 |
|
Są takie chwile, kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna; czyjaś obecność jest ratunkiem, wybawieniem, otuchą, pocieszeniem. Jak dobrze, że jest ktoś, do kogo możesz zwrócić się o pomoc. Jak dobrze, że Ty jesteś, by komuś przyjść z pomocą, po prostu przy nim być, gdy tego potrzebuje
|
|
 |
|
Tak to kolejna noc, kiedy w snach przywitała jego osoba [h_m_xd♥]
|
|
 |
|
Zrobię wszystko by został przy mnie na zawsze [h_m_xd♥]
|
|
 |
|
najboleśniejszym przeżyciem nie była pierwsza jedynka z matematyki, poważna sprzeczka z rodzicami, czy zgubienie portfela z masą pieniędzy w środku. nie ucierpiałam też przy pierwszej naganie od dyrektora, nieprzemyślanej ucieczce z domu albo próbie samobójczej. nie przeżywałam, gdy znalazłam się pierwszy raz na komisariacie. nie płakałam po jakiejś większej mocnej borucie. moje serce przestało przez chwilę bić, w momencie, gdy dowiedziałam się, że miałam siostrę, która nie była w stanie przeżyć narodzin. [ yezoo ]
|
|
 |
|
w chwili, gdy zabrakło mi Jego obecności, zrozumiałam jak wielką rolę w moim życiu odgrywała miłość. [ yezoo ]
|
|
 |
|
[cz.2] Nie potrafiłam skupić się na tym, nie zależało mi na pogodzie, na ludziach, którzy coś mówili, niektórzy krzyczeli, ale nie odwróciłam głowy, nie spojrzałam się na nich, nie zależało mi. Ja miałam w myślach 'ją', przyjaciółkę, którą najbardziej kochałam, przyjaciółkę, która nigdy nie obgadała, która kochała z wadami. Po mimo tego, że często ją krzywdziłam, ona wybaczała, mówiąc 'Poznajesz świat, masz prawo do krzywdzenia'. Tak babciu, teraz najbardziej mi Ciebie barkuję, nikt mi Ciebie nie zastąpi, byłaś najważniejsza i taka już zostaniesz. Nie ma Cię dziś obok mnie, ale jesteś w sercu, jesteś tam gdzie być powinnaś. [h_m_xd♥]
|
|
 |
|
[cz.1] Stanęłam nad jej grobem, całkiem zdezorientowana 'Co mam robić?' w myślach miałam tylko te słowa. Stałam przyglądając się literom "Maria Januszkiewicz", które wyryte były na grobie, spojrzałam na datę śmierci '06.03.2010', tak to ta data zabolała najmocniej. Do oczu zaczęły napływać mi łzy, tak bardzo chciałam by nie pociekły po policzkach, ale nie potrafiłam nad tym zapanować. Zaczęłam płakać, deszcz, który padał powoli teraz zaczął lać. Ale ja stałam dalej patrzałam się na grób, w myślach odtwarzałam jej zdjęcie, jej ostatni uśmiech, ostatnie słowo, ostatni gest, ostatnią walkę. Ze zniczy wydobywał się ciepły ogień, nie było zimno, a może i było? [h_m_xd♥]
|
|
 |
|
Pamiętasz moje oczy? Pamiętasz te wieczorne spacery z całą grupką? Pamiętasz te czułe słówka, te 'nasze' pożegnania? Pamiętasz to jeszcze? [h_m_xd♥]
|
|
 |
|
A może to prawda, że sama stawrzam problemy? Może to ja wszystko tak komplikuję, bo po raz kolejny nie chcę cierpieć przez chłopaka? Wciąż chowam się za ciennką zasłonką, wciąż jestem niedostępna. Boję się tego, że znowu ktoś skrzywdzi mnie tak mocno, boję się tego, że po kolejnym upadku mogę już nie wstać [h_m_xd♥]
|
|
 |
|
Przerwać myśli, które zabijają mnie od środka [h_m_xd♥]
|
|
 |
|
Daj poczuć, że jestem najważniejsza [h_m_xd]
|
|
 |
|
wydawała się twarda, zadziorna i silna. a w środku tak krucha i niewinna .
|
|
|
|