głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika gatkaa

♥ Powiedz  że Twoja miłość do mnie jest coraz głębsza..

zizulek dodano: 23 września 2011

♥ Powiedz, że Twoja miłość do mnie jest coraz głębsza..

Ty  Ty  Ty i jeszcze więcej Ciebie!  :

zizulek dodano: 23 września 2011

Ty, Ty, Ty i jeszcze więcej Ciebie! :*

chcę znów choć przez chwilę wtulić się w niego i poczuć się cholernie szczęśliwa.

zizulek dodano: 23 września 2011

chcę znów choć przez chwilę wtulić się w niego i poczuć się cholernie szczęśliwa.

Moje zabawki  moje marzenia..zamknięta we własnym świecie...

m2_blaut dodano: 9 września 2011

Moje zabawki, moje marzenia..zamknięta we własnym świecie...

Kiedy ją ujrzał stała na dachu.Z szybkością błyskawicy wbiegł po schodach.Powiedział: Nie popełniaj głupstw to nie ma sensu czmu to robisz kto cię tak zranił? .Odpowiedziała:'Jeszcze nie wiesz to ty to przez ciebie nie widzisz że coś do ciebie czuję..razczej czułam zabiłeś te uczucie a ja zrozumiałam że nie mam szans moje życie jest przegrane.To było wiadome od początku nie zasługuje na jaką kolwiek miłość .Miała rację on nie zwracał na nią nigdy uwagi.Dlaczego najładniejszy chłopak ze szkoły miał się zadawać z jakaś sierotą wychowywaną przez ciotkę?Ale dziewczyna nie była jak ciotka ona była skromna wrażliwa..Miała tego dość.On jej nie chciał  rodzice zginęli w wypadku ciotka potrafiła ją uderzyć do krwi za byle co..Powiedział: Jeśli ty skoczysz to ja też .Ona zrobiła krok do przodu.Zrozumiał że ona się nie cofnie.Podszedł do niej złapał za ręke delikatnie musnął ustami jej wargi i powiedział: Na trzy raz dwa trzy .Skoczyli.Kto by pomyślał że ostatnią rzecz w życiu zrobią razem...

m2_blaut dodano: 23 sierpnia 2011

Kiedy ją ujrzał stała na dachu.Z szybkością błyskawicy wbiegł po schodach.Powiedział:"Nie popełniaj głupstw,to nie ma sensu,czmu to robisz,kto cię tak zranił?".Odpowiedziała:'Jeszcze nie wiesz,to ty,to przez ciebie,nie widzisz,że coś do ciebie czuję..razczej czułam zabiłeś te uczucie a ja zrozumiałam,że nie mam szans,moje życie jest przegrane.To było wiadome od początku,nie zasługuje na jaką kolwiek miłość".Miała rację,on nie zwracał na nią nigdy uwagi.Dlaczego najładniejszy chłopak ze szkoły miał się zadawać z jakaś sierotą wychowywaną przez ciotkę?Ale dziewczyna nie była jak ciotka,ona była skromna,wrażliwa..Miała tego dość.On jej nie chciał, rodzice zginęli w wypadku,ciotka potrafiła ją uderzyć do krwi za byle co..Powiedział:"Jeśli ty skoczysz to ja też".Ona zrobiła krok do przodu.Zrozumiał,że ona się nie cofnie.Podszedł do niej,złapał za ręke,delikatnie musnął ustami jej wargi i powiedział:"Na trzy,raz,dwa,trzy".Skoczyli.Kto by pomyślał,że ostatnią rzecz w życiu zrobią razem...

..i ilekroć spojrzała w dal szukając go wzrokiem widziała tylko martwy krajobraz i czuła pustkę w sercu...

m2_blaut dodano: 23 sierpnia 2011

..i ilekroć spojrzała w dal szukając go wzrokiem widziała tylko martwy krajobraz i czuła pustkę w sercu...

Cz2 Wytarła zapłakaną twarz.Wzięła do ręki naszyjnik i zawiesiła go na szyji.Następnie wzięła notes i album i włoczyła przedmioty do szuflady.Pobiegła do łazienki i uświadomiła sobie że...dzisiaj bierze ślub..stała w białej sukni na środku pomieszczenia aż w końcu przyszedł jej narzeczony i porwał ją na ręce. Tak łatwo się od ślubu nie wywiniesz powiedział i oboje zanieśli się śmiechem.Znów zapomniała o dawnej miłości ale niedługo sobie przypomni...wisiorek jej w tym pomoże.Kiedy stała przed księdzem obok narzeczonego wśród tłumu ludzi zobaczyła...ducha swojego B.Sposób w jaki układał wargi świadczył że mówi..bądź szczęśliwa kocham cię..i zniknął..Zakochani powiedzieli sobie sakramentalne tak. Zostali małżeństwem.Swojego syna nazwali Bartek..to ona zaproponowała to imię.Naszyjnka nie ściągła już do końca życia.A w chwilach smutku i załamania łapała za serduszko i prosiła o pomoc.. pomogało.Jednak można kochać dwie osoby na raz..ona już to wie...

m2_blaut dodano: 14 lipca 2011

Cz2 Wytarła zapłakaną twarz.Wzięła do ręki naszyjnik i zawiesiła go na szyji.Następnie wzięła notes i album i włoczyła przedmioty do szuflady.Pobiegła do łazienki i uświadomiła sobie,że...dzisiaj bierze ślub..stała w białej sukni na środku pomieszczenia aż w końcu przyszedł jej narzeczony i porwał ją na ręce.-Tak łatwo się od ślubu nie wywiniesz-powiedział i oboje zanieśli się śmiechem.Znów zapomniała o dawnej miłości,ale niedługo sobie przypomni...wisiorek jej w tym pomoże.Kiedy stała przed księdzem obok narzeczonego wśród tłumu ludzi zobaczyła...ducha swojego B.Sposób w jaki układał wargi świadczył,że mówi..bądź szczęśliwa,kocham cię..i zniknął..Zakochani powiedzieli sobie sakramentalne tak. Zostali małżeństwem.Swojego syna nazwali Bartek..to ona zaproponowała to imię.Naszyjnka nie ściągła już do końca życia.A w chwilach smutku i załamania łapała za serduszko i prosiła o pomoc.. pomogało.Jednak można kochać dwie osoby na raz..ona już to wie...

Cz1  Schodziła po schodach gdy nagle zobaczyła jakiś zarys na ścianie.Podeszła do niego..zarys okazał się szufladką.Otworzyła ją i wyciągła z niej album wypełniony fotografiami notesik i naszyjnik z serduszkiem.Usiadła na schodach i otworzyła album.Na każdej fotogragii była onaz jakimś chłopcem.Wzięła naszyjnik..wpatrywała się w niego chwilę i nagle na jego spodzie znalazła wyryty napis:Kocham cię na zawsze twój B.Ale nic sobie nie przypomniała.Wzięła notes.Z niego wypadła karteczka.Pisało na niej: Wiem że za kilka lat o mnie zapomnisz więc niech to kartka ci o mnie przypomina.Kocham cię na zawsze B. dla K..Wtedy pamięć jej wróciła.Szufladka była jej to ona ją tam wbudowała kilka lat temu...Wzięła do ręki notes  w którym opisała ich ostatni wspólny dzień...ostatnie zdanie brzmiało: Gdyby nie nieuwaga ratownka on by żył..a tak zostałam sama. Obliczyła ile minęło już lat...6lat...była wtedy 14 to latką..a teraz ma 20 lat.Z zamyśleń wyrwał ją głos jej narzeczonego.

m2_blaut dodano: 14 lipca 2011

Cz1 Schodziła po schodach gdy nagle zobaczyła jakiś zarys na ścianie.Podeszła do niego..zarys okazał się szufladką.Otworzyła ją i wyciągła z niej album wypełniony fotografiami,notesik i naszyjnik z serduszkiem.Usiadła na schodach i otworzyła album.Na każdej fotogragii była onaz jakimś chłopcem.Wzięła naszyjnik..wpatrywała się w niego chwilę i nagle na jego spodzie znalazła wyryty napis:Kocham cię,na zawsze twój B.Ale nic sobie nie przypomniała.Wzięła notes.Z niego wypadła karteczka.Pisało na niej:"Wiem,że za kilka lat o mnie zapomnisz,więc niech to kartka ci o mnie przypomina.Kocham cię na zawsze B. dla K..Wtedy pamięć jej wróciła.Szufladka była jej,to ona ją tam wbudowała kilka lat temu...Wzięła do ręki notes, w którym opisała ich ostatni wspólny dzień...ostatnie zdanie brzmiało:"Gdyby nie nieuwaga ratownka on by żył..a tak zostałam sama. Obliczyła ile minęło już lat...6lat...była wtedy 14-to latką..a teraz ma 20 lat.Z zamyśleń wyrwał ją głos jej narzeczonego.

Otworzyła oczy i zobaczyła swojego chłopaka.Ale..to nie był zwykły obrazek.Tym razem on nie był taki piękny.Leżał na podłodze nie dawał oznak życia.Podeszła do niego a następnie uklękła.Widok z bliska ją przeraził.Ręką wyczuła na posadzce coś wilgotnego...jakaś ciecz.Szybko zorientowała się że to jego krew.Odwróciła jego ciało na plecy i zobaczyła że jego klatka piersiowa jej przebita nożem.Krew była wszędzie.A ona zagubiona nie wiedziała co ma robić.Sprawdziła puls..nie oddychał.Wezwała karetke.Przyjechała w ciągu 15min.Kiedy chowali jego ciało do czarnego worka usłyszała jak powiedzieli wykrwawił się na śmierć .Odeszła z miejsca zdarzenia z bólem w sercu.Czuła że jej serce właśnie pękło..i nikt nie da rady go posklejać..nigdy..na zawsze bd sama i..na zawsze jej głowie zostanie obraz chłopaka zalanego krwią.

m2_blaut dodano: 14 lipca 2011

Otworzyła oczy i zobaczyła swojego chłopaka.Ale..to nie był zwykły obrazek.Tym razem on nie był taki piękny.Leżał na podłodze nie dawał oznak życia.Podeszła do niego a następnie uklękła.Widok z bliska ją przeraził.Ręką wyczuła na posadzce coś wilgotnego...jakaś ciecz.Szybko zorientowała się,że to jego krew.Odwróciła jego ciało na plecy i zobaczyła,że jego klatka piersiowa jej przebita nożem.Krew była wszędzie.A ona zagubiona nie wiedziała co ma robić.Sprawdziła puls..nie oddychał.Wezwała karetke.Przyjechała w ciągu 15min.Kiedy chowali jego ciało do czarnego worka usłyszała jak powiedzieli"wykrwawił się na śmierć".Odeszła z miejsca zdarzenia z bólem w sercu.Czuła,że jej serce właśnie pękło..i nikt nie da rady go posklejać..nigdy..na zawsze bd sama i..na zawsze jej głowie zostanie obraz chłopaka zalanego krwią.

Siedzieli na trawie i wpatrywali się w gwiazdy.Powiedziała:Kocham cię ale nie możemy być razem. Dlaczego? Ja cie kocham ale zdradziłam cie Co?Dlaczego? Całowałam się z nim Ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie Nie wiem ale do niczego nie doszło pamiętasz jak powiedziałeś że nigdy mnie nie zranisz?Zrobiłeś to. Kiedy? Pojechałeś na weekand z tą swoją przyjaciółką nie dzwoniłeś nie odbierałeś byłam zła... Ale ja cb na prawdę kocham i potrafię wybaczyć jedna zdrada nie potrafii zniszczyć miłości nie przekreśli tych miesięcy Przepraszam. Wybaczam Czemu? Bo cię kocham tak jak ty mnie. Pocałuj mnie. Co?. Pocałuj mnie i jeszcze raz powiedź że mnie kochasz.  Dobrze  kocham cie najbardziej na świecie Ja cb też ale nie mogę żyć ze świadomością że cię zraniłam ale najważniejsze żeby wybaczyć ja ci wybaczyłem więc ty też wybacz sobie samej Nie  wybacz nie mogę przepraszam żegnaj Nie zostań Nie mogę.Pobiegła w stronę lasu.Kiedy ją znalazł wisiała na sznurze.Miłość nie zawsze jest piękna...

m2_blaut dodano: 14 lipca 2011

Siedzieli na trawie i wpatrywali się w gwiazdy.Powiedziała:Kocham cię,ale nie możemy być razem.-Dlaczego?-Ja cie kocham ale zdradziłam cie-Co?Dlaczego?-Całowałam się z nim-Ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie-Nie wiem,ale do niczego nie doszło,pamiętasz jak powiedziałeś,że nigdy mnie nie zranisz?Zrobiłeś to.-Kiedy?-Pojechałeś na weekand z tą swoją przyjaciółką,nie dzwoniłeś,nie odbierałeś,byłam zła...-Ale ja cb na prawdę kocham i potrafię wybaczyć,jedna zdrada nie potrafii zniszczyć miłości,nie przekreśli tych miesięcy-Przepraszam.-Wybaczam-Czemu?-Bo cię kocham tak jak ty mnie.-Pocałuj mnie.-Co?.-Pocałuj mnie i jeszcze raz powiedź,że mnie kochasz. -Dobrze, kocham cie najbardziej na świecie-Ja cb też,ale nie mogę żyć ze świadomością,że cię zraniłam-ale najważniejsze żeby wybaczyć,ja ci wybaczyłem,więc ty też wybacz sobie samej-Nie, wybacz,nie mogę,przepraszam,żegnaj-Nie,zostań-Nie mogę.Pobiegła w stronę lasu.Kiedy ją znalazł wisiała na sznurze.Miłość nie zawsze jest piękna...

