 |
|
Nawet szczęście to tylko uczesana rozpacz.
|
|
 |
|
Nie obiecuj mi niczego. Wolę budzić się bez tej głupiej tęsknoty do Twoich słów bez pokrycia./esperer
|
|
 |
|
Pojawił się na krótką chwilę,narobił mi bałaganu w głowie i w sercu.Przypomniał o sobie i zniknął.Nie jestem smutna bo chyba nigdy nie uwierzyłam,że z biegiem lat staliśmy się dla siebie.Niebezpiecznie jest bowiem wierzyć w coś co budzi w nas tyle wątpliwości.Raczej jestem rozczarowana.To słowo chyba bardziej pasuje do tej sytuacji.Straciłam go drugi raz/hoyden
|
|
 |
|
Gdzieś pomiędzy kocham i nienawidzę jest całkiem już spokojnie.Emocje nie są już tak silne.To zasługa czasu.Stoi tam mały,ładny domek,z czerwonym dachem i pięknym ogródkiem.Jest duża działka,altanka,i drewniana bujaczka.Jest też szkoła,do której chodzę jak po prostu zwykła nastolatka. Są koleżanki.Jest mama,tata i rodzeństwo.Już nie płaczę,średnio kilka razy na godzinę.Wydaje się więc,że się pozbierałam i jestem silniejsza.I tylko jego mi brakuje.Jeszcze cholernie mi go brakuje/hoyden
|
|
 |
|
Zawsze kiedy go zobaczę gdzieś w tłumie obcych mi twarzy,rozpoznam go.Choćbym miała wzrok nieobecny,wyczuję gdzieś jego obecność.Zawsze kiedy go usłyszę przypomnę sobie jego kojący,uspokajający głos.Stanie mi przed oczami obraz gdy głaskał mnie po głowie i tłumaczył jak małemu dziecku,że wszystko się ułoży.Robił to z taką cierpliwością.Kiedy ktoś wypowie jego imię serce zabije mi mocniej pomimo upływu czasu.Bo ja już zawsze będę przywiązana do wspomnień o nim.Im jestem starsza tym z większym trudem przychodzi mi utrata ważnych dla mnie rzeczy.Może teraz bardziej doceniam wszystko,gdy wiem ,że nie wszystko łatwo przychodzi.Jak kiedyś gdy było się dzieckiem/hoyden
|
|
 |
|
Biorę bucha za to co było,a co już nigdy nie wywoła uśmiechu na mojej twarzy,nie sprawi,że w sercu poczuję to upragnione ciepło.Kolejny poświęcony jest jego oczom.Je miał najpiękniejsze.Je chyba najbardziej w nim lubiłam.Następny jest dla mojego organizmu lekarstwem na tęsknotę.Po każdym kolejnym wynajduję kolejne powody dla których warto oddawać się nałogowi.Chyba muszę w końcu przyznać,że nie radzę sobie sama z sobą,a co dopiero z całym światem/hoyden
|
|
 |
|
Nadal nie potrafię przesłuchać całej piosenki,którą kiedyś mi dedykował. Odpadam w pierwszych sekundach. /esperer
|
|
 |
|
Moje serce i plecy są już pełne blizn od wdzięczności tych, którym pomogłam.
|
|
 |
|
Między jednym buchem, a drugim zrozumiałam, że już nie ma o co walczyć./esperer
|
|
 |
|
Może gdybyś czasami odwrócił wzrok od tyłka tej blondyny i spojrzał na mnie, stojącą obok Ciebie dostrzegłbyś jak bardzo boli mnie Twoja postawa. Może przypomniałbyś sobie, że kochasz jeszcze jakąś brunetkę o zielonych oczach,która byłaby w stanie zrobić dla Ciebie wszystko. Może zrozumiałbyś, że jestem kimś więcej niż te laski z imprez na jedną noc, mógłbyś dostrzec, że chociaż one upijają się z Tobą do nieprzytomności to ja jestem tą,która podtrzymuję cię wymiotującego w łazience,tą,która widziała Cię w najgorszych momentach, a mimo wszystko zawsze jest. Ściskam cię za rękę i udaję, że nie widzę. Cały ten związek polega na udawaniu ślepej przeze mnie i udawaniu miłości przez Ciebie. /esperer
|
|
 |
|
Patrząc na moje życie to nawet 'Trudne Sprawy' nie są aż tak bardzo popierdolone. /esperer
|
|
 |
|
Muszę chyba ładnie wyglądać płacząc, skoro tyle razy doprowadzałeś mnie do łez./esperer
|
|
|
|