głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
zimoweslonce Powiadają że dzieciństwo to jest prywatny mit naszej pamięci niezależnie od tego czy było pasmem udręk czy wiekiem niewinności. Pręgi .. Głębia piwnych oczu kt

zimoweslonce

zimoweslonce.moblo.pl
Powiadają że dzieciństwo to jest prywatny mit naszej pamięci niezależnie od tego czy było pasmem udręk czy wiekiem niewinności. Pręgi ..
  Powiadają  że dzieciństwo to... teksty

zimoweslonce dodano: 14 maja 2011

" Powiadają, że dzieciństwo to jest prywatny mit naszej pamięci, niezależnie od tego czy było pasmem udręk, czy wiekiem niewinności. " /Pręgi ..

Głębia piwnych oczu  które... teksty

zimoweslonce dodano: 12 maja 2011

Głębia piwnych oczu, które patrzyły tylko w moją stronę, nie na mnie i tylko od czasu do czasu przez piętnastominutową przerwę, która nie wyrażała tego czego oczekiwałam, czego w niej pragnę dostrzec już od wielu tygodni. Przy włączaniu komputera siedząc wpatrywałam się w jeden punkt i patrzyłam jeszcze raz na te wspaniałe rysy twarzy i oczy patrzące gdzieś indziej. I ani śladu rozszerzonych źrenic. Niepotrzebnie o tym przeczytałam. /Nawet specjalnie zaczęłam jeść bułkę po tym, gdy zobaczyłam u Ciebie w ręku to samo..

79.Ty nie wiesz  co to smutek. Nie... teksty

zimoweslonce dodano: 11 maja 2011

79.Ty nie wiesz, co to smutek. Nie wiesz jak to jest, kiedy wpatrujesz się w kogoś z oczami pełnymi miłości, łzami przesączonymi żalem. Kiedy modlisz się każdego dnia o zamknięcie oczu w odpowiednim momencie, żeby nie widzieć scen, przy których pęka Ci serce. Jak to jest dusić się z pragnienia bycia blisko Ciebie, które jest gorsze od jakiegokolwiek głodu czy braku wody. Nie wiesz, jak to jest, kiedy błagasz siebie o wieczną wytrwałość w bólu. Kiedy masz ochotę zatopić smutki w alkoholu. Nie wiesz, jak to jest leżeć na podłodze i umierać z tęsknoty. Jak to jest napisać przez trzy lata miliardy słów o uczuciu tak jednorazowym i zniszczonym. Każdego ranka ta sama kolej rzeczy. Cały czas się modlisz, modlisz, modlisz, modlisz. Dławisz się bijącym sercem. /viff ..

Przez okres ciągłego widywania... teksty

zimoweslonce dodano: 11 maja 2011

Przez okres ciągłego widywania Ciebie raz w tygodniu, było mi bardzo dobrze. Sprawiałeś, że moje serce na Twój widok przepełniało się nieograniczoną radością. Byłam szczęśliwa przez cały tydzień, po siedmiu dniach dostawałam kolejną dawkę szczęścia i tym sposobem byłam zawsze uśmiechnięta. Tak było na okrągło przez długi czas -około dwóch lat. Nie widuję Cię już przez rok. Na początku czułam ogromną pustkę. Boleśnie odczuwałam Twoją nieobecność. Przestałam się uśmiechać. Strasznie tęskniłam. Tak niedawno jeszcze chciałam, żebyś się pojawił, dużo bym dała za to, by móc Cię jeszcze zobaczyć. Pragnęłam Cię mieć obok siebie, ale to minęło. Teraz na nowo się uśmiecham. Nie czekam na spotkanie Ciebie, nie przebywam w tym miejscu, w którym Cię widywałam i nie marzę o Tobie. Żyję teraźniejszością. Ale to nie znaczy, że gdy Ciebie ujrzę, to nie poczuję uwalniającej mnie z sideł pajęczyny wspaniałej ulgi..

 Każdy Twój uśmiech i spojrzenie... teksty

zimoweslonce dodano: 11 maja 2011

~Każdy Twój uśmiech i spojrzenie chcę zapamiętać i zawsze przy sobie je mieć..

