego ile szczęścia potrafiła dać człowiekowi jednym gestem... Tego nie da się opisać słowami. Mimo tego, że ją raniłem setki razy, Ona potrafiła wydusić z siebie dwa proste słowa. One zawsze potrafiły naprawić wszystko, uleczyć. Były dla nas magiczne, najszczersze, dawały najwięcej szczęścia. Uwielbiałem, gdy patrzyła prosto w moje oczy. Zawsze w nich mogłem odnaleźć płomień miłości, który sprawiał, że czułem się silniejszy. Byłem najszczęśliwszym człowiekiem mając u swego boku najwspanialszą kobietę. / niefartowny

Kolejny raz przypadkowo w moje dłonie wpada nasze wspólne zdjęcie.Mogę zobaczyć jego ucieszoną mordkę oraz mordkę chłopaków których od wolności aktualnie oddziela krata.Na zdjęciu jest również mój brat jakoś nieobecny zapatrzony w całkiem inną stronę.Wspomnienia wracają do mnie z taką siłą że wydaje mi się aby to zdjęcie robione było wczoraj a nie kilka lat temu.Dopiero teraz widzę jak czas zmienia wygląd i charakter człowieka  który szlifuje się zależnie od sytuacji. Nie mogę oderwać nawet na moment wzroku od zdjęcia  a może po prostu nie chcę? Zamykam oczy przed którymi pojawiają mi się obrazy z tamtego dnia.   Stary co jest? Co się tak zamyśliłeś?   nawet nie spostrzegam kiedy u mojego boku pojawia się przyjaciel  dopiero jego głos odciąga mnie od myśli. Spoglądam na niego bez słowa bo kolejny raz nie potrafię z siebie nic wydusić. Kiedy jego wzrok natyka się na zdjęcie czuje że jego dłoń zjeżdża z mojego ramienia  a gdy upada obok mnie w jego oczach pojawiają się łzy.   niefartowny

niefartowny dodano: 19 września 2014

Kolejny raz przypadkowo w moje dłonie wpada nasze wspólne zdjęcie.Mogę zobaczyć jego ucieszoną mordkę oraz mordkę chłopaków,których od wolności aktualnie oddziela krata.Na zdjęciu jest również mój brat,jakoś nieobecny,zapatrzony w całkiem inną stronę.Wspomnienia wracają do mnie z taką siłą,że wydaje mi się,aby to zdjęcie robione było wczoraj,a nie kilka lat temu.Dopiero teraz widzę jak czas zmienia wygląd i charakter człowieka, który szlifuje się zależnie od sytuacji. Nie mogę oderwać nawet na moment wzroku od zdjęcia, a może po prostu nie chcę? Zamykam oczy przed którymi pojawiają mi się obrazy z tamtego dnia. - Stary co jest? Co się tak zamyśliłeś? - nawet nie spostrzegam kiedy u mojego boku pojawia się przyjaciel, dopiero jego głos odciąga mnie od myśli. Spoglądam na niego bez słowa,bo kolejny raz nie potrafię z siebie nic wydusić. Kiedy jego wzrok natyka się na zdjęcie czuje,że jego dłoń zjeżdża z mojego ramienia, a gdy upada obok mnie w jego oczach pojawiają się łzy. / niefartowny

To jest to  to jest ta miłość. Tworzenie jedności z osobnych ciał oddzielonych jedynie przestrzenią światła. Bo tak na prawdę to nie kocha się za coś  lecz pomimo wszystko.

psycholandiaaa dodano: 18 września 2014

To jest to, to jest ta miłość. Tworzenie jedności z osobnych ciał oddzielonych jedynie przestrzenią światła. Bo tak na prawdę to nie kocha się za coś, lecz pomimo wszystko.

może i lepiej  że jej nie ma teraz blisko mimo silnej tęsknoty z mojej strony. przecież znamy się tak krótko  a śmiało mogę nazwać ją przyjaciółką  siostrą. wspiera mnie mimo odległości  ale nie chcę mówić jej  że u mnie znowu jest źle i sobie nie radzę. że nie radzę sobie z uczuciami  które są we mnie. często rozumiała mnie lepiej od wszystkich  przytulała i nie krytykowała  gdy po moich policzkach leciały łzy. potrafiła słuchać  siedzieć w ciszy i zawsze starała się zrozumieć ból  który siedział we mnie. mogłam jej powiedzieć o wszystkim co mnie boli by zacząć planować kolejny melanż. dwie całkiem inne osobowości  które stanęły na swojej drodze przypadkowo i planują iść przez życie już do końca wspólnie.

nieodpowiednia dodano: 14 września 2014

może i lepiej, że jej nie ma teraz blisko mimo silnej tęsknoty z mojej strony. przecież znamy się tak krótko, a śmiało mogę nazwać ją przyjaciółką, siostrą. wspiera mnie mimo odległości, ale nie chcę mówić jej, że u mnie znowu jest źle i sobie nie radzę. że nie radzę sobie z uczuciami, które są we mnie. często rozumiała mnie lepiej od wszystkich, przytulała i nie krytykowała, gdy po moich policzkach leciały łzy. potrafiła słuchać, siedzieć w ciszy i zawsze starała się zrozumieć ból, który siedział we mnie. mogłam jej powiedzieć o wszystkim co mnie boli by zacząć planować kolejny melanż. dwie całkiem inne osobowości, które stanęły na swojej drodze przypadkowo i planują iść przez życie już do końca wspólnie.

dopiero zaczęłam małymi czynami wracać do normalności. odstawiłam alkohol  którego zaczęłam nadużywać i nie palę już paczki papierosów dziennie. zaczęłam znów się uśmiechać i cieszyć chwilą. wszystko zapowiadało się tak pięknie. zapowiadało się. on znów wrócił. nie pytając mnie wtargnął do mojego życia na sercu pisząc informacje  że znów jestem jego. kilka ciepłych  czułych słów  a moja naiwność wzrasta. kolejny raz czuje  że chce wykorzystać moją naiwność  a ja po prostu nie potrafię mu odmówić  bo przecież tak bardzo za nim tęskniłam i go kocham. tak  kocham go mimo  że każdego dnia rani mnie słowami chcę wierzyć w jego zmianę na lepsze.

nieodpowiednia dodano: 14 września 2014

dopiero zaczęłam małymi czynami wracać do normalności. odstawiłam alkohol, którego zaczęłam nadużywać i nie palę już paczki papierosów dziennie. zaczęłam znów się uśmiechać i cieszyć chwilą. wszystko zapowiadało się tak pięknie. zapowiadało się. on znów wrócił. nie pytając mnie wtargnął do mojego życia na sercu pisząc informacje, że znów jestem jego. kilka ciepłych, czułych słów, a moja naiwność wzrasta. kolejny raz czuje, że chce wykorzystać moją naiwność, a ja po prostu nie potrafię mu odmówić, bo przecież tak bardzo za nim tęskniłam i go kocham. tak, kocham go mimo, że każdego dnia rani mnie słowami chcę wierzyć w jego zmianę na lepsze.

Nie przyzwyczajaj się do mojego głosu   czy to w słuchawce  czy podczas zwykłej rozmowy. Nie dokładaj dla mnie dodatkowej poduszki co wieczór.Nie zaprzątaj sobie głowy zapamiętywaniem tego co lubię  a czego nie cierpię. Nie próbuj się dla mnie zmieniać. Nie zapamiętuj ani mnie  ani moich zwyczajów   ja po krótki czasie uciekam...znikam. Wybacz  nie mam w zwyczaju zostawać na dłużej.   Veriolla

na_granicy dodano: 13 września 2014

Nie przyzwyczajaj się do mojego głosu - czy to w słuchawce, czy podczas zwykłej rozmowy. Nie dokładaj dla mnie dodatkowej poduszki co wieczór.Nie zaprzątaj sobie głowy zapamiętywaniem tego co lubię, a czego nie cierpię. Nie próbuj się dla mnie zmieniać. Nie zapamiętuj ani mnie, ani moich zwyczajów - ja po krótki czasie uciekam...znikam. Wybacz, nie mam w zwyczaju zostawać na dłużej. | Veriolla

nie chcę już cie przepraszać  a tym bardziej zatrzymywać  bo po prostu nie wiem już jak. nie mogę złapać cię za rękę ani wtulić się w ciebie  abyś chociaż kilka sekund dłużej został i mnie wysłuchał  bo przecież tak dużo mam ci do powiedzenia. wysłuchaj mnie  proszę. zrozum  że jesteś moimi oczami na świat i tlenem  którym najbardziej lubiłam oddychać. twój głos potrafi sprawić  że wszystko inne wokół nie ma znaczenia  bo przecież mogłabym słuchać cie godzinami. nie wiem nawet czy u ciebie wszystko dobrze. jesteś szczęśliwy? uśmiechasz się? obdarzyłeś uczuciem inną? jeżeli tak powiedz mi jaka ona jest? powiedz jak się uśmiecha i ile łyżeczek cukru dodaje do herbaty  więcej niż ja? opowiadasz jej jak minął ci dzień i żalisz się  gdy jest ci źle? pali papierosy? przecież lubisz  gdy kobieta pali. a pije? jeżeli tak to jaki jest jej ulubiony alkohol? wiesz... po prostu chciałabym wiedzieć kim sobie mnie zastąpiłeś  uczucie  które rodziło się w nas.

nieodpowiednia dodano: 12 września 2014

nie chcę już cie przepraszać, a tym bardziej zatrzymywać, bo po prostu nie wiem już jak. nie mogę złapać cię za rękę ani wtulić się w ciebie, abyś chociaż kilka sekund dłużej został i mnie wysłuchał, bo przecież tak dużo mam ci do powiedzenia. wysłuchaj mnie, proszę. zrozum, że jesteś moimi oczami na świat i tlenem, którym najbardziej lubiłam oddychać. twój głos potrafi sprawić, że wszystko inne wokół nie ma znaczenia, bo przecież mogłabym słuchać cie godzinami. nie wiem nawet czy u ciebie wszystko dobrze. jesteś szczęśliwy? uśmiechasz się? obdarzyłeś uczuciem inną? jeżeli tak powiedz mi jaka ona jest? powiedz jak się uśmiecha i ile łyżeczek cukru dodaje do herbaty, więcej niż ja? opowiadasz jej jak minął ci dzień i żalisz się, gdy jest ci źle? pali papierosy? przecież lubisz, gdy kobieta pali. a pije? jeżeli tak to jaki jest jej ulubiony alkohol? wiesz... po prostu chciałabym wiedzieć kim sobie mnie zastąpiłeś, uczucie, które rodziło się w nas.

Poznałam tak wielu ludzi  którzy zapalili światło w ciemnym tunelu. Nigdy bym nawet nie pomyślała  że istnieje tak wiele czystych dusz  które pragną nieść dobro i nadzieje w lepsze dni. Dla mnie może nie przynosi to większej różnicy  bo to tak jakby ktoś próbował z samobójcy uczynić optymistę. Mnie nie zmienią  ale teraz wiem  że jest na świecie garstka ludzi  która nie ulegnie większości  która będzie niosła tą wiarę w świat i nie pozwoli nikomu upaść  gdy ujrzą potykającego się człowieka. I to wywołuje na mojej twarzy uśmiech.Bezinteresowność  chęć  ciepło  miłość. Ludzie  którzy są moimi przeciwieństwami i pomimo mojego braku wiary w poprawę  oni się nie zniechęcają i walczą o każde najmniejsze życie  każdą zarówno nieskażoną brudem duszę jak i tą czerniejącą. To jest piękne. Tracisz bezpowrotnie nadzieję na to  że taki od szczepek ludzi  gdzieś tam spokojnie egzystuje aż nagle taki człowiek staje przed Tobą i spogląda Ci w oczy  z tą swoją niewinnością.

na_granicy dodano: 12 września 2014

Poznałam tak wielu ludzi, którzy zapalili światło w ciemnym tunelu. Nigdy bym nawet nie pomyślała, że istnieje tak wiele czystych dusz, które pragną nieść dobro i nadzieje w lepsze dni. Dla mnie może nie przynosi to większej różnicy, bo to tak jakby ktoś próbował z samobójcy uczynić optymistę. Mnie nie zmienią, ale teraz wiem, że jest na świecie garstka ludzi, która nie ulegnie większości, która będzie niosła tą wiarę w świat i nie pozwoli nikomu upaść, gdy ujrzą potykającego się człowieka. I to wywołuje na mojej twarzy uśmiech.Bezinteresowność, chęć, ciepło, miłość. Ludzie, którzy są moimi przeciwieństwami i pomimo mojego braku wiary w poprawę, oni się nie zniechęcają i walczą o każde najmniejsze życie, każdą zarówno nieskażoną brudem duszę jak i tą czerniejącą. To jest piękne. Tracisz bezpowrotnie nadzieję na to, że taki od szczepek ludzi, gdzieś tam spokojnie egzystuje aż nagle taki człowiek staje przed Tobą i spogląda Ci w oczy, z tą swoją niewinnością.

Nie ma we mnie dobra  ono uleciało lata temu. Nie ma we mnie wyrzutów sumienia  dawno zamilkło. Jest strach przed wschodem słońca  jest ból codzienności  tęsknota za utraconym czasem i ludźmi. Jest we mnie tak wiele mroku  że aż czasami mnie to przeraża. Przeraża mnie ciemność opanowująca mą duszę. Przeraża mnie czerniejące serce  które nie jest zdolne do miłości. Jestem bękartem społeczeństwa. Nie potrafię odnaleźć się w zgiełku tej całej szarej rzeczywistości. Teraźniejszość mnie przytłacza a przeszłość depcze po piętach. Nie mogę złapać tchu  każdej nocy walczę o oddech i zawsze przegrywam  zawsze umieram  by ponownie się odrodzić. Chciałabym by coś uległo zmianie. Może najlepiej by było  gdybym spróbowała jakoś siebie podreperować? Nie  jestem zepsuta i mnie nie da się naprawić w żaden sposób. Jestem zepsuta i jedynie rozprowadzam toksyczność w powietrzu. Rozcieńczam gorycz  żal i nienawiść po czym wprowadzam je w żyły. Organizm jest wyniszczony.

na_granicy dodano: 12 września 2014

Nie ma we mnie dobra, ono uleciało lata temu. Nie ma we mnie wyrzutów sumienia, dawno zamilkło. Jest strach przed wschodem słońca, jest ból codzienności, tęsknota za utraconym czasem i ludźmi. Jest we mnie tak wiele mroku, że aż czasami mnie to przeraża. Przeraża mnie ciemność opanowująca mą duszę. Przeraża mnie czerniejące serce, które nie jest zdolne do miłości. Jestem bękartem społeczeństwa. Nie potrafię odnaleźć się w zgiełku tej całej szarej rzeczywistości. Teraźniejszość mnie przytłacza a przeszłość depcze po piętach. Nie mogę złapać tchu, każdej nocy walczę o oddech i zawsze przegrywam, zawsze umieram, by ponownie się odrodzić. Chciałabym by coś uległo zmianie. Może najlepiej by było, gdybym spróbowała jakoś siebie podreperować? Nie, jestem zepsuta i mnie nie da się naprawić w żaden sposób. Jestem zepsuta i jedynie rozprowadzam toksyczność w powietrzu. Rozcieńczam gorycz, żal i nienawiść po czym wprowadzam je w żyły. Organizm jest wyniszczony.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć