głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bottomless

Po chwili byłem na swoim miejscu. Ojciec stojąc tak czegoś szukał. Miał fajkę w mordzie więc domyśliłem się  że szuka ognia. Se kurwa szukaj  pomyślałem. ‘Masz ogień?’ zapytał. ‘Nie’. Podszedł do kuchenki gazowej i z trudem ją odpalił. Kiedy zapalił się największy kołpak przychylił się przytknął fajkę i próbował ją zapalić. Zacząłem myśleć. Panie Boże proszę  niech ten ogień w niego wypierdoli  niech mu spali tą przepitą mordę  niech jęczy z bólu tak jak ja wtedy gdy mnie katował  niech prosi mnie o pomoc   niech o nią błaga  niech robi to tak jak ja wtedy gdy błagałem go by przestał  Panie Boże proszę. Uwolnij mnie od niego. Zrób cos! Dlaczego tak cierpię? Dlaczego na to pozwalasz?? Dlaczego nic nie robisz? Dlaczego nie interweniujesz? Dlaczego Cię nie słyszę? Dlaczego mnie nie wspierasz? Dlaczego do kurwy nędzy?! Bo na to zasłużyłeś. Co? Ja?! Co ja takiego zrobiłem?! Modlę się  uczę się  jestem miły  uśmiecham się  pocieszam  pomagam. Co takiego złego robię?! Jesteś.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 24 czerwca 2010

Po chwili byłem na swoim miejscu. Ojciec stojąc tak czegoś szukał. Miał fajkę w mordzie więc domyśliłem się, że szuka ognia. Se kurwa szukaj, pomyślałem. ‘Masz ogień?’ zapytał. ‘Nie’. Podszedł do kuchenki gazowej i z trudem ją odpalił. Kiedy zapalił się największy kołpak przychylił się przytknął fajkę i próbował ją zapalić. Zacząłem myśleć. Panie Boże proszę, niech ten ogień w niego wypierdoli, niech mu spali tą przepitą mordę, niech jęczy z bólu tak jak ja wtedy gdy mnie katował, niech prosi mnie o pomoc , niech o nią błaga, niech robi to tak jak ja wtedy gdy błagałem go by przestał, Panie Boże proszę. Uwolnij mnie od niego. Zrób cos! Dlaczego tak cierpię? Dlaczego na to pozwalasz?? Dlaczego nic nie robisz? Dlaczego nie interweniujesz? Dlaczego Cię nie słyszę? Dlaczego mnie nie wspierasz? Dlaczego do kurwy nędzy?! Bo na to zasłużyłeś. Co? Ja?! Co ja takiego zrobiłem?! Modlę się, uczę się, jestem miły, uśmiecham się, pocieszam, pomagam. Co takiego złego robię?! Jesteś.

Siedziałem w kuchni przy stole. Przyszedł on. Usiadł na stołku  oparł się o kolana i jęknął głośno. 'Życie jest pojebane' powiedział. 'Tak wiem tato' odpowiedziałem. Zaczęliśmy rozmawiać. Woń alkoholu przyprawiała mnie o mdłości. Z niewiadomych przyczyn serce biło mi jak oszalałe. Jednak uspokajałem się w myślach. Nie może mi nic zrobić prawda? Prawda... Dam radę? Dasz.. 'Podaj no popielniczkę' powiedział. Spojrzałem na niego tylko. Nie ruszyłem się z miejsca. 'Nie lubię jak palisz tato' 'Co Ty pierdolisz?! Dawaj albo wpierdol' Łza poleciała mi po policzku. Wstałem  poszedłem do korytarza  wziąłem popielniczkę i mu ją podałem. ‘Proszę’ powiedziałem. Nic nie odpowiedział. Chciałem już iść stamtąd. Ruszyłem w stronę korytarza. ‘Gdzie kurwa?!’ krzyknął. Wstał i popchnął mnie mocno. Prawie upadłem. ‘Przepraszam tato  już siadam’ cdn

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 24 czerwca 2010

Siedziałem w kuchni przy stole. Przyszedł on. Usiadł na stołku, oparł się o kolana i jęknął głośno. 'Życie jest pojebane' powiedział. 'Tak wiem tato' odpowiedziałem. Zaczęliśmy rozmawiać. Woń alkoholu przyprawiała mnie o mdłości. Z niewiadomych przyczyn serce biło mi jak oszalałe. Jednak uspokajałem się w myślach. Nie może mi nic zrobić prawda? Prawda... Dam radę? Dasz.. 'Podaj no popielniczkę' powiedział. Spojrzałem na niego tylko. Nie ruszyłem się z miejsca. 'Nie lubię jak palisz tato' 'Co Ty pierdolisz?! Dawaj albo wpierdol' Łza poleciała mi po policzku. Wstałem, poszedłem do korytarza, wziąłem popielniczkę i mu ją podałem. ‘Proszę’ powiedziałem. Nic nie odpowiedział. Chciałem już iść stamtąd. Ruszyłem w stronę korytarza. ‘Gdzie kurwa?!’ krzyknął. Wstał i popchnął mnie mocno. Prawie upadłem. ‘Przepraszam tato, już siadam’ cdn

a czy to przypadkiem nie moje?    teksty miss_irony dodał komentarz: a czy to przypadkiem nie moje? ;> do wpisu 24 czerwca 2010
Ten świat jest jakiś pojebany dziś  nie sądzisz?

miss_irony dodano: 23 czerwca 2010

Ten świat jest jakiś pojebany dziś, nie sądzisz?

I tak wiem  że mnie kochasz  tym pachnie Twoja skóra.

miss_irony dodano: 23 czerwca 2010

I tak wiem, że mnie kochasz, tym pachnie Twoja skóra.

Prawdziwa miłość boli.

miss_irony dodano: 23 czerwca 2010

Prawdziwa miłość boli.

Miłość  aby była prawdziwa  musi kosztować  musi boleć  musi ogałacać nas z samych siebie.

miss_irony dodano: 23 czerwca 2010

Miłość, aby była prawdziwa, musi kosztować, musi boleć, musi ogałacać nas z samych siebie.

Nawet nie chce mi się im pluć w oczy  bo szkoda mi śliny.

miss_irony dodano: 23 czerwca 2010

Nawet nie chce mi się im pluć w oczy, bo szkoda mi śliny.

Nie opuszczam ludzi  jestem przy nich cały czas  nawet  gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd.

miss_irony dodano: 23 czerwca 2010

Nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas, nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd.

Wspominam  ale proszę zastanów się czy to wszystko moja wina?

miss_irony dodano: 23 czerwca 2010

Wspominam, ale proszę zastanów się czy to wszystko moja wina?

Potem odeszła. Stałem tak w futrynie drzwi przez kilka minut. Wywarło to na mnie ogromne wrażenie. Wzruszyłem się.  Jestem wyjątkowy… Powtarzam sobie to od momentu kiedy to kobieta wyszła z domu.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 23 czerwca 2010

Potem odeszła. Stałem tak w futrynie drzwi przez kilka minut. Wywarło to na mnie ogromne wrażenie. Wzruszyłem się. Jestem wyjątkowy… Powtarzam sobie to od momentu kiedy to kobieta wyszła z domu.

Po upłynięciu kilku minut do domu weszła owa starsza kobieta. W trzęsącej się dłoni trzymała czekoladowego 'Grześka' i starego lizaka o smaku malinowym. Spojrzała na mnie i ręką  w której trzymała słodycze zaczęła mnie nawoływać. Podszedłem do niej. Przyjrzałem się jej. Jej twarz była pełna głębokich zmarszczek  oczy jej były zmęczone życiem  przejawiały też ogromny strach przed śmiercią i tęsknotę za bliskimi  wydawała się taka samotna  słaba  schorowana. Pachniała tak jak pachną starsze osoby. Czułem ten zapach nie raz. Zapach starości. Przerażał mnie on. Kiedy już byłem obok kobieta włożyła mi do dłoni owe słodycze. ‘Eee emm dziękuje pani  nie trzeba było’ powiedziałem i dałem jej buzi w policzek. Kobiecie poleciało kilka łez. Powiedziała ‘To ja dziękuje. Dziecko nie brzydziłeś się mnie pocałować w policzek  niech Bóg Cię trzyma w swej opiece i całą Twoją rodzinę. Dziękuje jeszcze raz. Jesteś wyjątkowy’. cdn

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 23 czerwca 2010

Po upłynięciu kilku minut do domu weszła owa starsza kobieta. W trzęsącej się dłoni trzymała czekoladowego 'Grześka' i starego lizaka o smaku malinowym. Spojrzała na mnie i ręką, w której trzymała słodycze zaczęła mnie nawoływać. Podszedłem do niej. Przyjrzałem się jej. Jej twarz była pełna głębokich zmarszczek, oczy jej były zmęczone życiem, przejawiały też ogromny strach przed śmiercią i tęsknotę za bliskimi, wydawała się taka samotna, słaba, schorowana. Pachniała tak jak pachną starsze osoby. Czułem ten zapach nie raz. Zapach starości. Przerażał mnie on. Kiedy już byłem obok kobieta włożyła mi do dłoni owe słodycze. ‘Eee emm dziękuje pani, nie trzeba było’ powiedziałem i dałem jej buzi w policzek. Kobiecie poleciało kilka łez. Powiedziała ‘To ja dziękuje. Dziecko nie brzydziłeś się mnie pocałować w policzek, niech Bóg Cię trzyma w swej opiece i całą Twoją rodzinę. Dziękuje jeszcze raz. Jesteś wyjątkowy’. cdn

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć