głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cutemonster

moje! podpisz  jak bierzesz! teksty spieprzajkotku dodał komentarz: moje! podpisz, jak bierzesz! do wpisu 19 grudnia 2010
Miłość oznacza  że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym  bez względu na to  przed jak bolesnymi wyborami stajesz. a ja jestem w stanie zrobić wsyztsko

madzik0904 dodano: 19 grudnia 2010

Miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz. a ja jestem w stanie zrobić wsyztsko

To ważne  bardzo ważne  by cząstkowo odchodziły stare struktury osobowości i powstawały nowe  lepsze. Bo przecież życie to ciągła zmiana  przemiany w duszy i na zewnątrz.

madzik0904 dodano: 19 grudnia 2010

To ważne, bardzo ważne, by cząstkowo odchodziły stare struktury osobowości i powstawały nowe, lepsze. Bo przecież życie to ciągła zmiana, przemiany w duszy i na zewnątrz.

jeszcze nikt nie doprowadził mnie do tak głębokiego stanu marazmu  jak on. wraz ze swoim odejściem sprawił  że nic nie miało znaczenia  nie chciało mi się nawet oddychać. to nonsens  że osoba  dzięki której przeżywałam najpiękniejsze chwile  z upływem czasu rani tak bardzo  że niemalże pozbawiam się życia.

irresolute dodano: 18 grudnia 2010

jeszcze nikt nie doprowadził mnie do tak głębokiego stanu marazmu, jak on. wraz ze swoim odejściem sprawił, że nic nie miało znaczenia, nie chciało mi się nawet oddychać. to nonsens, że osoba, dzięki której przeżywałam najpiękniejsze chwile, z upływem czasu rani tak bardzo, że niemalże pozbawiam się życia.

lekarz przepisał mi leki na podwyższone ciśnienie. chyba nie zdał sobie sprawy  że po prostu się zakochałam.

irresolute dodano: 18 grudnia 2010

lekarz przepisał mi leki na podwyższone ciśnienie. chyba nie zdał sobie sprawy, że po prostu się zakochałam.

Edward ma Bellę   Stefan Elenę   Ronaldo Irinę a do mnie w końcu dotarło   że jestem sama   bo nie mogę znaleźć faceta   który jest podobny do któregoś z nich . Ciągle szukam ideału   którego nie ma .    rozdarta

rozdartaksiezniczka dodano: 18 grudnia 2010

Edward ma Bellę , Stefan Elenę , Ronaldo Irinę a do mnie w końcu dotarło , że jestem sama , bo nie mogę znaleźć faceta , który jest podobny do któregoś z nich . Ciągle szukam ideału , którego nie ma . / rozdarta

Gdy będę miała 40 lat i nadal będę samotna   to nie będę patrzyła na to czy koleś  jest fajny czy nie tylko od razy będę go ciągnęła do ołtarza :p Natomiast teraz mogę sobie pozwolić na bycie wybredną :  .  rozdarta

rozdartaksiezniczka dodano: 18 grudnia 2010

Gdy będę miała 40 lat i nadal będę samotna , to nie będę patrzyła na to czy koleś jest fajny czy nie tylko od razy będę go ciągnęła do ołtarza :p Natomiast teraz mogę sobie pozwolić na bycie wybredną :) . /rozdarta

kiedy patrzyłam w jego oczy  mój świat wywracał się do góry nogami. wszystko wydawało się szalone i cholernie nierzeczywiste. biała czekolada potrafiła zmieniać się w ciemnobrązową  w środku nocy na niebie ot tak pojawiało się słońce  miałam nieodpartą chęć na rozwiązywanie zadań z matematyki. łudziłam się nawet  że jestem szczęśliwa. czysta abstrakcja.

irresolute dodano: 18 grudnia 2010

kiedy patrzyłam w jego oczy, mój świat wywracał się do góry nogami. wszystko wydawało się szalone i cholernie nierzeczywiste. biała czekolada potrafiła zmieniać się w ciemnobrązową, w środku nocy na niebie ot tak pojawiało się słońce, miałam nieodpartą chęć na rozwiązywanie zadań z matematyki. łudziłam się nawet, że jestem szczęśliwa. czysta abstrakcja.

W życiu nauczyłam się dostrzegać tylko dobre strony . Codziennie rozczarowuję się   bo zawsze oczekuję tylko tego co najlepsze   rk

rozdartaksiezniczka dodano: 18 grudnia 2010

W życiu nauczyłam się dostrzegać tylko dobre strony . Codziennie rozczarowuję się , bo zawsze oczekuję tylko tego co najlepsze / rk

Kupiła najładniejszą sukienkę   idealnie dobrała do niej dodatki . Nauczyła się kroków walca   poloneza . Była pewna   że to będzie najcudowniejsza noc w jej życiu . Z marzeń nic nie wyszło   bo zabrakło księcia ...   rozdarta

rozdartaksiezniczka dodano: 18 grudnia 2010

Kupiła najładniejszą sukienkę , idealnie dobrała do niej dodatki . Nauczyła się kroków walca , poloneza . Była pewna , że to będzie najcudowniejsza noc w jej życiu . Z marzeń nic nie wyszło , bo zabrakło księcia ... / rozdarta

zabrałam się do ubierania cudownie pachnącej choinki. wygrzebałam z lodówki moje ulubione  białe wino i wypełniłam kieliszek do pełna. nucąc pod nosem zmyśloną piosenkę  wyjmowałam ozdoby z pudełka. upajałam się zapachem drzewka. niemiłosiernie się pokułam  kiedy rozprowadzałam po gałązkach lampki mieniące się kolorami tęczy. upiłam łyk słodkawego napoju  po czym wzięłam do ręki przezroczyste opakowanie z bombkami  które najbardziej podobały się mojej mamie. były niczym niewielkie  okrągłe lusterka – odbijały wszystko wokół. kiedy w zamyśleniu wyciągnęłam jedną z nich nieco ponad głowę  zobaczyłam w niej jego postać. upuściłam bezradnie szklaną kulę na podłogę. rozbiła się na setki małych kryształków. nieśmiało obejrzałam się za siebie. wrócił. znowu jest.

irresolute dodano: 18 grudnia 2010

zabrałam się do ubierania cudownie pachnącej choinki. wygrzebałam z lodówki moje ulubione, białe wino i wypełniłam kieliszek do pełna. nucąc pod nosem zmyśloną piosenkę, wyjmowałam ozdoby z pudełka. upajałam się zapachem drzewka. niemiłosiernie się pokułam, kiedy rozprowadzałam po gałązkach lampki mieniące się kolorami tęczy. upiłam łyk słodkawego napoju, po czym wzięłam do ręki przezroczyste opakowanie z bombkami, które najbardziej podobały się mojej mamie. były niczym niewielkie, okrągłe lusterka – odbijały wszystko wokół. kiedy w zamyśleniu wyciągnęłam jedną z nich nieco ponad głowę, zobaczyłam w niej jego postać. upuściłam bezradnie szklaną kulę na podłogę. rozbiła się na setki małych kryształków. nieśmiało obejrzałam się za siebie. wrócił. znowu jest.

 cz.1    zamknij oczy.   powiedział stojąc za nią. zakrył jej powieki  rękoma.   co Ty wyprawiasz?!   spytała zaniepokojona.   mam dla Ciebie niespodziankę. tylko nie podglądaj!   przecież wiesz  że nienawidzę niespodzianek!   krzyknęła  starając się uciec z jego objęć. prowadził ją ostrożnie. nie wiedziała dokąd zmierzają. poczuła na twarzy lekki powiew wiatru.    jesteśmy.   wyszeptał.   możesz otworzyć oczy. podniosła delikatnie swoje błyszczące od niebieskiego cienia  powieki. przed oczyma ukazałoy jej się miliardy małych świecących punkcików. złapała ostrość. były to maleńkie  świecące w oddali budynki. miliardy małych samochodów.   o Boże!   wykrzyczała. stali na dachu jednego z wieżowców. na samym skraju dachu.   przecież wiesz  że mam lęk wysokości!   zabierz mnie stąd  natychmiast!   krzyczała.   spokojnie.   powiedział  trzymając ją kurczowo.

abstracion dodano: 18 grudnia 2010

[cz.1] - zamknij oczy. - powiedział stojąc za nią. zakrył jej powieki, rękoma. - co Ty wyprawiasz?! - spytała zaniepokojona. - mam dla Ciebie niespodziankę. tylko nie podglądaj! - przecież wiesz, że nienawidzę niespodzianek! - krzyknęła, starając się uciec z jego objęć. prowadził ją ostrożnie. nie wiedziała dokąd zmierzają. poczuła na twarzy lekki powiew wiatru. - jesteśmy. - wyszeptał. - możesz otworzyć oczy. podniosła delikatnie swoje błyszczące od niebieskiego cienia, powieki. przed oczyma ukazałoy jej się miliardy małych świecących punkcików. złapała ostrość. były to maleńkie, świecące w oddali budynki. miliardy małych samochodów. - o Boże! - wykrzyczała. stali na dachu jednego z wieżowców. na samym skraju dachu. - przecież wiesz, że mam lęk wysokości! - zabierz mnie stąd, natychmiast! - krzyczała. - spokojnie. - powiedział, trzymając ją kurczowo.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć