 |
|
Siatka. Patrzyli się na siebie. Ukradkiem zerkali na swoje ruchy. Później kosz. Nie pozwalał jej się ruszać. Pilnował żeby mu nie uciekała. Łapał ją w pasie. Trzymał za rękę. Po skończonym meczu odważyła się zawołać Jego i jego kumpli. Siedzieli, gadali, śmiali się. Było jej tak cudownie. Potem gdy wyszli on położył ją na śniegu. Przy czym patrzył się jej w oczy. Później przerzucił ją przez ramię i przeniósł pod swój samochód. Kiedy się rozstawali pocałował ją w rękę. Tak ten dzień zalicza do udanych. Tak, podobało jej się to niezmiernie. /s.z.w
|
|
 |
|
czasami mam ochotę wepchać się pod jakieś auto przejeżdżające obok mnie, nachlać się tabletek i popić wódką, strzelić sobie w łeb albo podciąć żyły i się wykrwawić. są takie dni kiedy mam ochotę odejść stąd do bezproblemowego świata, gdzie nie będę musiała się niczym martwić i ciągle ryczeć w poduszkę dusząc się łzami, chciałabym żeby ten cały ból zniknął, marzę o tym żeby nie czuć tych negatywnych emocji. myśli śmierci chodzą mi po głowie bez przerwy, czasami trudno nad nimi zapanować. mam dosyć tych zarwanych nocy kiedy siedzę do rana ze słuchawkami w uszach powstrzymując się przed zrobieniem sobie krzywdy. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
lubię dostawać napady śmiechu i płakać ze śmiechu leżąc na korytarzu czy na lekcji. lubię, że Kamil twierdzi, że cały czas chodzę najarana. lubię mieć bekę z praktykanta, który robi nam cały czas kartkówki i mówi tym swoim pedalskim głosem. lubię siedzieć z Kamilem w ławce i śmiać się z babki która się 'położyła i a co tam idę się zdrzemnąć'. lubię grać w kółko i krzyżyk na fizyce i jebać craxe na sto pro na wf'ie. lubię obgadywać z chłopakami każdego kto przejdzie i jeść jeden obiad w pięciu. lubię jak wyrywamy sobie drożdżówki z rąk. lubię nosić bluzy chłopaków. lubię kiedy podkładamy sobie nogi na korytarzu, a jak ktoś się wywróci to wszyscy leżymy i brechtamy. lubię machać do kamer i latać po szkole w te i nazat jak pojebana. lubię wypytywać się nauczycieli o ich sprawy prywatne. naprawdę lubię szkołę! | szyszuniaa
|
|
 |
|
to nic, że nie mam na nic najmniejszej ochoty. to nic, że znowu ostatnimi czasy mam depresję. to nic, że w ogóle się nie uczę, chociaż czasami mam na to ochotę. to nic, że zawaliłam cały semestr. to nic, że często przesiaduję u pedagoga. to nic, że o wszystko się czepiam. to nic, że wszystko mnie wkurwia. to nic, że do każdego pyskuje. to nic, że wyżywam się na wszystkich. to nic, że jestem niegrzeczna. to wszystko nie ważne... | szyszuniaa
|
|
 |
|
Wiem, że te teksty typu ' kochanie ' były dla zabawy. Ale przyzwyczaiłam się do nich tak bardzo, aż w końcu poczułam coś więcej niż przyjaźń. Przepraszam. / crazydream
|
|
 |
|
chyba najwyższy czas zrobić sobie chwilową przerwę. niektóre rzeczy bardzo mi się skomplikowały. muszę odetchnąć, przemyśleć wszystko na spokojnie. muszę poukładać bardziej lub mniej swoje życie, albo chociaż spróbować. wrócę to rzecz jasna, ponieważ moblo za bardzo już mnie uzależniło, by ot tak, odejść. trzymajcie kciuki, aby choć troszkę udało mi się ogarnąć ten nieład. to na tyle. - nessuno
|
|
|
|