 |
Siedziała z nim na naszej ławce.
-Co z moim buziakiem?-upomniał się. Dałam mu w policzek
-No dobra cwaniaku, a co z moimi trzema?
-Nie było mowy o trzech-oburzył się
-Ale na jednego zasłużyłam, prawda?
-No nie wiem czy byłaś grzeczna
-Zawsze jestem grzeczna.
-To gdzie chcesz tego cudownego buziaka?
-Zdaję się na Ciebie.
Uwielbiam jego spojrzenie, które przeszywa mnie całą. I stało się. Ten buziak był inny niż wszystkie.
-Czy to, że damy sobie szanse to, to będzie błąd?-spytał
-A chcesz żeby był?
-Nie.
-To nie pozwól na to.
Spojrzał mi głęboko w oczy.
-To oznacza, że jesteś moja?
-Chcesz, żebym była?
-Bardzo.
-To oznacza, że jesteś mój. Tylko mój. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
"nowoczesny blog"- wpisując w pole najpopularniejszej wyszukiwarki takie hasła bez wątpienia niezwykle szybko natrafimy na katalogi profesjonalnych instytucji proponujących fajne treści na wysokim poziomie.
http://kamagracena.com
|
|
 |
Dzisiaj dzień Nauczyciela. Nie widziałam się z Tobą. Jutro też się nie będę widzieć, bo jedziesz na zawody. A wczorajszy dzień... Na polskim patrzyłeś się 2 razy. Na matematyce rzuciłeś mnie płatkiem, którego mam nadal. Na wf grałam z Tobą w jednej drużynie w kosza, praktycznie tylko mi jedynej podawałeś piłkę. Później na dodatkowej matmie pochwaliłeś mnie za grę i obdarowałeś tym pięknym uśmiechem i spojrzeniem. Ale rzuciłeś kulką z taśmy. Nie chciałam jej oddać i udawałam, że Cię nie słyszę. Byłeś zły? Później w Ciebie rzuciłam i powiedziałeś, że mam przechlapane. Czułam się z tym źle.
|
|
 |
Za mocno się przejmuje, ogromu szczęścia szansą.
Czy mnie zaakceptujesz, gdy inni tym pogardzą.
|
|
 |
Explaining Effortless Programs In service serwis drukarek hp
http://primat.com.pl/serwis-drukarek/
|
|
 |
`Poruszamy niebo, lecz opór stawia ziemia, Bóg kule nosi, jednak człowiek strzela.`/ASs
|
|
 |
- Nic nie szkodzi - odparłam. Ale szkodziło, jak wszystko, czego nie mogłam ani wytrzymać, ani zmienić.
|
|
 |
Wyobrażam sobie, że nie było wczoraj i że jutra też nie będzie.
|
|
 |
Już mnie parę razy nie było
Ale wracałam
Któregoś razu nie było ciebie
Nie było do czego wracać. // urojona
|
|
|
|