 |
|
Obiecałam sobie, ze tej nocy zapomnę, że nie będę o Nim myślała, że parkiet będzie mój ! I był ! Ale nawet mimo przyjaciół, nowo poznanych osób odczułam Twoją nieobecność.. A kiedy zapomniałam i całkowicie oddałam się tańcu i muzyce, podszedł On.. Miał Twoje oczy.. Sympatyczny uśmiech i delikatne dłonie..Ale nie był Tobą.. Automatycznie pojawił mi sie Twój obraz przed oczami.. Nie potrafiłam `oddać mu sie w tańcu`.. Nie mogłam znieść myśli, ze to nie Ty obejmujesz mnie w tali ! Grzecznie przeprosiłam i odeszłam do baru zamawiajac kolejnego drinka, ludząc sie że tym razem zapomne na dłuzej.. i zapomniałąm do chwili gdy spotkałam kogoś o podobnym usmiechu do Twojego...I znów się zaczęło..
|
|
 |
|
Przeciez moje zachowanie jest takie typowe ze az banalne. Ten sam typ, ten sam schemat,powtarzany w nieskonczonosc.Wiec nie rozumiem dlaczego jeszcze zadna, ale to zadna z was nie zorientowała sie ze nie zmienie sie specjalnie dla niej , ze mnie nie da sie oswoic, wychowac sobie na wiernego az do smierci melodramatycznego chłoptasia rodem z komedi romantycznej.
|
|
 |
|
Tak , tak mała postaraj sie. Nie badz zbyt przemądrzała bo i tak zawsze bedzie po mojemu,oddawaj mi sie bez zadnych pieprzonych lęków czy zachamowań, pozwól mi robic z Toba naprawde złe rzeczy.Piekniej specjalnie dla mnie, badz seksowna podczas kazdej chwili gdy jestes ze mną, maluj sie , modnie ubieraj, zakładaj wysokie obcasy, gustuj w tym w czym ja gustuje i nie próbuj mi sie stawiac , inaczej... po prostu Cie zostawie.
|
|
 |
|
W sumie to mogłbym Cie okłamać. Dla Twojego dobra. Dla mojego tez, szczegolnie dla dobra publicznego, bo byłas najładniejsza jak do tej pory dziewczyna z ktora bez wstydu mogłem pokazac sie na miescie.
|
|
 |
|
Ej, ale tesknie za Toba. Chociaz mozliwe , ze nie tyle za Toba ile za Twoim ciałem,jezykiem,piersiami i sylwetką .Ale to zawsze cos,prawda?
|
|
|
|