 |
|
Niewiele mogę, sam się nie zmienię,
niewiele mogę, wciąga mnie otoczenie,
to tak jak rzeka z prądem, płynąłem nią bez Ciebie.
|
|
 |
|
Wiem jak patrzysz na mnie, widzę żal w twoich oczach
ten sam co przy kłopotach nie dawał mi spać po nocach
|
|
 |
|
Słyszysz to wszystko co widzi każdy z nas.
Największą sztuką jest utrzymać dystans
i mieć jakikolwiek wpływ na biegnący czas.
|
|
 |
|
Kolejny raz powiedział, że jestem zajebista. Zajebista to może być promocja na karkówkę w Tesco ! Ja powinnam być w jego oczach wspaniała, wyjątkowa.
|
|
 |
|
Pojechaliśmy pociągiem za miasto, zatrzymując się w drewnianej chatce. Po całym dniu zwiedzania okolicy wróciliśmy do pokoju, by zjeść kolacje. Po pewnej chwili zaczęłam jak pokurwiona chodzić tam i z powrotem.Spytałeś, co mi jest, odpowiedziałam ze złością na twarzy, że skończyły mi się szlugi.Milcząc wyszedłeś nie zamykając drzwi. Pomyślałam, że znowu się wkurzyłeś o to, że nie mogę żyć bez papierosów i unikając awantury poszedłeś ochłonąć. Nie było Cię dość długo, nie wziąłeś ze sobą telefonu. Zaczęłam się martwić.
Przyszedłeś po półtorej godziny, dochodziła dwunasta w nocy. Wszedłeś do środka i zacząłeś od progu: -Przepraszam, ale wszystkie sklepy w okolicy były już zamknięte. Byłem na stacji.
-Na stacji? -spytałam zaskoczona.
Wręczając mi paczkę Marlboro do ręki odpowiedziałeś: -Wybacz, ale wziąłem te. Nie było mentolowych.
I jak Cię tu nie kochać wariacie. Paczką celnie trafiłam do kosza, po czym tuląc się do Ciebie powiedziałam: -Odtąd Ty kochanie będziesz moim jedynym nałogiem.
|
|
 |
|
Dałeś mi kluczę do swojego mieszkania, mówiąc, że mam przygotowaną koszulkę do spania.
Gdy nie będę chciała wracać do domu po imprezie na kacu, zaproponowałeś, że ja będę spała na twym łóżku, Ty na materacu. Dziękując dodałam: ‘Ten gest znaczy dla mnie wiele’
Stwierdziłeś z uśmiechem na twarzy: ‘ Od tego są przyjaciele’.
|
|
 |
|
Myślisz suko, że błyszczysz, chyba ilością pod tapetą pryszczy
Tu nie chodzi o błysk, który zaraz przeminie, bo mój rap nigdy nie zginie.
Będzie świecił blaskiem księżyca i słońca. On będzie wieczny do samego końca.
W sumie to nie będzie końca, będzie trwać dłużej niż wszystkie galaktyki,
bo wieczne w tym rapie są moje słowa i rytm tej muzyki.
Nie potrzebna mi sława i chwała, bo hiphopowa kultura coś więcej mi dała.
Dała mi wolność i siłę ducha. Nie chcesz to mnie nie słuchaj.
|
|
 |
|
'A Ty skumaj postęp, jaki nastał w tym kraju ,
że dzieciaki nie na raz, a na dwa się bujają.."
|
|
 |
|
Narazie się wspinam , ale widoki są extra ' ...
|
|
 |
|
śmierć , w morde jebany , śmierć ratownikom , tak zostałem wychowany ! :D
|
|
 |
|
Jestem tego pewna , w głębi duszy o tym wiem ,
że gdzieś na szczycie góry wszyscy razem spotkamy się .
|
|
 |
|
zapragniesz mnie z powrotem łzy spadną na ziemię,
zdusisz w sobie ból wiesz znam to pragnienie.
|
|
|
|