 |
dodu18.moblo.pl
Ciężko ubrać w słowa to co krąży mi po głowie ale DAMN! Dbanie o spokój psychiczny to najlepszy prezent jaki można sobie zrobić. Niezależnie od sytuacji i okolicznoś
|
|
 |
|
Ciężko ubrać w słowa to co krąży mi po głowie, ale DAMN! Dbanie o spokój psychiczny to najlepszy prezent jaki można sobie zrobić. Niezależnie od sytuacji i okoliczności, postaw na siebie. Ja żyłam w zawieszeniu jakiś czas, nie wiem kiedy, nie wiem jak ale straciłam tą iskrę, którą w sobie miałam. Coś we mnie zgasło i nie zauważyłam tego od razu. Przebudzenie było bolesne, ale
Teraz nadszedł czas aby przywrócić tą iskrę. Nie będzie to łatwe zadanie, ale jestem gotowa poświęcić wiele byle odzyskać siebie na nowo. /d
|
|
 |
| dodu18 dodano: 19 października 2019 |
|
|
W tej chwili została tylko pusta butelka i ogromne pragnienie, aby znowu była pełna. W tej chwili tylko ta butelka jest ratunkiem... Na co dzień nie sięgam po alkohol, ale dziś nie jest codzień. Kłótnia i samotność popchnely mnie do tego. Alkohol koi ból? Nie, delikatnie go zaglusza. Sprawia, że świat wiruje, a ból jest mniej zauważalny w tej karuzeli uczuć. Please come back. /d
|
|
 |
| dodu18 dodano: 19 października 2019 |
|
|
Kilka słów. Kilka słów za dużo. Potem tylko cierpienie i oczekiwanie. Z jednej strony czuje żal, z drugiej... Ulgę? Nie... Słuszność. Prawdę. Wiem, że to co powiedziałam to prawda, jednak Twoje milczenie i nieobecność bardzo boli. /d
|
|
 |
|
http://sekretartist.blogspot.com/?m=1 zapraszam ! ✌
|
|
 |
| dodu18 dodano: 27 września 2016 |
|
|
Różniła się od nich. Zawsze udawało się jej wyplątać. Nie potrafiła jednak uciec. Spadała na ziemię.
|
|
dodu18 dodał komentarz: |
9 marca 2016 |
 |
|
Pomagam innym ludziom, ale sobie nie potrafię pomóc. Ironiczny los zranionych dusz. /d
|
|
dodu18 dodał komentarz: |
9 marca 2016 |
 |
|
Jeden wypadek, odtwarzany milion razy w mojej głowie. Nie mogę od tego uciec. /d
|
|
 |
|
Po co komuś wyjaśniać co dzieje się w Twoim umyśle? I tak nie zrozumieją. Niech myślą, że jesteś bezuczuciową suką. Ominiesz zbędne pytania i ukradkiem rzucane z politowaniem spojrzenia. /d
|
|
 |
|
Stoisz pośrodku ogromnego tłumu ludzi. W środku burza, szalejące emocje. Na zewnątrz chłodna obojętność. /d
|
|
 |
|
Stoisz na pogrzebie bliskiej osoby. Dookoła ludzie zapłakani, zrozpaczeni utratą kogoś bliskiego. Dobrze wiesz, że to tylko taka gra. Oni udawają, w rzeczywistości mało kto był przy tej osobie, kiedy najbardziej tego potrzebowała. Wszyscy zebrali się w jednym miejscu zapłakani aby pokazać jak dobrą są rodziną. A Ty tylko stoisz, nie płaczesz, patrzysz tępo w zionącą smutkiem jamę. Gdy widzisz opuszczaną trumnę, pojawia się przemożne uczucie, aby wskoczyć tam i krzyknąć "hej, obudź się, koniec tych żartów" i razem z zamkniętą tam osobą śmiać się tak jak wcześniej. Chwila rozdarcia, w której dociera do nas, że to już koniec. Straciliśmy na zawsze tą osobę. Wtedy ból sięga zenitu. Wszystkie skumulowane uczucia wypływają na zewnątrz. Jesteś bezbronny, goły. Jedyny prawdziwie samotny. /d
|
|
|
|