 |
|
Nigdy nie lekceważ kogoś, kto jest cichy. On wie więcej, niż mówi.
|
|
 |
|
"Na moich barkach spoczął ciężar wszystkich słów, które rzucałeś w moją stronę. Tak, przy Tobie chodziłam zgarbiona."
|
|
 |
|
Hej Ty, Jezu. Na kolana upadłam i zastanawiam się, czy czujesz jak ciężkie opieram na nich ciało. Wypełnione głodem, pustką, biernością, czymkolwiek… tak, cokolwiek we mnie znajdziesz. I jak mnie nazwiesz? Człowiekiem, istotą, czy pustym naczyniem? Co się we mnie wlewa, co ze mnie wylewa? Ile w tym żółci, piany i wody słonej? Jak mam wierzyć, że iskrę jakąś widzisz w mych błądzących oczach? Ej, Jezusie! Znowu rzygam. Zwymiotowałem życie i jem je od nowa jak posiłek najlepszy. Karmię się syfem, Tobie się kłaniam, a niebo na głowę mi spada. O bogowie, raj na ziemi. /just_love.
|
|
 |
|
Pewnego dnia powiesz co myślisz, tylko wtedy to już będzie krzyk.
|
|
 |
|
Myśli same złe i jeszcze gorsze
|
|
 |
|
Rozpadłem się, nie potrafię pozbierać myśli. Nie mam gdzie uciec, nie umiem znaleźć sensu w żadnej czynności. Alkohol obrzydł już dawno, filmy rozczarowują swoimi bohaterami. Muzyka pomaga mi zaledwie oddychać. Patrzę na oświetloną słońcem ulice jakbym oglądał nieciekawe wspomnienia. Nikt się nie odzywa bo ja zapomniałem o wszystkich. Ugrzęzłem gdzieś w tym zmarnowanym życiu, gdzieś w tym bagnie zatonęły skrzydła, którymi zdobywałem świat, a dziś nawet nie pamiętam jak nimi poruszyć. Może bym się uwolnił gdybym jeszcze wiedział czego chcę, gdybym chciał tego w co wierze, gdybym nie był za stary by wierzyć.
|
|
 |
|
Między betonowymi ulami, na przystankach miasta, za szybą czekających aut, szukam tej, z którą miałem być, życia, którego nie dogoniłem, żeby poczuć ból oprócz pustki, tęsknotę prócz otępienia rutyną dnia. Dziś z wiatrem uleciały maski, dziś szczerze, nie będzie uśmiechów. Ukradłaś tym dziewczynom wszystkie piękne miejsca, które zostaną naszymi, wszędzie gdzie chcę zaczynać od nowa porozstawiałaś wspomnienia. Zatapiam się w pracy aby nie marzyć o kolejnej szansy, która może boleć jak Ty. Nie dlatego, że się boję bólu, nie chcę, żeby ktoś ukradł mi tego żalu, który tylko mi pozostał po Tobie. Odwiedzam go w takie dni jak dziś, żeby sprawdzić czy żyję.
|
|
 |
|
A jak znów przestane się czepiać? Przestanę mówić co mi nie pasuje? Nie lubisz tego.. wiem.. i nie wiem jak z Tobą rozmawiać..
|
|
 |
|
To dziwne, czyz nie? Znasz siebie lepiej, niż ktokolwiek inny. A jednak zalamujesz się po słowach kogoś, kto nie przeżył ani jednego dnia Twojego życia.
|
|
 |
|
Nie powinno mnie już nic dziwić. Podobno zrozumiał swoje bledy, ale wnioskow nie wyciągnął żadnych.
|
|
 |
|
Najtrudniej jest wybaczyć sobie
|
|
 |
|
Nigdy nie spiesz się z przebaczeniem, jeśli nie masz pewności że wiesz już wszystko
|
|
|
|