głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika paranoid33

zbierając siły po całonocnym płaczu poczłapała do kuchni. chwyciła za kubek wrzucając do niego torebkę melisy   podobno uspokaja. obserwując parującą wodę z czajnika myślała o tym jak miło byłoby  gdybyś i Ty wyparował. z jej głowy. dość już miała gigantycznych worów pod oczami z niewyspania  zapuchniętych oczu i rozwalonych zdjęć na podłodze z tobą w roli głównej. dosyć miała stawiania po raz setny wody na gazie  bo ta zawsze zdążyła wystygnąć  gdy o Tobie myślała. nieprzytomnym wzrokiem spojrzała na czajnik w swej dłoni. znów huj strzelił zimną herbatę.

irememberyou dodano: 29 listopada 2010

zbierając siły po całonocnym płaczu poczłapała do kuchni. chwyciła za kubek wrzucając do niego torebkę melisy - podobno uspokaja. obserwując parującą wodę z czajnika myślała o tym jak miło byłoby, gdybyś i Ty wyparował. z jej głowy. dość już miała gigantycznych worów pod oczami z niewyspania, zapuchniętych oczu i rozwalonych zdjęć na podłodze z tobą w roli głównej. dosyć miała stawiania po raz setny wody na gazie, bo ta zawsze zdążyła wystygnąć, gdy o Tobie myślała. nieprzytomnym wzrokiem spojrzała na czajnik w swej dłoni. znów huj strzelił zimną herbatę.

Powiedziała sobie  że jeśli przez następne trzy dni nie zadzwoni to ona skasuje go ze swojego życia. Naiwna  wierzyła w niego tak bardzo  że była w stanie obiecać niemożliwe.

irememberyou dodano: 29 listopada 2010

Powiedziała sobie, że jeśli przez następne trzy dni nie zadzwoni to ona skasuje go ze swojego życia. Naiwna, wierzyła w niego tak bardzo, że była w stanie obiecać niemożliwe.

Siedziałam w barze i piłam siódmego już drinka   z każdym kolejnym łykiem zdawałam sobie sprawę że on nie wróci   nie podejdzie   nie wyrwie mi szklanki z ręki   nie powie 'odstaw to dziewczynko' i nie zabierze mnie do domu . To bolało i niszczyło od środka   dlatego wciąż z moich ust wydobywały się słowa ' Barman polej jeszcze '

irememberyou dodano: 29 listopada 2010

Siedziałam w barze i piłam siódmego już drinka , z każdym kolejnym łykiem zdawałam sobie sprawę że on nie wróci , nie podejdzie , nie wyrwie mi szklanki z ręki , nie powie 'odstaw to dziewczynko' i nie zabierze mnie do domu . To bolało i niszczyło od środka , dlatego wciąż z moich ust wydobywały się słowa ' Barman polej jeszcze '

Były noce  gdy zwijałam się w kłębek i błagałam Boga  żebym mogła usłyszeć to jeszcze raz. I wtedy bałam się siebie najbardziej. Człowiek zakochany  który swoją miłość zabija alkoholem jest nie mniej groźny niż niejeden terrorysta walczący w imię Najwyższego. Chwilami stawałam się utrapieniem własnego rozumu. Ale przecież rozum przydaje się tylko wtedy  gdy zastanawiasz się czy iść do domu i wpaść pod auto w amoku pełnym wódki  czy odpuścić i zamarznąć na polanie pełnej miękkiego śniegu nie martwiąc się o bóle w sercu  które zgłupiało kilka miesięcy wcześniej.

zakazanamilosc dodano: 28 listopada 2010

Były noce, gdy zwijałam się w kłębek i błagałam Boga, żebym mogła usłyszeć to jeszcze raz. I wtedy bałam się siebie najbardziej. Człowiek zakochany, który swoją miłość zabija alkoholem jest nie mniej groźny niż niejeden terrorysta walczący w imię Najwyższego. Chwilami stawałam się utrapieniem własnego rozumu. Ale przecież rozum przydaje się tylko wtedy, gdy zastanawiasz się czy iść do domu i wpaść pod auto w amoku pełnym wódki, czy odpuścić i zamarznąć na polanie pełnej miękkiego śniegu nie martwiąc się o bóle w sercu, które zgłupiało kilka miesięcy wcześniej.

Kolejny gorzki łyk piwa przeszedł przez moje gardło  a wraz z nim przydreptało jeszcze bardziej gorzkie wspomnienie. I jak to jest? Pijesz żeby zapomnieć  a kurwa wspomnienia zamiast wypływać to napływają. Takie nagłe tsunami przeszłości niszczące wszystko po drodze.

zakazanamilosc dodano: 28 listopada 2010

Kolejny gorzki łyk piwa przeszedł przez moje gardło, a wraz z nim przydreptało jeszcze bardziej gorzkie wspomnienie. I jak to jest? Pijesz żeby zapomnieć, a kurwa wspomnienia zamiast wypływać to napływają. Takie nagłe tsunami przeszłości niszczące wszystko po drodze.

była zdruzgotana tym  że tak bardzo go kochała. nie powiedziała tego nikomu. zamknęła się w sobie  z prawie nikim nie rozmawiała  co dzień po szkole wracała prosto do domu  gdy inni szli na różne imprezy lub domówki  zamykała się w pokoju i chowając głowę w poduszkę wybuchała histerycznym płaczem i leżała tak aż do wieczora.. a kolejne dnia w szkole? kiedy już myśli  że ten dzień będzie lepszy i nie spotka go na korytarzu  on nagle pojawia się zza rogu  trzymając za rękę swoją obecną dziewczynę i nachylając się w jej stronę z szyderczym uśmiechem  po cichu mówi  przegrałaś

irememberyou dodano: 27 listopada 2010

była zdruzgotana tym, że tak bardzo go kochała. nie powiedziała tego nikomu. zamknęła się w sobie, z prawie nikim nie rozmawiała, co dzień po szkole wracała prosto do domu, gdy inni szli na różne imprezy lub domówki, zamykała się w pokoju i chowając głowę w poduszkę wybuchała histerycznym płaczem i leżała tak aż do wieczora.. a kolejne dnia w szkole? kiedy już myśli, że ten dzień będzie lepszy i nie spotka go na korytarzu, on nagle pojawia się zza rogu, trzymając za rękę swoją obecną dziewczynę i nachylając się w jej stronę z szyderczym uśmiechem, po cichu mówi "przegrałaś"

a on? on tak po prostu bierze co jego i wychodzi. przecież to aż niepoważne. ale właśnie tak się czuję.  niepoważnie . to dobre słowo. bo jak w tym świecie czuć się poważnie  gdy ktoś zabiera Ci kawałek serca i wychodzi?   irememberyou

zakazanamilosc dodano: 27 listopada 2010

a on? on tak po prostu bierze co jego i wychodzi. przecież to aż niepoważne. ale właśnie tak się czuję. "niepoważnie". to dobre słowo. bo jak w tym świecie czuć się poważnie, gdy ktoś zabiera Ci kawałek serca i wychodzi? /irememberyou

A za każdym razem  gdy jest mi źle  jedyne co mogę zrobić to usiąść na parapecie na 4 piętrze i pomachać nogami do przechodniów. Palić mentolowego L M'a   jednego po drugim i użalać się nad sobą  pluć sobie w brodę i mówić 'nigdy więcej'.

irememberyou dodano: 27 listopada 2010

A za każdym razem, gdy jest mi źle, jedyne co mogę zrobić to usiąść na parapecie na 4 piętrze i pomachać nogami do przechodniów. Palić mentolowego L&M'a - jednego po drugim i użalać się nad sobą, pluć sobie w brodę i mówić 'nigdy więcej'.

zaczęłam nucić jakąś kretyńską piosenkę  tylko po to  aby nie usłyszał jak moje serce kołacze na Jego widok. wolę wyjść na desperatkę śpiewającą 'pszczółkę Maję' na środku ulicy  niż na zakochaną.

irememberyou dodano: 27 listopada 2010

zaczęłam nucić jakąś kretyńską piosenkę, tylko po to, aby nie usłyszał jak moje serce kołacze na Jego widok. wolę wyjść na desperatkę śpiewającą 'pszczółkę Maję' na środku ulicy, niż na zakochaną.

A dziś mogę mieć jedynie pretensje do Twojej matki  która nie uczyła Cię od małego  że nie mówi się  kocham   kiedy się tego nie czuje  że nie łapię się za rękę  kiedy po chwili chcesz ją puścić  że nie łamie się serca  jeśli później nie można go skleić  że nie rujnuje się komuś życia tak po prostu...

irememberyou dodano: 27 listopada 2010

A dziś mogę mieć jedynie pretensje do Twojej matki, która nie uczyła Cię od małego, że nie mówi się "kocham", kiedy się tego nie czuje, że nie łapię się za rękę, kiedy po chwili chcesz ją puścić, że nie łamie się serca, jeśli później nie można go skleić, że nie rujnuje się komuś życia tak po prostu...

rozmawiała z nim na gadu gadu. w pewnym momencie napisała  że idzie. a on...że ją kocha. szalała z radości  koleżanki cieszyły się razem z nią. następnego dnia w szkole podeszła do niego i powiedziała  Ja Ciebie też   a on...zaśmiał jej się w twarz.  Sorry mała  siostra robiła sobie żarty z moich znajomych .

irememberyou dodano: 27 listopada 2010

rozmawiała z nim na gadu-gadu. w pewnym momencie napisała, że idzie. a on...że ją kocha. szalała z radości, koleżanki cieszyły się razem z nią. następnego dnia w szkole podeszła do niego i powiedziała "Ja Ciebie też", a on...zaśmiał jej się w twarz. "Sorry mała, siostra robiła sobie żarty z moich znajomych".

kiedyś po prostu podszedł. złapał mnie za rękę. położył ją sobie na lewej piersi. spytał: 'Czy tak bije serce kogoś  kto bajeruje?'

zakazanamilosc dodano: 27 listopada 2010

kiedyś po prostu podszedł. złapał mnie za rękę. położył ją sobie na lewej piersi. spytał: 'Czy tak bije serce kogoś, kto bajeruje?'

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć