 |
|
A gdy odkad odszedłes, stałam sie mistrzynia w zabijaniu czasu.Oglądam setki filmów, nowych i starych, obrazów, zdjęc, instalacji , słucham tysiecy piosenek w roznych gatunkach, pisze, maluje,wycinam, naklejam, wymyślam, chodze na te wszystkie bzdurne wystawy i przeczytałam juz chyba połowę pobliskiej biblioteki. No ale co innego moge robic?! Nie zostało tutaj dla mnie nic choc odrobine lepszego wiec evviva l'arte! kurwa mac.
|
|
 |
|
Kup sobie rośline. Dbaj o nią. Jesli przezyje rok, kup sobie również zwierzę. Dbaj o nie. Jezeli po roku i roślina i zwierze nadal zyją ,byc moze juz nadajesz sie do stworzenia związku. Ale to nic pewnego.
|
|
 |
|
A najbardziej podczas palenia lubię, kiedy dym z papierosa układa sie w pierwsza literę Twojego imienia
|
|
 |
|
Sniłes mi sie, śniłes mi sie dzisiaj i w tym śnie byłes taki jaki byłes dawniej, a własciwie to taki jaki nigdy nie byłes, tylko taki jak chciałam zebys był. I bylismy razem, byłes ze mna, byłes moj , byłes naprawdę, a co najwazniejsze byłeś a nie bywałes.
|
|
 |
|
Gdyby mnie ktos spytał jak wygladał nasz zwiazek, to teraz juz bez wachania mogłabym mu odpowiedziec, ze to nie był zwiazek tylko milczacy pakt , układ polegajacy na wymienianiu sie doznaniami fizycznymi, dostarczaniu sobie zewnetrznych bodzców.To taka hybryda milczenia i okropnie głosnych westchnień, przyspieszonych oddechów i krotkich, wspolnych sekundowych smierci. Fal pozadania i zupełnej obojetnosci, wszechogarnaijace nas coraz bardziej zimno ale tez naped do wybijania rytmu przez serce.
|
|
|
|