  Tylu sił trzeba  by walczyć o... teksty

zimoweslonce dodano: 11 maja 2011

" Tylu sił trzeba, by walczyć o swoje sny. Trudno żyć według czyichś marzeń. I choć Ty, ani nikt nie wie co wyjdzie z nich Twoje są, wierzysz im. " ..

Kiedyś Cię spotkam. Może to... teksty

zimoweslonce dodano: 11 maja 2011

Kiedyś Cię spotkam. Może to będzie w przychodni, markecie, autobusie, parku, kościele, na poczcie, polu, ulicy /chodniku, nad jeziorem. Nie wiem kiedy i gdzie. Ale wiem jedno -wiem, że gdy Cię zobaczę, poruszę świat, żeby móc wyjaśnić i dokończyć tę pogmatwaną sprawę, w której skrzydłach tkwię już tyle czasu..

Nie chciałam zauważyć na sobie... teksty

zimoweslonce dodano: 11 maja 2011

Nie chciałam zauważyć na sobie tego przeszywającego wzroku brata mojej dobrej klasowej kumpeli..

Łososiowy  karmelowy  chabrowy... teksty

zimoweslonce dodano: 11 maja 2011

Łososiowy, karmelowy, chabrowy, khaki, turkusowy, śliwkowy i zgaszony róż. Czasem granatowy lub czarny. Właśnie w takich kolorach bluzek /bluz najczęściej mnie widać. Nie lubię standardowych barw. Do tego dżinsy, ale nigdy niebiesko- /granatowo-wytarte, a zawsze jednolite ciemnoszare przypominające troszkęę wytartą czerń, bardzo ciemne granatowe, czarne lub po prostu jasnoszare. I zawsze rurki. Buty? Zwykłe, czarne adidasy, czarne lub szare baleriny, granatowo-niebiesko-szare sandałki, szare trampki do kostki lub czarne rzymianki. I najczęściej srebrna biżuteria. Ubierając się w takich kolorach czuję się najlepiej. Nie we fiolecie, brązie, różu, czerwieni, pomarańczy, zieleni, błękicie tylko w karmelu, chabrze, turkusie, granacie, zgaszonym ciemnym różu itd..

Taak. W te wakacje będę mogła... teksty

zimoweslonce dodano: 10 maja 2011

Taak. W te wakacje będę mogła nareszcie opalić i twarz! :) W czerwcu zaczęłam po swojemu walczyć z pryszczami i nareszcie widać efekt. Po wielu żelach i maściach niezawodny stał się aloes. Teraz mogę pudrom powiedzieć `adiós` ..

Rok młodszy. Lubiłam go oglądać w... teksty

zimoweslonce dodano: 10 maja 2011

Rok młodszy. Lubiłam go oglądać w poprzedniej szkole. Marzę, abym od września miała taką samą możliwość. Głupi zapewne nie jest, a ja uczę się w dosyć dobrej szkole średniej w moim mieście. Byłoby fajnie. Chętnie pożyczałabym mu bilet autobusowy, żeby już nigdy nie zdarzyła się jemu podobna sytuacja, która miała miejsce dzisiaj. Ale skoro o tym w ogóle pomyślałam, to zapewne nigdy się to nie zdarzy. I tym oto pesymistycznym akcentem kończącym ten wpis wyeliminowałam możliwość spełnienia jednego z moich marzeń..

Za każdym razem  gdy mijam go na... teksty

zimoweslonce dodano: 10 maja 2011

Za każdym razem, gdy mijam go na szkolnym korytarzu chce mi się uśmiechać. Nie umiem tego opanować. Najgorzej jest, gdy idę sama. Wytrzymuję tylko do czasu wyminięcia go i od razu kąciki moich ust się unoszą. Niejednokrotnie zdarzyło mi się pochylić głowę w dół lub odwracać ją w stronę ściany, żeby zarówno jego jak i moi koledzy /jego i moje koleżanki lub w ogóle obcy ludzie niczego nie zobaczyli. Gdy idę z koleżanką, która wie o moim zauroczeniu, po prostu szeroko uśmiecham się do niej, a kiedy jestem z nią i widzę go w trakcie jakiejś wypowiedzi -przerywam ją, żeby nie palnąć jakiejś głupoty. Wszystkiemu towarzyszy głębokie patrzenie w oczy, ale tylko z mojej strony. Nie wiem jak, ale jakimś sposobem muszę przykuć jego uwagę..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV