 |
|
siedzę i szczerzę zęby, choć wiem, że jutro na szóstej godzinie czeka mnie test z chemii. twoje: i tak kotek dwóję dostaniesz, więc po co się uczyć, tak mnie demotywuje, że kurwa chuj. nie nauczę się. dostanę gałę, a ty jak zwykle później na każdej przerwie, będziesz miał ze mnie polewę, bo nic nie napisałam. jak miałam się czegokolwiek nauczyć jak non stop trujesz mi gitarę? no ja też nie wiem. / malynoowa.
|
|
 |
|
szczerze ? to zwisa, zwiewa i powiewa mi to, co o mnie gadasz. gadaj sobie dalej. tylko dlaczego, gdy odwracasz się do mnie plecami, na przerwie nie widzę wokoło ciebie chłopaków, tylko wszyscy siedzą ze mną. no dziwne i to kurwa strasznie. przecież ciebie cała szkoła wielbi. / malynoowa.
|
|
 |
|
siedziałam z tobą na przerwie. po chwili od kolegi usłyszałam głupie żarty. powiedział chuj ci w dupę. tak po prostu. a ja nie namyślając się długo odpowiedziałam. a tobie dwa i kupka szkła. buziaczki. odwrócił się i stał tak odwrócony do dzwonka. a ty z uśmiechem na twarzy powiedziałeś, że kochasz taką wredno - wrażliwą dziewczynę jaką jestem. / malynoowa.
|
|
 |
|
spadające gwiazdy, godzina 12:12, rzęsy na policzku, życzenie zdmuchując świeczki z tortu - nic z tych rzeczy nie spełnia marzeń. gwiazdy nie spadają, godzina, co dzień jest taka sama, na wypadanie rzęs nie mamy wpływu i głupie zdmuchnięcie palących się świeczek. wszystko przereklamowane i guzik warte. / malynoowa.
|
|
 |
|
- albo zamkniesz buźkę. albo ja podejdę i strzelę ci taką lepę, że już jej nie otworzysz. to jak? / malynoowa.
|
|
 |
|
- ej tnie mi się net. - głupia ty, zabierz mu tą żyletkę. / malynoowa.
|
|
 |
|
ej no spoko, ja wszystko rozumiem. tylko powiedz mi co do kurwy nędzy mają oznaczać te twoje głupie uśmiechy w moją stronę, bo nie kapuję. chipsa chcesz, ze się tak patrzysz? / malynoowa.
|
|
 |
|
jak mam cię wymazać z pamięci, jak nawet na mojej gumce do ścierania kumpel napisał mi, kocham cię paweł. no jak, powiedz. widzisz, nie da się. / malynoowa.
|
|
 |
|
ej. zostaw mnie kurwa w spokoju, bo jak sfrajerze na ciebie do mojej mamy, to już nie będziesz miał tak koleś kurwa wesoło. / malynoowa.
|
|
 |
|
i jak mam nie być zazdrosna, gdy mówisz, że to tylko koleżanki, a każda ślini się na twój widok i dam sobie uciąć prawą rękę, że chciałaby z tobą być. / malynoowa.
|
|
 |
|
jak szukasz wciąż nowych wrażeń to idź do sex shop'u i podotykaj sztuczne kutasy. / malynoowa.
|
|
 |
|
szczerze? szczerze to ja mogę ci zajebać, wbić nóż w plecy, wyzwać od szmat, ale nie uznać za przyjaciółkę, no wybacz. / malynoowa.
|
|
|
|