Jak mogę cieszyć się życiem kiedy wiem że on już nie wróci?Zadawała sobie pytanie.Ona nie wytrzyma.Któregoś dnia złamie obietnice.Ale to była jego ostatnia prośba.Siedziała wtedy przy jego łóżku.Trzymali się za ręce.W powietrzu można było wyczuć napiętą atmosfere.Choć może takie napięcie zawsze panuje w szpitalu?Może.W każdym razie gdy tak siedziała przy jego łóżku pzypomniała sb chwile kiedy poprosił ją o ręke.Ukląkł na podłodze i spytał:CZY WYJDZIESZ ZA MNIE?Powiedziała tak a on włożył na jej palec pierścień z brylantem.Nie wiedziała kiedy zaczęła płakać. Powiedział nie płacz obiecaj mi coś.Powiedziała:wszystko co tylko chcesz.Odpowiedział:Kiedy mnie nie bd pokochaj kogoś innego ja będe nad tobą czuwał ale nie próbuj stawać ze śmiercią twarzą w twarz.Powiedziała:OBIECUJĘ.A on zamknął oczy i już nigdy ich nie otworzył.Często śnił jej się.Nie nie pokocha innego  bd mu wierna do końca...love forever nie zawsze jest piękna..ona to wie...Ale nie bd prowokować śmierci nigdy..

m2_blaut dodano: 14 lipca 2011

Jak mogę cieszyć się życiem,kiedy wiem,że on już nie wróci?Zadawała sobie pytanie.Ona nie wytrzyma.Któregoś dnia złamie obietnice.Ale to była jego ostatnia prośba.Siedziała wtedy przy jego łóżku.Trzymali się za ręce.W powietrzu można było wyczuć napiętą atmosfere.Choć może takie napięcie zawsze panuje w szpitalu?Może.W każdym razie,gdy tak siedziała przy jego łóżku pzypomniała sb chwile kiedy poprosił ją o ręke.Ukląkł na podłodze i spytał:CZY WYJDZIESZ ZA MNIE?Powiedziała tak,a on włożył na jej palec pierścień z brylantem.Nie wiedziała kiedy zaczęła płakać. Powiedział nie płacz,obiecaj mi coś.Powiedziała:wszystko co tylko chcesz.Odpowiedział:Kiedy mnie nie bd pokochaj kogoś innego,ja będe nad tobą czuwał ale nie próbuj stawać ze śmiercią twarzą w twarz.Powiedziała:OBIECUJĘ.A on zamknął oczy i już nigdy ich nie otworzył.Często śnił jej się.Nie,nie pokocha innego, bd mu wierna do końca...love forever nie zawsze jest piękna..ona to wie...Ale nie bd prowokować śmierci,nigdy..

Miała ochotę się rozpłakać...Wszystko ją przytłacza.To że czuję coś do dwóch osób jednocześnie...u jednej na pewno bez wzajemności..on jej nienawidzi..a drugiej?Nie wie  i chyba nie ma zamiaru próbować...Woli myśleć od razu że jest u niego spalona...wie że nikt jej nie pokocha..ona jest inna..taka nieśmiała wrażliwa..czuję się jak z innej bajki że do tej nie pasuje..bo jakim cudem???Dlaczego życie jest tak trudne???Miała ochotę iść i upić się..zapomnieć chociaż na chwile.Ale to nie rozwiąże problemu.Zaraz..miała??nadal ma.Takie jest życie cholernie trudne.ale komu ma się zwierzyć?Kto jest prawdziwym przyjacielem?Tylko ta jedna..ale czy odwarzyć sie zwierzyć z myśli?Czy wtedy jej ulży.W tamtej chwili bardzo chciała się rozpłakać ulżyć sobie ale..łzy się skończyły..zabrakło ich...niestety..i teraz znów trzeba zostać ze swoimi myślami sam na sam...ona nienawidzi swojego życia..i ja chyba też...tak pozostanie na zawsze bo szczęście znów nas opuściło...

m2_blaut dodano: 13 lipca 2011

Miała ochotę się rozpłakać...Wszystko ją przytłacza.To,że czuję coś do dwóch osób jednocześnie...u jednej na pewno bez wzajemności..on jej nienawidzi..a drugiej?Nie wie, i chyba nie ma zamiaru próbować...Woli myśleć od razu,że jest u niego spalona...wie,że nikt jej nie pokocha..ona jest inna..taka nieśmiała,wrażliwa..czuję się jak z innej bajki,że do tej nie pasuje..bo jakim cudem???Dlaczego życie jest tak trudne???Miała ochotę iść i upić się..zapomnieć chociaż na chwile.Ale to nie rozwiąże problemu.Zaraz..miała??nadal ma.Takie jest życie-cholernie trudne.ale komu ma się zwierzyć?Kto jest prawdziwym przyjacielem?Tylko ta jedna..ale czy odwarzyć sie zwierzyć z myśli?Czy wtedy jej ulży.W tamtej chwili bardzo chciała się rozpłakać,ulżyć sobie,ale..łzy się skończyły..zabrakło ich...niestety..i teraz znów trzeba zostać ze swoimi myślami sam na sam...ona nienawidzi swojego życia..i ja chyba też...tak pozostanie na zawsze,bo szczęście znów nas opuściło... ;(

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć