głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika deliight

Drogi Książe z Bajki!  Podobno jesteś coraz bliżej  ale Ty to nie Ty. Tb  znaczy  Łukasz to nie Ty. Jeżeli on to nie Ty  to nie wtem. kto  bardziej może być Tobą. Wiem jedno: nigdy więcej  nie  będę pytała papieru toaletowego o cokolwiek.

golablzw dodano: 29 czerwca 2010

Drogi Książe z Bajki! Podobno jesteś coraz bliżej, ale Ty to nie Ty. Tb znaczy Łukasz to nie Ty. Jeżeli on to nie Ty, to nie wtem. kto bardziej może być Tobą. Wiem jedno: nigdy więcej nie będę pytała papieru toaletowego o cokolwiek.

ooo ! :D Ładny    teksty ow_adure dodał komentarz: ooo ! :D Ładny ;) do wpisu 29 czerwca 2010
śladów może i kiedyś nie będzie  ale boli  kurew...  jak skurczybyk.

golablzw dodano: 29 czerwca 2010

śladów może i kiedyś nie będzie, ale boli kurew... jak skurczybyk.

Może  te pięćdziesiąt stopni w cieniu osłabiło jej czujność?  Może  jej instynkt samozachowawczy poszedł właśnie na  lunch   a wyrobione odruchy zrobiły sobie przerwę na  papierosa?  Nie wiadomo

golablzw dodano: 29 czerwca 2010

Może te pięćdziesiąt stopni w cieniu osłabiło jej czujność? Może jej instynkt samozachowawczy poszedł właśnie na lunch, a wyrobione odruchy zrobiły sobie przerwę na papierosa? Nie wiadomo

Przebudzenia bywają bolesne.

golablzw dodano: 29 czerwca 2010

Przebudzenia bywają bolesne.

To  że mówił  głównie  o sobie  nie bardzo przejmując się nieśmiałymi  próbami  Gosinych zwierzeń  było nieco kłopotliwe — bądź  co  bądź  nawet najbardziej zakochana kobieta czasem  chce  pomówić zamiast posłuchać — ale Gosia na razie  mogła  słuchać bez końca.

golablzw dodano: 29 czerwca 2010

To, że mówił głównie o sobie, nie bardzo przejmując się nieśmiałymi próbami Gosinych zwierzeń, było nieco kłopotliwe — bądź co bądź, nawet najbardziej zakochana kobieta czasem chce pomówić zamiast posłuchać — ale Gosia na razie mogła słuchać bez końca.

Uśmiechnął się z  uroczą autoironią   a ona pomyślała  że za sam ten uśmiech  poszłaby za  nim do nieba. Albo nawet i do piekła. Dokądkolwiek.

golablzw dodano: 29 czerwca 2010

Uśmiechnął się z uroczą autoironią, a ona pomyślała, że za sam ten uśmiech poszłaby za nim do nieba. Albo nawet i do piekła. Dokądkolwiek.

— Pa... Pa... — Moja droga  tylko na tyle cię stać?!  Masz przed sobą mężczyznę twych marzeń i nawet  konwersacji  na jako takim poziomie poprowadzić nie  umiesz?!  Wstydź się  dziewczyno  wstydź! Jednak nie umiała.  — Papa! — pomachała nieznajomemu tuż przed  nosem

golablzw dodano: 29 czerwca 2010

— Pa... Pa... — Moja droga, tylko na tyle cię stać?! Masz przed sobą mężczyznę twych marzeń i nawet konwersacji na jako takim poziomie poprowadzić nie umiesz?! Wstydź się, dziewczyno, wstydź! Jednak nie umiała. — Papa! — pomachała nieznajomemu tuż przed nosem

Przez głowę właścicielki przelatywały natomiast  następujące  myśli:    !!!    !!!    !!! Mówiłam  że tak się to  skończy!!!

golablzw dodano: 29 czerwca 2010

Przez głowę właścicielki przelatywały natomiast następujące myśli: ***!!! ***!!! ***!!! Mówiłam, że tak się to skończy!!!

gdy o zmierzchu — to moja  ulubiona pora — siadam na schodkach i wsłuchuję  się  w tę łagodną ciszę  gdy razem z całym otaczającym  mnie  światem pozwalam opaść powiekom... czuję wtedy   że  jestem tam  gdzie być powinnam. Ze zawsze  marzyłam  o tym miejscu i o tej ciszy  że kocham Chatkę   kocham tę  ciszę  kocham usypiający las i będę tu trwała. Aż do  końca. Boże  ależ ja egzaltowana jestem...

golablzw dodano: 29 czerwca 2010

gdy o zmierzchu — to moja ulubiona pora — siadam na schodkach i wsłuchuję się w tę łagodną ciszę, gdy razem z całym otaczającym mnie światem pozwalam opaść powiekom... czuję wtedy, że jestem tam, gdzie być powinnam. Ze zawsze marzyłam o tym miejscu i o tej ciszy, że kocham Chatkę, kocham tę ciszę, kocham usypiający las i będę tu trwała. Aż do końca. Boże, ależ ja egzaltowana jestem...

a dzisiaj każą latać.... teksty golablzw dodał komentarz: a dzisiaj każą latać.... do wpisu 29 czerwca 2010
Drogi Amre!  Od dziś jestem pełnoprawną mieszkanką zadup...   kurczę   czym to zetrzeć?  uroczej wioski zwanej  Poczekajką.  Poddając się nastrojowi  postanowiłam napisać do  Ciebie  ten list  byś wiedział  że jestem tu i czekam na  Ciebie.  Mam nadzieję  że odnajdziesz mnie raczej wcześniej  niż  później  bo długo tu  mimo całego uroku Poczekajki   nie  wytrzymam.  Jest strasznie  a nawet gorzej niż strasznie. Nie ma  wody. Nie ma prądu. Nie ma neostrady. Normalnie  pora  umierać.  Mimo to  a może właśnie dlatego  zawsze lubiłam  wyzwania  postaram się dotrwać do momentu  gdy  przybędziesz   jak mam to obiecane w wizji: w czarnej  koszuli   czarnych bryczesach  na czarnym rumaku  z  czarnym  rozwianym włosem.  Czy Ty jesteś w żałobie?  Na zawsze Twoja  Ana

golablzw dodano: 29 czerwca 2010

Drogi Amre! Od dziś jestem pełnoprawną mieszkanką zadup... (kurczę, czym to zetrzeć?) uroczej wioski zwanej Poczekajką. Poddając się nastrojowi, postanowiłam napisać do Ciebie ten list, byś wiedział, że jestem tu i czekam na Ciebie. Mam nadzieję, że odnajdziesz mnie raczej wcześniej niż później, bo długo tu, mimo całego uroku Poczekajki, nie wytrzymam. Jest strasznie, a nawet gorzej niż strasznie. Nie ma wody. Nie ma prądu. Nie ma neostrady. Normalnie pora umierać. Mimo to, a może właśnie dlatego (zawsze lubiłam wyzwania) postaram się dotrwać do momentu, gdy przybędziesz, jak mam to obiecane w wizji: w czarnej koszuli, czarnych bryczesach, na czarnym rumaku, z czarnym rozwianym włosem. Czy Ty jesteś w żałobie? Na zawsze Twoja Ana

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć