głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika martini_18

Świat  który znaliśmy nigdy nie wróci. Czas  który straciliśmy nie zostanie nam oddany. Życie  które mieliśmy nie będzie nasze nigdy więcej.

the_reason dodano: 8 listopada 2013

Świat, który znaliśmy nigdy nie wróci. Czas, który straciliśmy nie zostanie nam oddany. Życie, które mieliśmy nie będzie nasze nigdy więcej.

I. Myślałem: kiedy to się dzieje  dlaczego tego nie można przyłapać  dlaczego dopiero z czasem się sobie uświadamia  że się dorosło? Domyśliłem się  że ta granica musi tkwić tam  gdzie nagle przestaje się tęsknie wyczekiwać przyszłości. Tej  w której już się będzie mężczyzną z wąsami  żoną i samochodem. Tej  w której się w ogóle będzie już takim starszym  imponującym. Takim  co to już nie ma wągrów i niepewności ruchów. Takim  co to już wytrzymuje wzrok żeński na sobie  nie spuszcza oczu po sobie. Słowem: gdy nagle się przestaje wyczekiwać przyszłości  bo już się dojrzeje do tego  żeby  im wszystkim pokazać . Za przeszłością tęsknić się zaczyna  a im odleglejsza  tym tęskni się bardziej  choćby i najgorsze to były wspomnienia  choćby i udokumentowane w młodzieńczym dzienniku jako czas udręki. Bo się już wie  że przeszłość to jedyne  czego nigdy nie będzie można dostąpić  kupić  przekupić  ubłagać  przeżyć ponownie.

the_reason dodano: 4 listopada 2013

I. Myślałem: kiedy to się dzieje, dlaczego tego nie można przyłapać, dlaczego dopiero z czasem się sobie uświadamia, że się dorosło? Domyśliłem się, że ta granica musi tkwić tam, gdzie nagle przestaje się tęsknie wyczekiwać przyszłości. Tej, w której już się będzie mężczyzną z wąsami, żoną i samochodem. Tej, w której się w ogóle będzie już takim starszym, imponującym. Takim, co to już nie ma wągrów i niepewności ruchów. Takim, co to już wytrzymuje wzrok żeński na sobie, nie spuszcza oczu po sobie. Słowem: gdy nagle się przestaje wyczekiwać przyszłości, bo już się dojrzeje do tego, żeby "im wszystkim pokazać". Za przeszłością tęsknić się zaczyna, a im odleglejsza, tym tęskni się bardziej, choćby i najgorsze to były wspomnienia, choćby i udokumentowane w młodzieńczym dzienniku jako czas udręki. Bo się już wie, że przeszłość to jedyne, czego nigdy nie będzie można dostąpić, kupić, przekupić, ubłagać, przeżyć ponownie.

II. Ale  pomyślałem  to nie tak samo z siebie  niepostrzeżenie  gdzieś przecież musi ta granica przebiegać  gdzieś by ją można przyuważyć  z czegoś ona wynika. Domyśliłem się  ze chodzi o obecność. Że tak się człowiek przyzwyczaja od przedszkolnych lat  przez szkolne  licealne  studenckie  że codziennie ktoś sprawdza jego obecność. Wywołuje z listy i domaga się potwierdzenia  Jestem . Przez te wszystkie lata ktoś jest zawsze zainteresowany tym  byśmy byli.Najpierw być musimy  potem powinniśmy   niezmiennie figurujemy jednak na listach obecności. Aż wreszcie z ostatnim dniem studiów ten przywilej się kończy: odtąd nikt już naszej obecności sprawdzać nigdy nie będzie  odtąd jesteśmy światu obojętni  możemy sobie być lub nie być. Pracodawcy nie interesuje nasza obecność  tylko efektywność   idealnym dla niego układem byłoby przecież zatrudnianie efektywnych duchów. Jak najwięcej wydajności przy jak najmniejszej obecności.

the_reason dodano: 4 listopada 2013

II. Ale, pomyślałem, to nie tak samo z siebie, niepostrzeżenie, gdzieś przecież musi ta granica przebiegać, gdzieś by ją można przyuważyć, z czegoś ona wynika. Domyśliłem się, ze chodzi o obecność. Że tak się człowiek przyzwyczaja od przedszkolnych lat, przez szkolne, licealne, studenckie, że codziennie ktoś sprawdza jego obecność. Wywołuje z listy i domaga się potwierdzenia "Jestem". Przez te wszystkie lata ktoś jest zawsze zainteresowany tym, byśmy byli.Najpierw być musimy, potem powinniśmy - niezmiennie figurujemy jednak na listach obecności. Aż wreszcie z ostatnim dniem studiów ten przywilej się kończy: odtąd nikt już naszej obecności sprawdzać nigdy nie będzie, odtąd jesteśmy światu obojętni, możemy sobie być lub nie być. Pracodawcy nie interesuje nasza obecność, tylko efektywność - idealnym dla niego układem byłoby przecież zatrudnianie efektywnych duchów. Jak najwięcej wydajności przy jak najmniejszej obecności.

