 |
|
Patrzę w gwiazdy i szukam najmniejszego znaku, który by mówił, że tak właśnie miało być. Nie rozumiem, bo nie chcę rozumieć. Nie żyję, bo nie chcę żyć. Jestem okropna. Właśnie w tym roku, który miał być trzecim ślepym z kolei, postanowiłam zdjąć klapki. Nic nie będzie jak było, ale nie znaczy, że nie może być lepiej. Nauczyłam się zostawiać przeszłość za sobą, nauczyłam się widzieć tęczę, wyrzucę resztę śmieci zalegających w sercu, wyczyszczę cały brud zalegający w duszy, wpuszczę do niej światło i zacznę znów zacznę, marzyć, czuć, oddychać, a przede wszystkim żyć. / ravennn
|
|
 |
|
Tworze głęboko w otchłani myśli własny obraz, ideał niemożliwy do spełnienia. Gdy wszystko w życiu nie wygląda tak jak sobie to wyśniłam tupię nogą i rzucam się z płaczem na łóżko. Nie umiem akceptować ludzkich błędów, pomimo, że sama mam ich na koncie tysiące. Nie docierało do mnie, że życie to nie bajka. Nie da się napisać własnego scenariusza, aktorzy zawsze będą nieprzewidywalni. To nic, depresja też jest fajna. / ravennn
|
|
 |
|
Skasowałam wszystko ,co z Tobą związane.Tym razem na dobre.To koniec.Koniec.Po prostu nie chcę Cię znać.
|
|
 |
|
każde Jego spojrzenie, pocałunek, nawet kłótnie ważniejsze były niż cokolwiek innego. każda spędzona z Nim chwila była najwspanialsza, jedyna, bezcenna.
|
|
 |
|
dzień bez Ciebie jest dniem straconym.
|
|
 |
|
może są i jeszcze ludzi, przy których zapominam, może jest jeszcze alko, przy którym odpływam, lub pewny rodzaj narkotyku, przy którym zapomnę co się dzieje, ale to tylko jest na chwile. Ludzie, procenty, prochy, na chwilę. Za kilka dni znów przypomnę sobie jego uśmiech, oczy, rozczochrane wiecznie włosy i dłonie, cudowne dłonie. Znów wspomnę jak przytulałam go po choinką z piskiem mówiąc, że jest najlepszą w życiu rzeczą jaką kiedykolwiek miałam, znów będę słyszeć jego czułe ''Kocham Cię Skajbek, na zawsze''.
|
|
 |
|
Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra.
|
|
 |
|
Nienawidzisz siebie. Patrzysz w lustro z obrzydzeniem, już nie dlatego, ze twoja fizyczność prezentuje się tak a nie inaczej. Widzisz swoje oczy. A w nich swoją duszę. Widzisz ją. Jest obrzydliwa. Ty jesteś obrzydliwy. Jesteś egoistą, przyznaj. Masz głęboko w dupie innych ludzi. Mógłbyś zabijać i torturować, gdyby to było twoim jedynym ratunkiem. Wyrzekłbyś się wszystkiego. Wyparłbyś się każdego. Zaprzeczyłbyś wszystkim oskarżeniom, mało tego, zrzuciłbyś winę na kogoś innego. Widzisz to? Jasne, że widzisz, te wizje towarzyszą ci nie od dziś. Wiem to, bo wszyscy jesteśmy tacy sami – odrażające bestie bez krzty dobroci.
|
|
 |
|
Środek tygodnia ofiarował mi Ciebie, w prezencie. / ravennn
|
|
 |
|
Czuje zapach szczęścia < 3
|
|
 |
|
każdy otrzymał dar od księcia LOSadora:
serce - otrzymało emocjonalność
rozum - roztropność
sumienie - uczciwość
ja - cierpliwość
ty - perfekcje rujnowania mego życia nawet minimalnym gestem.
|
|
|
|