|
callrecording.moblo.pl
Z biegiem czasu zaczęliśmy się różnić. Już nie chodziło tutaj o sprzeczki podczas wyboru filmu na wieczór czy rozważaniu kierunku spaceru. Przestaliśmy zgadzać w najważn
|
|
|
Z biegiem czasu zaczęliśmy się różnić. Już nie chodziło tutaj o sprzeczki podczas wyboru filmu na wieczór, czy rozważaniu kierunku spaceru. Przestaliśmy zgadzać w najważniejszych sprawach. Nie nadawaliśmy na tych samych falach, nie umieliśmy dogadać się w żadnej kwestii.
|
|
|
Zamiast mnie zatrzymać, bezradnie stał i patrzył jak odchodzę. Gdyby choć zaprzeczył, gdy powiedziałam, że muszę go zostawić, pewnie bym przy nim została. Widocznie nie zależało mu na mnie tak bardzo, by walczyć do samego końca. Pogodził się ze stratą od razu, a za kilka tygodni miał już inną. No tak, przecież byłam tylko jedną z wielu..
|
|
|
Było już dawno po północy, a mi i mojej przyjaciółce nagle zachciało się spaceru. Szłyśmy wzdłuż jeziora, gdy nagle zapytała, co do 'niego' czuję, po dodatkowych procentach, nagle miałam więcej odwagi. Więc krzyknęłam "Kocham go!". "Cooo? nie słyszę" roześmiana mówiła mi w kółku. "Kocham go! Najbardziej na świecie". Krzyknęłam najgłośniej jak tylko potrafiłam. Jakie moje było zdziwienie gdy potem dźwięczało tylko echo, a gdy się odwróciłam ujrzałam go stojącego dwa metry ode mnie. "Przecież też Cię kocham maleńka". Krzyknął równie głośno co ja. Rzuciłam mu się w ramiona i tym razem parę decybeli ciszej, szepnęłam "Już nigdy nie pozwól mi odejść."
|
|
|
Gdy czule mnie całujesz, mam wrażenie, że żyję tylko dla takich chwil.
|
|
|
Wiem, też mam wady, ale zamiast mi je wytykać - spójrz w lustro.
|
|
|
Nienawidziłam całodziennego wyczekiwania na jedną wiadomość od niego. To czekanie, sprawiało, że czułam się jeszcze bardziej uzależniona od rozmowy z nim. Potrafiłam być zła na samą siebie, że nie potrafię sobie bez niego wytrzymać nawet 24 godzin. Aż wreszcie w prawym dolnym rogu pojawiało się "Miś. przysyła nową wiadomość". Istniał wtedy tylko on, całkowicie skupiałam się na słowach, które do mnie kierował. Korzystałam maksymalnie z czasu, który mi poświęcał. Nie chciałam, by kiedyś żałował tych godzin, które spędził na rozmowie ze mną. Już wystarczyło, że ja wyrzucałam sobie, że marnuje jego czas, na zdawaniu mu relacji, jak minął mi dzień lub opowiadaniu co mi się śniło. Kochałam go i mimo tego co czułam, wiedziałam, że zasługuje na kogoś lepszego. Na kogoś, kto zawsze byłby przy nim, a nie kilka tysięcy kilometrów dalej i w innej strefie czasowej.
|
|
|
Ludzie brali ją za wariatkę, a ona po prostu była szczęśliwa.
|
|
|
Szczerze mówiąc, nie pamiętam tytułu piosenki. Wiem tylko, że nasze ciała tworzyły wtedy jedną, spójną całość. To był nasz pierwszy taniec, a czułam, jakbyśmy pracowali nad układem latami. Z zamkniętymi oczami, wirowaliśmy dookoła sali kompletnie nie czując zmęczenia. Nie było żadnych nieporozumień. Wokół mnie były dziesiątki osób, a dla mnie istniał tylko On.
|
|
|
Tak, i z pewnością bardzo dojrzałym zachowaniem jest krzyczenie mu w twarz, że nie może mnie kochać, bo ktoś taki jak ja , nie zasługuje na jego miłość.
|
|
|
Nie dociera do mnie to, że już nie obudzi mnie wiadomość od Ciebie, o treści "Kocham Cię", że nie będę mogła Ci po marudzić, jak bardzo mi zimno, że znów mnie coś boli, nie powiem Ci już, że właśnie leżę na podłodze i o Tobie myślę. Już nigdy nie będę mogła powiedzieć, że jestem niesamowitą szczęściarą, że mam takiego chłopaka. Już nigdy, bo już nie jesteś mój...
|
|
|
Nigdy nie zapomnę naszych wspólnych zapewnień miłości, banalnego 'Kocham Cię' na początek dnia, które gwarantowało co najmniej godzinny uśmiech na mojej twarzy
|
|
|
|