 |
|
dziś już nie tęsknie. samo się tęskni. do ciebie
|
|
 |
|
w zasadzie w tym momencie to jedyne czego pragnę to umrzeć w końcu. j[
|
|
 |
|
"w czterech ścianach Ty znów będziesz sama po nocy,
widzę chcesz jego dłoni, obracasz się w świecie, a chcesz tylko światła miłości,
i szukasz po twarzach, a każda Cię zdradza i czujesz jedynie, że dość Ci"
|
|
 |
|
Czy jesteśmy tak bardzo inni, czy mówimy innym językiem, a może tak samo uparci. Gdzieś między kłótniami wyszły piękne chwilę i uczucia. Gdzieś w nas powstały żywopłoty pretensji, podlewane gniewem i oczekiwaniami. Nie widać zza nich uśmiechów, nie słychać czułych słów, nie ma dotyków, które coś znaczą. Idziemy wzdłuż tej bariery w przepaść gdzie żal ukoi cisza. Ciołbym te chwasty, wyrywał, skakał gdybym tylko wiedział, że znowu nie czeka na mnie nóż prosto w pierś. Posłucham więc muzyki i spróbuję wyobrazić sobie, że żyli długo i szczęśliwie.
|
|
 |
|
Tyle wygranych niknie pośród porażek, siły, które pomogły mi przemierzyć tyle trudnych szlaków, rozpływają się po uderzeniu jednego błędu, radość zwycięstwa ucieszona konsekwencjami wcześniejszych gnuśnych lat. Za późno aby się poddać i wracać do tamtego bagna, za wcześnie aby być szczęśliwy. Łatwiej pozbyć się trucizny z ciała niż z życia.
|
|
 |
|
Myślałem, że kiedy już będę robił wszystko jak trzeba, wygram walkę z ze swoimi demonami, otworzy się przede mną ścieżka światłości, uniesie mnie wiatr błogosławieństwa, tymczasem grzęznę w bagnie, każdy krok to walka. Może kiedy ruszasz w dobrą stronę dopiero czuć opór prądów tego świata. Może zamiast Boskich wiatrów w żaglach, lepszy jest ciężar, który buduje naszą siłę i wytrwałość. Gdy już nie chcę się odurzać jedyną ulgą pozostaje nadzieja.
|
|
 |
|
Wciąż tak uparcie nic się w nas nie odmienia w czasie teraźniejszym
|
|
 |
|
Czemu jak ten śniegu puch, to wraca znów? Czemu po tej stronie rzęs tęsknię ciut? [ Sanah ]
|
|
 |
|
Rozkazuje, byś zrozumiała jego mysli.a czy on choć raz próbował zrozumieć ciebie?
|
|
 |
|
Narzuca coś, czego sam nie jest w stanie zrobić. Krzyczy i obraża cię, ale ty nie masz do tego prawa. Już zapomniałaś, że on może robić wszystko, a ty nie masz prawa mówić co się nie podoba.
|
|
 |
|
Nie czekaj, aż burza minie. Tylko naucz się tańczyć w deszczu
|
|
 |
|
Wcale nie jestem dziwna. Wybaczałam i trwałam dalej, ponieważ tego chciałam. Ale już się zmęczyłam, więc odwracam się napięcie i odchodzę bez pożegnania. Już nigdy więcej mnie nie zobaczysz.
|
|
|
|