 |
Mam ochotę się zapić, albo biegać po lesie, albo zatopić się w jakiejś grze daleko od rzeczywistości, albo zrobić coś aby być lepszy kiedy spotkam Cię za jakiś czas. Chyba znudziła mi się ciągła ucieczka.
|
|
 |
Chyba zabrakło dowodu czy to wszystko nie było tylko moimi zwidami, zabrakło potwierdzenia czy jesteś równie fajna co piękna. Jeśli jednak dobrze odczytałem Cię dziś podczas tej naszej gry, tym bardziej będę tęsknił do naszego kolejnego spotkania,mając nadzieję, że również wydaję Cię się nadal kimś wartościowym.
|
|
 |
czułam jego zapach tak intensywnie jakby stał przy mnie.
|
|
 |
stojąc wtulona w niego, czułam, że mam wszystko. on był wszystkim. był moim słońcem na niebie, burzą w czasie lata. był gwiazdą na niebie i jesiennym wiatrem. był słodki jak truskawki, był miły i delikatny, czuły i troskliwy. tak, to on był moim szczęściem.
|
|
 |
wyobraź sobie to uczucie, gdy jesteś przy mężczyźnie swoich marzeń. pomyśl ile kobiet chciałoby go mieć, a on jest właśnie twój. zastanów się, jak wielkie jest twoje uczucie do niego. kochasz go i całujesz kiedy chcesz, wtulasz się w niego kiedy chcesz i możesz na niego wrzeszczeć, a on i tak powie, że wyglądasz słodko. pomyśl, masz faceta swoich marzeń, więc bądź z nim, kochaj go, bo on też ma swoje serce i uczucia. kochaj, pamiętaj.
|
|
 |
kocham go tak mocno. kocham go za wszystko. za to, że jest, za jego słodki uśmiech, czułe słowa. kocham go za to, że jest mój. kocham jego dołek w policzku, jego usta, policzki, szyję i ręce, którymi mnie przytula. kocham go za wszystko i za nic. kocham go całym sercem i nie zamierzam tego zmieniać.
|
|
 |
powodzenia na nowej drodze życia z tym plastikiem, kochanie. trzymam za was kciuki i mam nadzieję, że wybranka twojego serca nie rozpuści się pod wpływem wysokiej temperatury, na solarium.
|
|
 |
Dlaczego tak niewiele nadąża, przecież każde rozdanie jest nowym wyzwaniem, każde zdanie daje milion odpowiedzi, każdy ruch to tysiące rozgrywek. Nawet jeśli ktoś dał ponieść się prądom okazuje się oszustem, który w słowach sprzedaje fałszywą duszę.
|
|
 |
Wracam z kolejnym frontem, stałem się deszczem, jakbym niósł podmuchy miotające korony, jakbym mrugnieciami rozpalał błyskawice kroczące w rytm moich kroków. Chciałbym abyś tu była, czuła jak ja.
|
|
|
|