 |
|
"-Zazwyczaj jest tak, że to ja innych w ogóle nie obchodzę.
-Gówno prawda. Twój problem to nastawienie, masz w dupie ludzie, którzy chcą być twoimi przyjaciółmi. To proste."
|
|
 |
|
"Myśli, których się nie zdradza ciążą nam, zagnieżdżają, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych, śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz."
|
|
 |
|
"Każdy z nas ma osobę, której chce powiedzieć nie odchodź. Każdy z nas kogoś kocha. Każdy z nas przez kogoś cierpi, cierpiał, lub cierpieć będzie. Każdy z nas ma uczucia, nawet jeśli ukryte gdzieś głęboko na dnie. Każdy z nas ma wspomnienia, które, gdy się pojawiają, przyprawiają o łzy."
|
|
 |
|
"Kiedyś wreszcie nadchodzi ten dzień, w którym czujesz, że już zapomniałaś. Zamknęłaś za sobą pewien rozdział życia i brniesz do przodu. Budujesz wszystko na nowo. Starasz się. Uśmiechasz. Zaczynasz wierzyć, że rzeczywiście jest już coraz lepiej. Ale wystarczy tylko ułamek sekundy, słowo, spojrzenie, byś zrozumiała, że przez ten cały czas tylko oszukiwałaś siebie."
|
|
 |
|
"Kiedy miałem 5 lat, moja mama zawsze mówiła mi, że szczęście jest kluczem do prawdziwego życia. Gdy poszedłem do szkoły, spytali mnie kim chcę być gdy dorosnę. Odpowiedziałem że chcę "być szczęśliwy". Powiedzieli mi, że nie zrozumiałem pytania. Ja im powiedziałem że nie rozumieją życia."
|
|
 |
|
Może powinnam zapomnieć? Powinnam zamknąć ten rozdział, zacząć żyć od nowa. Od nowa poznawać ludzi, dawać im szanse, by się do mnie zbliżyli, poznali? Pokochali?
Zapomnieć, jak zapomnieć mam o Tobie?
Ty jesteś moją przeszłością, teraźniejszością.
Jesteś, moim powietrzem, nie potrzebuje. pić, jeść, oddychać. To nic w porównaniu do tego jak potrzebuję Ciebie.
Dzięki Tobie, przestałam mieć kompleksy, przestałam się ciąć, nienawidzić tego świata.
Poznałam co to miłość, nauczyłeś mnie kochać.
Kiedy było źle, jakoś było. żyliśmy, pełnią życia. Nic nie pozwoliło nam się martwić, było wspaniale.
Jak mam zapomnieć o kimś, kto dał mi tyle szczęścia? Jak?"
|
|
 |
|
"Myliłam się. Myślałam, że zdołam się uśmiechać i potakiwać. Chciałam stworzyć nowego człowieka bez przeszłości. Bez bólu, kogoś żywego. Ale to niełatwe. Złe rzeczy się za nami ciągną, osaczają..."
|
|
 |
|
"Obwiniamy cały świat, o to że jesteśmy samotni, że cierpimy. Ale jesteśmy tego w pełnie świadomi, bo przecież kochamy kogoś a sami staramy się o to, aby przypadkiem ta osoba nie odkryła co do niej czujemy. Boimy się odrzucenia? NIE, nie chcemy stać się pośmiewiskiem, bo w dzisiejszych czasach zakochanie się to pierwszy powód do plotek i kompromitacji."
|
|
 |
|
"Myślę o Tobie przez 3/4 swojego życia, a Ty nawet nie pamiętasz o moim istnieniu. Znalazłeś nowych przyjaciół, masz teraz nowe życie...Zrobiłeś to, uwolniłeś się od przeszłości. Ja niestety nadal tkwię w tym gównie. Miłość do Ciebie mnie zabija, zżera od środka jak nieuleczalna choroba.Wygrałeś życie. Idziesz dalej, spełniasz swoje marzenia, podczas kiedy ja stoję w miejscu i nieustannie próbuje zniknąć..."
|
|
 |
|
"Moglibyśmy po prostu popełnić samobójstwo w naszych głowach, a potem nastąpi odrodzenie by od nowa rozmawiać, od nowa patrzeć na siebie i być razem, tak jakbyśmy się nigdy wcześniej nie spotkali."
|
|
 |
|
Otworzył się przede mną. Opowiadał o swoich rozterkach, problemach, o tym co go spotkało, ile stracił. Mówił o strachu, bólu, cierpieniu, o niespełnionych marzeniach. O pierwszej myśli, by skończyć ze swym życiem. O pierwszym pociągnięciu żyletką. O tym jak trafił do szpitala, bo przedawkował leki. Obserwowałam każdy jego ruch. Słyszałam z jakim trudem wypowiada się na swój temat. Jego twarz wyrażała wiele emocji, nie dających określić się słowami. Nagle poczułam wielki wstyd, bo moje problemy i smutek były niczym żart z kiepskiej komedii, banał w porównaniu z tym, przez co on musiał przejść.
|
|
 |
|
I znowu to robię...przywiązuję się do ludzi, na dodatek do ludzi, których poznałam zaledwie kilka miesięcy temu... Jakie to naiwne i niezdrowe.
Już czuję tą niestrawność, która pojawi się w moim sercu i mojej duszy za jakiś czas, kiedy okaże się, że już o mnie zapomnieli.
|
|
|
|