Tak  wciąż Cię kocham. Ani mi powiedzieć nie wolno tego  ani Tobie wiedzieć. Czuję się jak połamany ludzik. Nie było nam dane wieść wspólnie życia  lecz pomimo tego przeszłość jest nasza. Tego nie da się wymazać  zapomnieć  poniechać. Ja pamiętam. Czasem nie chcę pamiętać  ale pamiętam.

the_reason dodano: 31 października 2013

Tak, wciąż Cię kocham. Ani mi powiedzieć nie wolno tego, ani Tobie wiedzieć. Czuję się jak połamany ludzik. Nie było nam dane wieść wspólnie życia, lecz pomimo tego przeszłość jest nasza. Tego nie da się wymazać, zapomnieć, poniechać. Ja pamiętam. Czasem nie chcę pamiętać, ale pamiętam.

Gdybym mógł oddałbym Ci oddech  tętno  ciśnienie krwi. Dotykam swego lęku  życie bezczelnie śmieje mi się prosto w twarz. Dalej nie znalazłem odpowiedzi  obezwładniłaś mnie milczeniem. Zdeptałaś resztki dobrych chwil.

the_reason dodano: 30 października 2013

Gdybym mógł oddałbym Ci oddech, tętno, ciśnienie krwi. Dotykam swego lęku, życie bezczelnie śmieje mi się prosto w twarz. Dalej nie znalazłem odpowiedzi, obezwładniłaś mnie milczeniem. Zdeptałaś resztki dobrych chwil.

Znajomy rodzaj samotności. Nie mam nawet komu pochwalić się sukcesami  albo tym  jak wyszedłem z opresji podczas jazdy samochodem. Chciałbym mieć kogoś  kogo interesują moje bzdury  na kogo mogę czekać wieczorem. Jest pusto. Jest mnóstwo rzeczy  które lubię robić  ale wszystko to straciło na znaczeniu  bo nie mogę Ci o tym opowiedzieć. Tęsknię  chociaż wiem  że Ty nie tęsknisz   głupota męskiego ego.

the_reason dodano: 15 czerwca 2013

Znajomy rodzaj samotności. Nie mam nawet komu pochwalić się sukcesami, albo tym, jak wyszedłem z opresji podczas jazdy samochodem. Chciałbym mieć kogoś, kogo interesują moje bzdury, na kogo mogę czekać wieczorem. Jest pusto. Jest mnóstwo rzeczy, które lubię robić, ale wszystko to straciło na znaczeniu, bo nie mogę Ci o tym opowiedzieć. Tęsknię, chociaż wiem, że Ty nie tęsknisz - głupota męskiego ego.

Przymykam oczy i spadam w otwierającą się przede mną niezmierzoną przestrzeń możliwości  szczęścia i nieznanych  cudownych przeżyć. Przyszłość jest niesprecyzowana  niejasna. Nagle zaczynam myśleć o Twoim dołeczku w policzku  o tym jak Twoje włosy rozwiewał wiatr  o Twojej nieskazitelnej cerze  która pod palcami była jak jedwab  albo o Twoim aksamitnym tonie głosu  który rozbrzmiewał w mojej podświadomości przez długie godziny  o Twojej srebrnej bransoletce  której nigdy nie odstępowałaś ani na krok  również o Twoim uśmiechu  który przeszywał mnie na wskroś  a ja błądziłem w rozkoszy Twojej inności i słodkości. Kiedy tak rozmyślam  uzmysławiam sobie jak tęsknię za Tobą. Na potęgę. I nie wiem już kim jesteś  nic nie wiem.

the_reason dodano: 14 czerwca 2013

Przymykam oczy i spadam w otwierającą się przede mną niezmierzoną przestrzeń możliwości, szczęścia i nieznanych, cudownych przeżyć. Przyszłość jest niesprecyzowana, niejasna. Nagle zaczynam myśleć o Twoim dołeczku w policzku, o tym jak Twoje włosy rozwiewał wiatr, o Twojej nieskazitelnej cerze, która pod palcami była jak jedwab, albo o Twoim aksamitnym tonie głosu, który rozbrzmiewał w mojej podświadomości przez długie godziny, o Twojej srebrnej bransoletce, której nigdy nie odstępowałaś ani na krok, również o Twoim uśmiechu, który przeszywał mnie na wskroś, a ja błądziłem w rozkoszy Twojej inności i słodkości. Kiedy tak rozmyślam, uzmysławiam sobie jak tęsknię za Tobą. Na potęgę. I nie wiem już kim jesteś, nic nie wiem.

Tęsknota wypełnia mnie po brzegi. Drut kolczasty okala całe moje ciało  nie mam możliwości na ruch. Totalnie mnie sparaliżowało. Jej obraz przyćmiewa moje myśli  pochłania mój umysł i każdy zmysł. Jestem za szybą  po drugiej stronie lustra. Czuję się bezradny  ta bezsilność mnie przytłacza. Chciałbym posiadać zdolność czytania w myślach. Tak bardzo chciałbym wiedzieć o czym teraz myśli  kto lub co zaprząta jej głowę. Chciałbym uchylić jej nieba  dać wszystko to  czego pragnie. Chciałbym ją chronić  jak jeszcze niedawno. Wspierać  pomagać  być obok. Odebrała mi nadzieję na wszystko. Swoim odejściem zrujnowała mi życie.

the_reason dodano: 3 czerwca 2013

Tęsknota wypełnia mnie po brzegi. Drut kolczasty okala całe moje ciało, nie mam możliwości na ruch. Totalnie mnie sparaliżowało. Jej obraz przyćmiewa moje myśli, pochłania mój umysł i każdy zmysł. Jestem za szybą, po drugiej stronie lustra. Czuję się bezradny, ta bezsilność mnie przytłacza. Chciałbym posiadać zdolność czytania w myślach. Tak bardzo chciałbym wiedzieć o czym teraz myśli, kto lub co zaprząta jej głowę. Chciałbym uchylić jej nieba, dać wszystko to, czego pragnie. Chciałbym ją chronić, jak jeszcze niedawno. Wspierać, pomagać, być obok. Odebrała mi nadzieję na wszystko. Swoim odejściem zrujnowała mi życie.

Blask jej źrenic przeszywał mnie na wskroś. Patrząc na mnie kontrolowała moją duszę. Nie musiałem nic mówić  ona wiedziała co jest na rzeczy. Znała mnie od podstaw  byłem jak elementarz dla malucha. Otwierała na obojętnie której stronie i znała mnie na pamięć. Byłem pewien  że ja również ją znam. Zaufałem jej  oddałem się całkowicie  dałem się porwać uczuciu i nie myślałem o niczym innym. Pokochałem ją całym sobą  wychodząc na tym jak Zabłocki na mydle. Jestem w rozterce. Nie wiem jak mam się podnieść  dokąd podążać  gdzie patrzeć. Jestem wrakiem człowieka.

the_reason dodano: 14 maja 2013

Blask jej źrenic przeszywał mnie na wskroś. Patrząc na mnie kontrolowała moją duszę. Nie musiałem nic mówić, ona wiedziała co jest na rzeczy. Znała mnie od podstaw, byłem jak elementarz dla malucha. Otwierała na obojętnie której stronie i znała mnie na pamięć. Byłem pewien, że ja również ją znam. Zaufałem jej, oddałem się całkowicie, dałem się porwać uczuciu i nie myślałem o niczym innym. Pokochałem ją całym sobą, wychodząc na tym jak Zabłocki na mydle. Jestem w rozterce. Nie wiem jak mam się podnieść, dokąd podążać, gdzie patrzeć. Jestem wrakiem człowieka.

Jestem skazańcem. Więźniem niewypowiedzianych słów. Duszę w sobie masę pytań  tez  domysłów i przypuszczeń. Wspomnienia zadomowiły się w moim sercu  a uczucia  które wciąż do Ciebie żywię  płoną. Nie tracą na wartości. Dzięki nim wiem  że przetrwam jeszcze niejeden cios. Wytrwam  bo wierzę  że wrócisz. Ślepo wierzę w to  że los jeszcze da nam szansę. Ostatnią szansę. Wykorzystam ją najlepiej jak potrafię  przyrzekam.

the_reason dodano: 12 maja 2013

Jestem skazańcem. Więźniem niewypowiedzianych słów. Duszę w sobie masę pytań, tez, domysłów i przypuszczeń. Wspomnienia zadomowiły się w moim sercu, a uczucia, które wciąż do Ciebie żywię, płoną. Nie tracą na wartości. Dzięki nim wiem, że przetrwam jeszcze niejeden cios. Wytrwam, bo wierzę, że wrócisz. Ślepo wierzę w to, że los jeszcze da nam szansę. Ostatnią szansę. Wykorzystam ją najlepiej jak potrafię, przyrzekam.

Czasem chciałbym poskładać wszystkie szepty w jeden ciepły krzyk. Chciałbym odbyć symboliczną podróż do miejsca  w którym funkcjonujesz. Chciałbym dać Ci chociaż namiastkę siebie. Otulić Cię słowami  dotknąć Twojej duszy i chronić Cię. Z całych sił. Rozumiesz mnie? Chciałbym wiedzieć gdzie jesteś. Czekanie skrupulatnie mnie zabija  tęsknota rozpruwa mnie na wskroś  ale przy życiu trzyma mnie tylko Twoja osoba. Wiem  że nasze drogi się rozeszły  czas nigdy nie zawraca  nie dostaniemy drugiej szansy  ale obiecaj  że nigdy o mnie nie zapomnisz. Obiecaj.

the_reason dodano: 12 maja 2013

Czasem chciałbym poskładać wszystkie szepty w jeden ciepły krzyk. Chciałbym odbyć symboliczną podróż do miejsca, w którym funkcjonujesz. Chciałbym dać Ci chociaż namiastkę siebie. Otulić Cię słowami, dotknąć Twojej duszy i chronić Cię. Z całych sił. Rozumiesz mnie? Chciałbym wiedzieć gdzie jesteś. Czekanie skrupulatnie mnie zabija, tęsknota rozpruwa mnie na wskroś, ale przy życiu trzyma mnie tylko Twoja osoba. Wiem, że nasze drogi się rozeszły, czas nigdy nie zawraca, nie dostaniemy drugiej szansy, ale obiecaj, że nigdy o mnie nie zapomnisz. Obiecaj.

Już prawie 19:00. Zerkam co chwilę na zegarek  niecierpliwię się. Rozglądam się  ciśnienie uderza mi do głowy  krew kotłuje się w żyłach  a ja czekam. Zaczynam krążyć z miejsca w miejsce  z nadzieją  że czas zleci szybciej. Pisk opon  krzyk  śmiech i płacz dzieci wokół. Szepty przechodniów  pogwizd wiatru  stukot obcasów   wciąż Cię nie ma. Wariuję. Znów nerwowo zerkam na wskazówki. Bez zmian. Jesteś już spóźniona. Milion myśli kłębi mi się w głowie  zaciskam palce. No tak  nie przyjdziesz. Przecież Cię nie ma. Jesteś niedostępna  tak bardzo mi odległa. To boli. Pamiętaj jednak  że czekam. Cierpliwie czekam na Ciebie  zawsze będę czekać. Pamięć to nie spam. Nie wyrzucaj mnie z pamięci  w końcu to jedyne co nam zostało.

the_reason dodano: 11 maja 2013

Już prawie 19:00. Zerkam co chwilę na zegarek, niecierpliwię się. Rozglądam się, ciśnienie uderza mi do głowy, krew kotłuje się w żyłach, a ja czekam. Zaczynam krążyć z miejsca w miejsce, z nadzieją, że czas zleci szybciej. Pisk opon, krzyk, śmiech i płacz dzieci wokół. Szepty przechodniów, pogwizd wiatru, stukot obcasów - wciąż Cię nie ma. Wariuję. Znów nerwowo zerkam na wskazówki. Bez zmian. Jesteś już spóźniona. Milion myśli kłębi mi się w głowie, zaciskam palce. No tak, nie przyjdziesz. Przecież Cię nie ma. Jesteś niedostępna, tak bardzo mi odległa. To boli. Pamiętaj jednak, że czekam. Cierpliwie czekam na Ciebie, zawsze będę czekać. Pamięć to nie spam. Nie wyrzucaj mnie z pamięci, w końcu to jedyne co nam zostało.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć