 |
|
Któregoś dnia poznasz chłopaka,który będzie Cie strasznie kochał i wtedy zadasz sobie pytanie:czemu przedtem zmarnowałam tyle czasu wzdychając do tego egocentrycznego palanta?
Brzmi znajomo?
|
|
 |
|
“Spotykamy kogoś na swojej drodze, zupełnie przypadkowo, jak przechodnia w parku lub na ulicy, przeważnie darujemy mu tylko spojrzenie, ale nieraz całe życie Nie wiem, dlaczego tak jest, kto i dlaczego przecina nasze drogi? I dlaczego nagle dwie drogi stają się jedną. Jak to się dzieję, że dwoje dotychczas zupełnie obcych sobie ludzi chce iść nią razem?”
|
|
 |
|
Czekolada jest dobra na smutki. Gęsta i słodka sprawiła, że myśli o Nim przestały być tak bolesne. Ta lekko korzenna słodycz, przygotowana o pierwszej w nocy miała niemal magiczną moc. Leczyła serce.
|
|
 |
|
Bez względu na to, co stało się później, do dziś uważam ten wieczór za najszczęśliwszy i najbardziej magiczny w moim życiu. Powietrze nigdy nie pachniało tak słodko jak wtedy,
księżyc nigdy nie był taki okrągły,
gwiazdy - nigdy tak blisko,
a ja nigdy nie czułam się taka piękna, t
taka wyjątkowa.
W tamten wieczór wszystko było pierwsze:
pierwszy spacer,
pierwszy prawdziwy splot dłoni,
pierwszy nieśmiały pocałunek,
pierwsze wyznania.
|
|
 |
|
Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę. Kochać – to utracić panowanie nad sobą.
|
|
 |
|
Jak powszechnie wiadomo faceci ze swojej natury,
cierpią na wrodzone i nieuleczalne upośledzenie emocjonalne.
My kobiety posiadamy niestety wrodzone,
i nieuleczalne uzależnienie od upośledzeńców.
objawy występują wcześniej czy później.
Ale zawsze.
|
|
 |
|
To było warte czegoś innego niż tylko nieprzespanych nocy,
litrów kawy, stłuczonych kieliszków, tanich papierosów,
nieumytych naczyń, dwóch filiżanek.
Przecież była w stanie zrobić dla Ciebie wszystko.
Nie doceniałeś tego że była w stanie poświęcić Ci całe swoje życie.
A teraz nie jest już pewna czy byłeś ważniejszy od tych nocy,
wody straconej na zalewanie kawy, kieliszków z najlepszego kompletu,
papierosów, płynu do naczyń,
filiżanek...
|
|
 |
|
Tak to już jest, że kobiety złoszczą się, denerwują lub są rozczarowane mężczyznami
z tego czy innego powodu.
To nieuchronne.
Im bardziej Cię przedtem kochały tym większy zawód sprawiasz im na końcu.
Dajesz za mało, albo za dużo.
Zły kolor, zły czas, zły gest.
Powiedz komplement, a zbędą Cię wzruszeniem ramion lub zimną uwagą typu: "Spostrzegawczy jesteś"
|
|
 |
|
“Musiał odejść, choć nie wyobrażał sobie życia bez niej. wiedział, że odchodząc dzisiaj może już nigdy więcej nie znaleźć klucza do jej serca. cierpiał, bo po raz kolejny los udowodnił mu, jak kruche bywa szczęście. pocałował ją w policzek, wdychając może już po raz ostatni zapach jej ciała.”
|
|
 |
|
Najbardziej lubię gdy opiera mi się o kark. Wtedy czuję jego oddech, dreszcz przeszywający mnie po całym ciele. Czas, który ucieka. Czas który się zatrzymał tylko dla nas obojga. Usta szukające siebie, oczy szukające miłości. Obawiam się , że ta chwila może prysnąć jak bańka mydlana. Nie odważam się oddychać, błagam, by trwało to wiecznie.
|
|
 |
|
Póki Cie nie poznałam, nie zwracałam uwagi na uśmiech innych. Nie wiedziałam, ze zwykły uśmiech może być tak cudowny. To było coś absolutnie niezwykłego. Wystarczyło, ze kąciki Twoich ust unosiły się z byle powodu, a ja zapominałam o całym świecie. Przez te kilka sekund wszystko było proste i piękne. Jak na najlepszym haju. Człowiek fizycznie uzależnia się około 2 tygodni. Mi wystarczyły 3 dni.
|
|
 |
|
Aniele mój,
Szukałam Cię, kiedy szczęście porwał wiatr,
Gdy złe słowa splotły sieć, nikt nie słyszał serca skarg,
Mój świat umierał w snach, myśli wrogiem stały się,
Moje serce lustrem jest i ciągle jeszcze szuka sił by wybaczyć,
Tyle nieotartych łez zanim los przytulił mnie,
Tyle pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil,
Każdy dzień oddala gniew,
bo jego ramię siłą jest,
Ocaliła mnie czułość wyśniona i spełniona.
Ten lęk uwięził mnie, nikt nie słyszał dźwięku łez,
Utonęłam w żalu by znów narodzić się,
A dziś już nie pamiętam nic,
Czas uspokoić sny,
Uwolniłam się by żyć, by nie otruć świata smutkiem łez.
|
|
|
|