głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cutemonster

 cz.2    musisz pokonać swój lęk.   niby dlaczego?   spytała  cała się trzęsąc.   widzisz ... ja obawiałem się do Ciebie podejść. ale pokonałem lęk i teraz jestem szczęśliwy. Ty musisz zrobić to samo. przekroczyć własną granicę ku szczęściu. pocałował ją delikatnie w kark  niechybnie się nachylając. spadli. zginęli w swoich objęciach. przekraczając granicę. likwidując strach.

abstracion dodano: 18 grudnia 2010

[cz.2] - musisz pokonać swój lęk. - niby dlaczego? - spytała, cała się trzęsąc. - widzisz ... ja obawiałem się do Ciebie podejść. ale pokonałem lęk i teraz jestem szczęśliwy. Ty musisz zrobić to samo. przekroczyć własną granicę ku szczęściu. pocałował ją delikatnie w kark, niechybnie się nachylając. spadli. zginęli w swoich objęciach. przekraczając granicę. likwidując strach.

człowiek powinien wybierać swój los  a nie zadowalać się tym  co dostaje.   Coelho

spieprzajkotku dodano: 18 grudnia 2010

człowiek powinien wybierać swój los, a nie zadowalać się tym, co dostaje. / Coelho

zieleń Twoich oczu pochłania mnie bez reszty  nie potrafię utrzymać się na powierzchni własnych myśli. tonę w nich  jeszcze mocniej  jeszcze bardziej brakuje mi tchu. po omacku szukam Twojego dotyku  Twojego oddechu. chcę odejść  ale brakuje mi sił. nie potrafię zatrzymać tego  co za chwilę nastąpi. ostatkami sił zawracam  niepełna. zostawiam cząstkę siebie na zawsze... w Tobie.

spieprzajkotku dodano: 18 grudnia 2010

zieleń Twoich oczu pochłania mnie bez reszty, nie potrafię utrzymać się na powierzchni własnych myśli. tonę w nich, jeszcze mocniej, jeszcze bardziej brakuje mi tchu. po omacku szukam Twojego dotyku, Twojego oddechu. chcę odejść, ale brakuje mi sił. nie potrafię zatrzymać tego, co za chwilę nastąpi. ostatkami sił zawracam, niepełna. zostawiam cząstkę siebie na zawsze... w Tobie.

będę chodzić z Tobą na mecze. zacznę pić piwo z Twoimi kolegami. będę na każde skinięcie Twojego palca. na każde Twoje zawołanie  choćby po to  aby podać Ci pilota. będę kokieteryjnie szeptać o tym jak Cię uwielbiam. obiecywać niestworzone rzeczy  łżąc o tym jak niesamowicie Cię pożądam. nakręcę Cię jak starą pozytywkę. a później zostawię Cię bezradnego na środku ulicy  tłumacząc  że dzisiaj jest Twój pechowy dzień. zrobię z Tobą dokładnie to samo co on zrobił ze mną. tak dla równowagi.

abstracion dodano: 18 grudnia 2010

będę chodzić z Tobą na mecze. zacznę pić piwo z Twoimi kolegami. będę na każde skinięcie Twojego palca. na każde Twoje zawołanie, choćby po to, aby podać Ci pilota. będę kokieteryjnie szeptać o tym jak Cię uwielbiam. obiecywać niestworzone rzeczy, łżąc o tym jak niesamowicie Cię pożądam. nakręcę Cię jak starą pozytywkę. a później zostawię Cię bezradnego na środku ulicy, tłumacząc, że dzisiaj jest Twój pechowy dzień. zrobię z Tobą dokładnie to samo co on zrobił ze mną. tak dla równowagi.

urodziłam się całkiem sympatyczna. z czasem dobre serce  wyparowało tak jak paruje gorące kakao podczas zimnego poranka. nie jesteś w stanie szanować kogoś kto nie obdarza szacunkiem Ciebie. gdyby nie ludzie i to na jaką skalę potrafią być podli  zapewne byłabym dzisiaj jak matka Teresą z Kalkuty.

abstracion dodano: 18 grudnia 2010

urodziłam się całkiem sympatyczna. z czasem dobre serce, wyparowało tak jak paruje gorące kakao podczas zimnego poranka. nie jesteś w stanie szanować kogoś kto nie obdarza szacunkiem Ciebie. gdyby nie ludzie i to na jaką skalę potrafią być podli, zapewne byłabym dzisiaj jak matka Teresą z Kalkuty.

lubiłam jego przepite do cna spojrzenie. jego szorstki  zachrypnięty głos. lubiłam kiedy  szarpał za moje ramie  myśląc że się go przestraszę. uwielbiałam jego arogancki wyraz twarzy. jednak najbardziej lubiłam  kiedy gryzł mnie w ucho jak przestraszony szczeniak  chcąc wzbudzić we mnie pożądanie. właśnie wtedy rzucałam się na niego i oplątywałam swoimi nogami. nie potrafił udawać skurwiela. jego gigantyczne serce się z tym za bardzo kłóciło. ten cholerny  pulsujący mięsień bił zdecydowanie za mocno  aby pozwolić mu być złym.

abstracion dodano: 18 grudnia 2010

lubiłam jego przepite do cna spojrzenie. jego szorstki, zachrypnięty głos. lubiłam kiedy, szarpał za moje ramie, myśląc że się go przestraszę. uwielbiałam jego arogancki wyraz twarzy. jednak najbardziej lubiłam, kiedy gryzł mnie w ucho jak przestraszony szczeniak, chcąc wzbudzić we mnie pożądanie. właśnie wtedy rzucałam się na niego i oplątywałam swoimi nogami. nie potrafił udawać skurwiela. jego gigantyczne serce się z tym za bardzo kłóciło. ten cholerny, pulsujący mięsień bił zdecydowanie za mocno, aby pozwolić mu być złym.

uwielbiam czytać wiadomości  które piszesz niby od niechcenia. pytasz o przyziemne sprawy  a ja  siedząc z telefonem w ręku analizuję każde Twoje słowo. w każdym z nich odnajduję cząstkę Ciebie i tego  co czujesz. nie potrafię opisać słowami  jak bardzo zależy mi na Tobie i jak bardzo boli mnie to  jak między nami jest. chciałabym móc być teraz przy Tobie  głaskać Cię po policzku i po prostu czuć się bezpiecznie. chciałabym móc zasypiać przy Tobie i razem z Tobą witać promienie słońca. chciałabym wiedzieć  że jestem dla Ciebie ważna i że nigdy  przenigdy mnie nie zostawisz. chciałabym po prostu być Twoja i móc dla Ciebie żyć...

spieprzajkotku dodano: 18 grudnia 2010

uwielbiam czytać wiadomości, które piszesz niby od niechcenia. pytasz o przyziemne sprawy, a ja, siedząc z telefonem w ręku analizuję każde Twoje słowo. w każdym z nich odnajduję cząstkę Ciebie i tego, co czujesz. nie potrafię opisać słowami, jak bardzo zależy mi na Tobie i jak bardzo boli mnie to, jak między nami jest. chciałabym móc być teraz przy Tobie, głaskać Cię po policzku i po prostu czuć się bezpiecznie. chciałabym móc zasypiać przy Tobie i razem z Tobą witać promienie słońca. chciałabym wiedzieć, że jestem dla Ciebie ważna i że nigdy, przenigdy mnie nie zostawisz. chciałabym po prostu być Twoja i móc dla Ciebie żyć...

lepiej jest zacząć działania pozbawione perfekcji  niż zwlekać z działaniami  perfekcyjnie je przygotowując.   Bodo Schäfer

spieprzajkotku dodano: 18 grudnia 2010

lepiej jest zacząć działania pozbawione perfekcji, niż zwlekać z działaniami, perfekcyjnie je przygotowując. / Bodo Schäfer

Gdyby wszystko było tak jak sobie zaplanowałam na wakacjach   chłopak  dobre oceny i prawdziwa przyjaźń... Nie wiem co bym wtedy zrobiła. Bo nie można mieć wszystkiego  nawet o tym nie marze. Ja chce po prostu być szczęśliwa.

rozdartaksiezniczka dodano: 18 grudnia 2010

Gdyby wszystko było tak jak sobie zaplanowałam na wakacjach - chłopak, dobre oceny i prawdziwa przyjaźń... Nie wiem co bym wtedy zrobiła. Bo nie można mieć wszystkiego, nawet o tym nie marze. Ja chce po prostu być szczęśliwa.
Autor cytatu: mamtogdzies

kobiety po rozstaniu powinny wieszać sobie nad głową transparent  oświadczający  że cierpią. coś w stylu  'bez kija nie podchodź'. inne osobniki uniknęłyby dzięki temu ran po wbitych paznokciach  czy rękawów ubrudzonych rozmazanym tuszem.

abstracion dodano: 18 grudnia 2010

kobiety po rozstaniu powinny wieszać sobie nad głową transparent, oświadczający, że cierpią. coś w stylu; 'bez kija nie podchodź'. inne osobniki uniknęłyby dzięki temu ran po wbitych paznokciach, czy rękawów ubrudzonych rozmazanym tuszem.

finał i tak będzie taki  że on zostawi Cię pełen satysfakacji jak klient wydymaną dziwkę. ale nie to będzie najgorsze. najgorsze będzie to  że nawet Ci za tą 'usługę' nie zapłaci. zostawi jedynie napiwek w postaci złamanego serca  tryliona zużytych chusteczek i kilkunastu nieprzespanych nocy.

abstracion dodano: 18 grudnia 2010

finał i tak będzie taki, że on zostawi Cię pełen satysfakacji jak klient wydymaną dziwkę. ale nie to będzie najgorsze. najgorsze będzie to, że nawet Ci za tą 'usługę' nie zapłaci. zostawi jedynie napiwek w postaci złamanego serca, tryliona zużytych chusteczek i kilkunastu nieprzespanych nocy.

musisz być silna. zagryzaj wargi. zaciskaj pięści. tłum krzyk  kładąc na głowę poduszkę. rzucaj doniczkami z balkonu na przechodniów  żeby odreagować. ale nie płacz. nigdy nie wolno Ci uronić łzy. nie wolno Ci pokazać słabości.

abstracion dodano: 18 grudnia 2010

musisz być silna. zagryzaj wargi. zaciskaj pięści. tłum krzyk, kładąc na głowę poduszkę. rzucaj doniczkami z balkonu na przechodniów, żeby odreagować. ale nie płacz. nigdy nie wolno Ci uronić łzy. nie wolno Ci pokazać słabości.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć