 |
|
Nie wiem jak ci to powiedzieć, mam zawiązane usta, nienastrojone serce, dlatego weź je ustaw/adiihash
|
|
 |
|
'' Spójrz na mnie, bo nie mam już sił udawać, że mi wcale nie zależy tak mocno jak zależy. Moja udawana obojętność mnie boli, Twoja bierność rani mnie jeszcze bardziej. Rozmawiaj ze mną, spójrz na mnie i uśmiechnij się, bo tylko o tych trzech rzeczach potrafię ostatnio myśleć. O Twoim uśmiechu, który jest źródłem mojego. O naszych rozmowach, które na razie toczą się tylko w mojej głowie, o tym co razem już przeżyliśmy, a ile Nas jeszcze czeka. Błagam! To co wartościowe i warte znalezienia już mamy. Siebie nawzajem. ''
|
|
 |
|
no i mam w swoim łóżku śpiącego i pijanego królewicza (;
|
|
 |
|
Jesteś miłością mojego życia. W każdym calu. W każdym nieidealnym geście i zachowaniu. I tak Cię kocham.
|
|
 |
|
'' najgorsze były noce.
od wielu miesięcy pułkownik nie wysypiał się porządnie.
wódka też nie pomagała - przecież od picia żona nie zmartwychwstanie. ''
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy, kim dla siebie jesteśmy, ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy, obiecaj mi, że będziemy zawsze i nie będziemy musieli przypominać sobie, że powinniśmy być, obiecaj mi, że za miesiąc, pół roku czy dwa lata z takim samym zapałem będziemy planować swoje wspólne życie, obiecaj mi, że będąc na drugim końcu świata nie będę musiała zastanawiać się, co w tym momencie robisz, bo właśnie będziemy kolejną godzinę gadać przez telefon, obiecaj mi, że nigdy nie będę musiała płakać podczas oglądania naszych wspólnych zdjęć, obiecaj mi, że nie muszę się niczego obawiać. Obiecaj mi, proszę.
|
|
 |
|
Oprzyj mnie niespodziewanie o ścianę,
otocz swoimi ramionami i powiedz,
jak bardzo mnie pragniesz.
|
|
 |
|
Generalnie rzecz biorąc ciągnie mnie do Ciebie.
|
|
 |
|
Odchodzić dla czyjegoś dobra to tak jakby komuś wbić sztylet w serce tłumacząc, że zimne ostrze załagodzi ból./esperer
|
|
 |
|
Nie raz już było tak że podobał mi się jakiś chłopak. Ale to co teraz się dzieje, przekracza każdą z granic. Nie ma momentu żebym nie myślała o nim, śni mi się po nocach, dodam, ze te sny mają zawartość erotyczną. Przed pójściem spać układam sobie te beznadziejne historyjki, które się zapewne nie wydarzą, że ja i on... eh bez sensu. I nie, nie zakochałam się, powiem nawet więcej, chyba raczej... ba! na pewno nie chciałabym, żeby mnie z tym człowiekiem łączyło jakieś głębsze uczucie poza pożądaniem. Bo przecież ja mam chłopaka, którego bardzo kocham, na prawdę. A on.. sama nie umiem wytłmuaczyć dlaczego aż tak strasznie mnie do niego ciągnie, przecież znam przystojniejszych. Nie jest jakimś bustwem, to normalny chłopak, krótkie włosy, zielone oczy, nie ma 6-paka na klacie ani nic z tych rzeczy, a mimo tego, tak strasznie go pragnę, choć na jedną noc, pragnę zwiedzić, dotknąć każdy fragment jego ciała./kokaiina
|
|
 |
|
I możemy się kłócić, wyzywać, obrażać,
byle by tylko był, bo mając jego, czuję, że mam wszystko.
|
|
 |
|
‘Podstawą cierpienia jest trwanie,
podstawą radości jest chwila.‘
|
|
|
|