głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
Moje  podpisz. teksty kredkinabaterie4 dodał komentarz: Moje, podpisz. do wpisu 5 luty 2012
I kocham Go za to  że gdy idę... teksty

kredkinabaterie4 dodano: 4 luty 2012

I kocham Go za to, że gdy idę korytarzem mojego domu bez makijażu i w bieliźnie mówi "Hej, piękna. Tak wyglądasz najlepiej" biorąc mnie na ręce rzuca na łóżko ściągając swoją koszulkę i przyciskając nasze ciała. Tak ironicznie się wtedy uśmiecha mrucząc, że na ten dzień czekał od dawna. Imponuje mi Jego pewność siebie, cholernie. / kredkinabaterie4

Ja to chyba kurwa kiedyś stłukłam... teksty

kredkinabaterie4 dodano: 3 luty 2012

Ja to chyba kurwa kiedyś stłukłam lusterko. / kredkinabaterie4

A dziś pobawię się w woźną.... teksty

kredkinabaterie4 dodano: 2 luty 2012

A dziś pobawię się w woźną. Dotknę cię, szmato z obrzydzeniem. Następnie z miłą chęcią wyszoruję twoimi włosami podłogę. Na koniec rzucę cię w kąt mówiąc, że lubię sprzątać takie ścierwa. A jedno twoje słowo i zaczynamy zabawę od nowa, idziesz na ten układ? / kredkinabaterie4

W oczach mam łzy cholernie rzadko  a... teksty

kredkinabaterie4 dodano: 2 luty 2012

W oczach mam łzy cholernie rzadko, a jeśli już mam, przypatrz się dokładnie, prawdopodobnie nie będziesz miał ponownej okazji ujrzeć, tego widoku. I nigdy nie wiem, czy pomaga mi to, czy szkodzi. Kiedyś ktoś próbował zareagować, a od tego czasu wie, dlaczego "złość" jest rodzaju żeńskiego. Lepiej weź sobie to do serca i przekalkuluj, albo po prostu uciekaj, gdy widzisz, że płaczę. / kredkinabaterie4

Byłam już w autokarze  ściągnął... teksty

kredkinabaterie4 dodano: 2 luty 2012

Byłam już w autokarze, ściągnął mój plecak z fotela obok pytając czy może usiąść. Kiwając głową w przód i tył zaczęłam płakać, a chłopak siedzący za nami śmiał się dość głośno. Widocznie nie wiedział, że te łzy są dedykowane Jego osobie, lub po prostu miał wyjebane. Tamten uciszył Go i głaskając mnie próbował rozśmieszyć. I kto by powiedział, że w podstawówce byliśmy cholernymi wrogami. Do tej pory nie mogę zrozumieć, jakim cudem zgraliśmy się tak idealnie, nawet na lekcjach siedzimy już razem. Zło przyciąga zło, tak twierdzą i chyba muszę przyznać im rację./ kredkinabaterie4

Bo kiedy ktoś ratuje swoją dupę... teksty

kredkinabaterie4 dodano: 2 luty 2012

Bo kiedy ktoś ratuje swoją dupę Twoim kosztem, to chyba nie jest prawdziwym przyjacielem, no nie? / kredkinabataterie4

Podchodząc do mnie i mojej... teksty

kredkinabaterie4 dodano: 1 luty 2012

Podchodząc do mnie i mojej przyjaciółki zacisnęła w dłoni piłeczkę ping-pongową. Odwróciłam się, a koleżanka próbowała odebrać ją mówiąc "dziękuję". Patrząc na nas krzyczała, że jesteśmy nienormalne, co krótko mówiąc zignorowałam. Chwilę później dodała, że mamy wynosić się z sali gimnastycznej. Ze spokojem złożyłyśmy stół, a kiedy zaczęła wypytywać patrzyłam na koleżankę śmiejąc się. Udając, że nie słyszę tego monologu, przerwałam jej patrząc z pogardą i rzucając głośne i pewne "Do widzenia". Odpowiedziała cicho i zwracając się do drugiego nauczyciela nazwała mnie arogancką ignorantką. Zastanawiał mnie tylko fakt, dlaczego nie przesunęła się metr dalej, kiedy po raz pierwszy zauważyła, że piłeczka ląduje w jej pobliżu. Tym chyba charakteryzują się prawdziwe suki, szukaniem zaczepki, ale mnie się kurwa nie zaczepia. / kredkinabaterie4

Hahahha. Zbłaźniłam się. Oglądałam jednego dnia 2 świetne filmy. Jeden z nich to Pamiętniki Nimfomanki  a drugi Weronika postanawia umrzeć. Nie wiem  jak mogłam pomylić tytuły. :D teksty kredkinabaterie4 dodał komentarz: Hahahha. Zbłaźniłam się. Oglądałam jednego dnia 2 świetne filmy. Jeden z nich to Pamiętniki Nimfomanki, a drugi Weronika postanawia umrzeć. Nie wiem, jak mogłam pomylić tytuły. :D do wpisu 1 luty 2012
Wiedziałam  że wyjazd mojej klasy... teksty

kredkinabaterie4 dodano: 31 stycznia 2012

Wiedziałam, że wyjazd mojej klasy do teatru to nie najlepszy pomysł. Cały spektakl składał się z cichych komentarzy typu "pierdolcie się", "ruchaj ją", czy "zejdź, kurwa z tej sceny". Piski dziewczyn, włącznie z moją osobą, bo spotkałyśmy tak pociągającego chłopaka, że żadna z nas nie mogła oderwać wzroku przez kilka dobrych minut . Droga powrotna przebiła jednak wszystko. Usiedliśmy na tyle, ja z jednym ze swoich kumpli, który przez dość spory fragment drogi puszczał bąki i śmiał się w niebo-głosy. Przesiadłam się więc z krzykiem do kolejnego, który w ciągu 5 minut zdążył mi powiedzieć 10 razy, że jestem piękna i gapił się na mnie, jakby widział pierwszy raz w życiu. Jebnęłam torebką i przesiadłam się na puste miejsce. Zakładając słuchawki zaczęłam zastanawiać się, jak długo jeszcze wytrzymam, czy Oni kiedyś zmądrzeją i modliłam się tylko o to, aby wreszcie przyjechał mój facet, powiedział "Chodź, maleńka" wsadzając do czarnego bmw zabrał, jak najdalej od tego chorego świata. / knb4

Zadzwonił do mnie naćpany w środku... teksty

kredkinabaterie4 dodano: 31 stycznia 2012

Zadzwonił do mnie naćpany w środku nocy. "Patrycja, proszę przyjedź, wybacz. Naprawdę przepraszam, nie chciałem, nie wiem gdzie jestem." - tylko tyle udało mi się zrozumieć z całego monologu. Wstałam nie patrząc na zegarek, zarzuciłam na plecy kurtkę i wyszłam. Wiedziałam, że każda minuta zwłoki ujmuje Mu życia. Mimo później pory znalazłam ziomka, w jednej z melin, z butelką wódki. "Dawaj kluczyki, Cin, On znowu..", nie musiałam mówić nic więcej. Dał mi swój szalik i po pijaku wsiadając od strony kierowcy tłumaczył, że tak będzie bezpieczniej, że jestem roztrzęsiona. Znaleźliśmy Go po kilkunastu minutach, nieopodal parku. Zawożąc do szpitala zastanawiałam się dlaczego mi to zrobił. Przecież od zawsze nazywał mnie swoją siostrą. Może zbyt często mu przebaczałam, zbyt często mówiłam "Nic nie szkodzi, damy sobie radę".. / kredkinabaterie4

Za kilkanaście dni najgorszy dzień... teksty

kredkinabaterie4 dodano: 31 stycznia 2012

Za kilkanaście dni najgorszy dzień, w całym roku. Nie dla wszystkich, nie dla tych, którzy będą mieli bliską osobę przy boku. Ja spędzę walentynki samotnie, bądź z przyjaciółmi. I to nie z powodu braku mężczyzny, a wyboru. Wyboru faceta, który w takich dniach nie może być przy mnie, choćbyśmy cholernie chcieli. I mimo tego, że wysyła mi kwiaty, dzwoni, składa życzenia, to nie to samo. Kocham Go, ale często mam ochotę wypieprzyć tę całą miłość i spotkać się z jakimś przypadkowych gościem. Naprawdę przepraszam, inaczej nie potrafię. / kredkinabaterie4

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV