deas dodał komentarz: do wpisu |
16 kwietnia 2013 |
 |
|
Zaczynam powoli wierzyć w siebie i w swoje możliwości. Mam motywacje do dalszego życia. Zmieniam się, na lepsze. Wszelka krytyka zaczyna po mnie spływać. - juz zaczęła. Zmieniłam poglądy na świat i na ludzi. Potrafię oddzielić prawdziwych przyjaciół od fałszywych mord, co wcześniej średnio mi wychodziło. Odnalazłam w sobie siły, spełniam swoje marzenia i dążę do wyznaczonego przeze mnie celu. Stałam się odporna na wszelkie docinki ze wszystkich stron. Brnę do przodu choć większość ludzi próbuje podciąć mi skrzydła i tylko czekają aż stoczę się na dno. Nie, Kochani, nie tym razem. Wreszcie odnalazłam siebie samą. Wiem czego chcę. A fałszywe mordy mi w tym nie przeszkodzą. NIE.
|
|
 |
|
Moje szczęście pewnie odpala kolejną fajke, chociaż obiecywało, że rzuci. pewnie zaraz wyjdzie z kumplami i będzie szwędało się do nocy po mieście. zapewne wypije kilka piw, kupi następną paczkę fajek. pewnie pójdzie jeszcze na blanta. zjara sie. wróci. pójdzie spać. Oto moje szczęście. ale jeśli moje to czemu go przy mnie nie ma?
|
|
 |
|
Nie chce kolejnego pożegnania, ani jednej łzy, żadnego cierpienia i smutku. Chce być szczęśliwa, chociażby z Tobą.
|
|
 |
|
trzy czwarte facetów kiedy idziesz przez miasto myśli o Tobie "ale dupa", jedna trzecia "ale z niej laska", tylko ten Jedyny pomyśli "jest śliczna, mógłbym z nią być już zawsze ".
|
|
 |
|
boże, nie pozwól mi go kochać
|
|
 |
|
Cztery słowa: Dziś chcę Ciebie więcej.
|
|
 |
|
Celem nie jest bycie lepszym od kogoś innego, lecz bycie lepszym od tego, kim samemu było się wcześniej.
|
|
 |
|
Spadanie z mostu tak wysokiego jak Golden Gate to zaledwie cztery sekundy. Tylko tyle trwa ostatnia podróż. Cztery sekundy spadania przez no-man's-land dzielący dwa światy. Cztery sekundy, w czasie których już się prawie nie żyje... choć jeszcze nie całkiem umarło. Cztery sekundy podróży w próżni. Odruch wolności czy szaleństwa? Odwagi czy słabości? Cztery sekundy, po upływie których wpada się do wody z szybkością stu dwudziestu kilometrów na godzinę. Cztery sekundy, po których następuje śmierć.
|
|
 |
|
Wiesz, kochanie, kochałem Cię, kocham, i kochać będę. nic tego nie zmieni. / A : *
|
|
 |
|
Mam najwspanialszych przyjaciół na świecie. Kochanego i wyjątkowego chłopaka u boku. Czego chcieć więcej? Wydaje mi się, że mam wszystko, co do szczęścia potrzebne.
|
|
|
|