 |
|
Cholera tak ! Weź mnie zbij za to , że dziś lubimy najbardziej wszystko co nielegalne ; o
|
|
 |
|
Ona jest nadziana . ona jest naćpana , ona zna wszystkie hity nanana
|
|
 |
|
Wystarczy , że podejdziesz do mnie z piweem ; **
|
|
 |
|
- I kiedy pije przypomina sobie o mnie . - To smuutne ; c - Wcale nie . On zawsze jest pijany . ; dd
|
|
 |
|
Jeszcze rok temu wszystko było takie proste.. wtedy istniałeś tylko w mojej wyobraźni pod postacią wysokiego, niebieskookiego bruneta.. Jednak kilka tygodni później naprawdę stanąłeś na mojej drodze jako brązowooki szatyn.. ale z tą różnicą, ze byłeś prawdziwy z krwi i kości.. Pierwszy raz w życiu poczułam te przysłowiowe 'motylki w brzuchu' , na Twój widok miękły mi kolana, a w gardle ni stąd ni zowąd pojawiała się wielka gula uniemożliwiająca mi wydobycie z siebie głosu.. Wkrótce pojawiły sie spotkania i deklaracje Twojej miłości do mnie.. To było prawie rok temu.. A dzis? Mi pozostały jedynie wspomnienia w mojej głowie, bo nawet zdjęć nie zdażylismy zrobić wspólnych.. A Tobie..? Co zostało Tobie po naszej `miłosci`? chyba nic.. Bo dzis spotykasz się z inną.. i podobno ją kochasz.. A ja.. odeszłam w zapomnienie tak jak reszta Twoich byłych..
|
|
 |
|
Nie,wcale nie przeszkadza mi zywot zimnego gnoja. Kumple, muzyka, trawka, fajne gadzety, jednorazowe dziewczyny,trawka, filmy, jeszcze wiecej trawki, alko, crack i tony roznego innego gowna, sprawiaja, ze moje zycie jest tak mega zajebiscie kolorowe.Nie potrzebuje do tego uczuc.
|
|
 |
|
Uwazam ze kobiety sa po prostu naiwnie nierozumne. Przychodzi taka do Ciebie wysztafirowana, zrobiona i w ogóle. Pakuje Ci sie na kolana, całuje Cie, dotyka w rozne miejsca,pozwala dotykac siebie, bez ceregieli daje zaciagnac sie do łozka, chociaz dobrze wie, ze to bedzie tylko jeden raz.Mowie jej o tym wyraznie kilkakrotnie, ale wcale jej to nie przeszkadza. Potem juz tylko krzyczy jak jej dobrze, drapie mi plecy tymi swoimi tipsami, a rano ubiera sie po cichu i ucieka jak jakis skazaniec nie dajac mi szansy na powtórkę. A potem? Ledwo 2 dni pozniej bombarduje mnie wyrzutami jakim to jestem kurewskim nieczułym gnojem , bo nie napisałem jej na dzien dobry tego pierdolonego esa "Dzien dobry słonce!;*". Ale słonce czemu miałbym to robic? To, ze sie z Toba przespalem wcale nie znaczy, ze z Tobą bedę.
|
|
 |
|
Usiadła na łózku z gorącą kawą i przyglądała się deszczu.. Lubiła taką pogodę..Lubiła wsłuchiwać się jak krople deszczu udeżają o jej parapet.. Ale tym razem było inaczej.. ta pogoda nasilała jej smutek.. tęsknotę za osobą, którą uważała za najważniejszą.. Przypomniała sobie te pamietne spotkanie, gdy pozostawił ją na chwilkę na ławce w parku i wrócił z gałązką pieknych jesiennych liści..Powiedział, ze jesień bedzie ich porą roku, symbolem tego,że się spotkali.. Nie wytrzymała i wybuchła płaczem.. Znienawidziła jesień w chwili, gdy powiedział,ze nie mają juz o czym rozmawiać. Nie odczekał nawet tygodnia,żeby innej powiedzieć to samo. Postawiła kawę na podłodzę,załozyła kurtkę i wybiegła z domu.. Biegła ile sił w nogach obiecując sobie, że nie da się skrzywdzic niekomu więcej...Tak bardzo kochała, a jednocześnie tak bardzo nienawidziła..
|
|
 |
|
Ze co, ze jeszcze wczoraj mówiłem ze kocham? Aaa no tak , ale wczoraj Twoj makijaz i sukienka były tak zajebiste, ze instynktownie musiałem zrobic cos zebys została u mnie do rana.
|
|
|
|