 |
|
Siedząc w za dużym podkoszulku i gaciach. Usłyszałam dzwonek do drzwi, myśląc ,że mama wróciła z kościoła, pobiegłam otworzyć. Gdy otwierałam drzwi moim oczom ukazał się kolega brata robiący rozbawioną minę z mojego skąpego ubioru. 'Kurwa' - zakryłam się przybrzeżnym płaszczem. 'Ładnie mnie witasz' odpowiedział po czym wręczył mi walizkę z ciuchami. 'Wesołych Świąt Mała!' rzekł po czym zwrócił się ku schodom. 'Tylko nie mała' obruszyłam się rzucając w niego śnieżką po czym zatrzasnęłam drzwi./ kasiak12995
|
|
 |
|
I właśnie wtedy jestem potrzebna, gdy wchodzę na gg a tak kilkanaście wiadomości o treści: 'co jest zadane?' /kasiak12995
|
|
 |
|
"Cudne" jest życie samotnika. W sylwestrową noc 99% z nas będzie siedzieć samotnie na parapecie popijając kieliszek z szampanem oglądać wystrzelające na niebie fajerwerki. /kasiak12995
|
|
 |
|
I tak jest w kółko. Najpierw wydaje Ci się ,że jestem silna a następnie uświadamiasz sobie ,że to tylko złudzenie optyczne. /kasiak12995
|
|
 |
|
Zbliża się ten czas kiedy wszyscy będą do mnie mówić 'wesołych świąt' ,chociaż i tak będą wiedzieć ,że i tak nie będą wcale takie 'wesołe'. /kasiak12995
|
|
 |
|
Kościół. Szukając wolnej ławki i natknęłam się na twoją mamę. Z uśmiechem złapała mnie za rękę i opowiadała zaciekle o swoich planach na święta. 'Mam nadzieję, że przyjdziesz' a ja z przejęcia nie wiedziałam co powiedzieć, miałam nadzieję ,że wszyscy już wiedzą... 'Myślę, że nie będę mogła' wyrywając się z uścisku wpadłam wprost na Ciebie. Ty ze zdziwieniem złapałeś mnie za ramiona i jedno słowo z twoich ust padło 'Przepraszam'. Pośpiesznie wyszłam z kościoła ciągnąc za sobą swoją kumpelę./ dla Patrycji :) osoby, która motywuję mnie :*
|
|
 |
|
Nie pierdol, że nie masz uczuć. Jak chodzisz ciągle najebany i zbakany to czemu tu się dziwić, że dopadła Cię znieczulica. Dorośnij.
|
|
 |
|
Alkohol i paczka najlepszych przyjaciół pomogły mi zrozumieć, że rozpamiętywanie Ciebie to ostatnia rzecz jaką powinnam teraz robić. Podniosłam się znacznie szybciej niż myślałam. Powoli odzyskuję kontrolę nad własnymi uczuciami. Dość płaczu. Dość wspominania wspólnych chwil. Czas się bawić. Czas korzystać z życia. Mogę robić co mi się żywnie podoba w dupie mając konsekwencje. A ty staczaj się na sam dół. Cpając i jarając bake. Obściskując się z tą twoją psiapsiółą. I bijąc się. Staczasz się kochanie. Na własne życzenie.
|
|
 |
|
Siedząc na koncercie kumpeli kokietowałyśmy obecnych gości. Dotąd aż nie usłyszałam przerwy w piosence i zmiany słów w : 'nie warto'. /kasiak12995
|
|
 |
|
Siedziałam w gronie kumpelek śmiejących się z każdego przechodzącego chłopaka. Wtedy weszłeś Ty, a one wszyscy umilkły i spojrzały w strachu na mnie. 'Nie, nie przejmujcie się mną'- odpowiedziałam, po czym wróciły do poprzedniego zajęcia. A ja śledziłam Cię wzrokiem do stąd aż nie usiadłeś i przywitałeś się z koleżankami. Poczułam nagle na gardle coś dziwnego. Zapomniałam, że założyłam dzisiaj chustkę, którą mi podarowałeś. Natychmiast zdjęłam i podchodząc do ciebie wręczyłam Ci ją do ręki z uśmiechem 'dziękuje' po czym odeszłam zostawiając za sobą przeszłość. /kasiak12995
|
|
 |
|
a na przerwach szukam wzrokiem jego szarej bluzy, którą zawsze nosi.
|
|
 |
|
czy jest coś gorszego niż całodobowe myśli tylko o jednym? o nim?
|
|
|
|