 |
|
przeszłość wciąż przeszywa mnie swym lodowatym wzrokiem, a echo jej szyderczego śmiechu, odbija się od ścian lochu mojej duszy.
|
|
 |
|
Serwował mi coraz to nowsze kłamstwa, puste obietnice i nic nie znaczące wyznania. a ja na kolanach, układając serwetkę ułożoną z marzeń, czekałam na kolejne porcje, łudząc się, że nasycą mój brak miłości. / bezimienni
|
|
 |
|
Nie poddawaj się. Nie warto.
|
|
 |
|
" -Czemu pokazała mi palec? Co to oznacza? --Że jesteś nrem 1. " ..
|
|
 |
|
Nic nie jest takie, jakie chciałabym, żeby było..
|
|
 |
|
Nie ma to jak w niedzielę spotkać się z koleżanką nad jeziorem. Pijany menel zamęczał nas swoim bełkotem do tego stopnia, że interweniować musiało 4 dwudziestokilkulatków. Z tego stresu odeszłyśmy zanim do nas podeszli nawet im nie dziękując, po tym gdy zobaczyłyśmy będąc oddalone od nich o kilka dobrych metrów, z jaką agresją się z nim obchodzili. Co innego, gdyby nie byli pod wpływem alkoholu... Ale to przecież weekend..
|
|
 |
|
Od takiej ilości śmiechu, jaką ja z siebie codziennie wydobywam, powinnam już dawno mieć widocznie wyrobione mięśnie brzucha. ;) Ale zawsze wszystko robi mi na przekór i muszę zamęczać się brzuszkami dla pożądanego efektu. A co tam..
|
|
 |
|
~ Będziemy żyć, aby walczyć następnego dnia..
|
|
 |
|
~ Czuję, jak burzowe chmury wysysają moją duszę..
|
|
 |
|
Wiesz co jest najgorsze w samotności? Te momenty, gdy uświadamiamy sobie, że nikt nas nie złapie, kiedy będziemy spadać. W rzeczy samej samotność zabija w nas odruch kurczowego trzymania się życia, i gdy tylko będziemy bliscy upadku, sami nie będziemy próbować złapać się czegokolwiek. Być może nawet sami rzucimy się w przepaść, gotowi zrobić wszystko, byleby już tylko więcej nie bolało.. /cz. A.V.
|
|
|
|