głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika withoutfeelling

A z pustką  którą w sobie nosisz  gdzie do tej pory zaszłaś?   Licia Troisi

yezoo dodano: 21 marca 2015

A z pustką, którą w sobie nosisz, gdzie do tej pory zaszłaś? | Licia Troisi

C.D.2.  Gdy się odwróciłam  złapał mnie delikatnie za rękę.  Proszę... Daj mi wszystko wyjaśnić. Daj mi chwilę  chcę porozmawiać z Tobą... urwałam mu jednak w połowie niedokończonego zdania  Kurwa  ale my już nie mamy o czym ze sobą rozmawiać. wyrwałam rękę z uścisku.  wszystko skończone  z resztą tak jak sam chciałeś. więc nie zawracaj mi teraz głowy. miałeś swoją szansę  spieprzyłeś  więc nie każ mi teraz Cię słuchać  bo serio nie uważam  abyś miał coś ciekawego do powiedzenia  po 4 latach milczenia. Wiem  już wszystko rozumiem. To nie byłam ja  ok. Więc proszę Cię  daj mi teraz święty spokój  nie musisz mi niczego wyjaśniać.  i w tym momencie zobaczyłam Pana P. idącego w naszą stronę. Mój strach w oczach i zdenerwowanie dało się od razu zauważyć. Podszedł do nas z przymrużonymi oczami  jakby niczego nie rozumiał.  yyy  cześć? Skarbie co Ty tu robisz? wszędzie Cię szukam. Chodź już  podają właśnie gorące dania. rzekł Pan P. nawet nie patrząc na NIEGO. złapał za moją rękę...

sweetdefeat dodano: 21 marca 2015

C.D.2.~ Gdy się odwróciłam, złapał mnie delikatnie za rękę. -Proszę... Daj mi wszystko wyjaśnić. Daj mi chwilę, chcę porozmawiać z Tobą...-urwałam mu jednak w połowie niedokończonego zdania -Kurwa, ale my już nie mamy o czym ze sobą rozmawiać.-wyrwałam rękę z uścisku. -wszystko skończone, z resztą tak jak sam chciałeś. więc nie zawracaj mi teraz głowy. miałeś swoją szansę, spieprzyłeś, więc nie każ mi teraz Cię słuchać, bo serio nie uważam, abyś miał coś ciekawego do powiedzenia, po 4 latach milczenia. Wiem, już wszystko rozumiem. To nie byłam ja, ok. Więc proszę Cię, daj mi teraz święty spokój, nie musisz mi niczego wyjaśniać.- i w tym momencie zobaczyłam Pana P. idącego w naszą stronę. Mój strach w oczach i zdenerwowanie dało się od razu zauważyć. Podszedł do nas z przymrużonymi oczami, jakby niczego nie rozumiał. -yyy, cześć? Skarbie co Ty tu robisz? wszędzie Cię szukam. Chodź już, podają właśnie gorące dania.-rzekł Pan P. nawet nie patrząc na NIEGO. złapał za moją rękę...

C.D.1.  Odruchowo odwróciłam się  tracąc przy tym równowagę. Omal nie upadłam  ale złapał mnie za rękę  zapobiegając upadkowi.  co... co Ty tu robisz? powiedziałam z przerażeniem.  Ciebie też miło widzieć odpowiedział.  To nie jest śmieszne! naprawdę się pytam co tu robisz?!  zaczęłam wrzeszczeć ze zdenerwowania. to nie mógł być ON. Nie dzisiaj  nie teraz  NIE nigdy!  Jestem kuzynem Mateusza. odparł lekko zdziwiony ale naprawdę miło Cię w końcu zobaczyć. Świetnie wyglądasz  wydoroślałaś. Ile to już minęło? a no tak  4 lata. Sporo się zmieniłaś  ale te rysy... ich nie da się zapomnieć. Wiesz...  i nagle mu przerwałam  mówiąc:  przepraszam  ale nie mogę w tym momencie z Tobą rozmawiać. Nie po tym wszystkim co się stało.  Ej  biedroneczko...  Nigdy tak więcej do mnie nie mów. Już nie jestem Twoją pieprzoną Biedroneczką. Już nie pamiętasz?!   odparsknęłam ze złością w głosie. W tym momencie ON posmutniał. Chwilę milczał  więc postanowiłam wracać z powrotem.

sweetdefeat dodano: 21 marca 2015

C.D.1.~ Odruchowo odwróciłam się, tracąc przy tym równowagę. Omal nie upadłam, ale złapał mnie za rękę, zapobiegając upadkowi. -co... co Ty tu robisz?-powiedziałam z przerażeniem. -Ciebie też miło widzieć-odpowiedział. -To nie jest śmieszne! naprawdę się pytam co tu robisz?! -zaczęłam wrzeszczeć ze zdenerwowania. to nie mógł być ON. Nie dzisiaj, nie teraz, NIE nigdy! -Jestem kuzynem Mateusza.-odparł lekko zdziwiony-ale naprawdę miło Cię w końcu zobaczyć. Świetnie wyglądasz, wydoroślałaś. Ile to już minęło? a no tak, 4 lata. Sporo się zmieniłaś, ale te rysy... ich nie da się zapomnieć. Wiesz... -i nagle mu przerwałam, mówiąc: -przepraszam, ale nie mogę w tym momencie z Tobą rozmawiać. Nie po tym wszystkim co się stało. -Ej, biedroneczko... -Nigdy tak więcej do mnie nie mów. Już nie jestem Twoją pieprzoną Biedroneczką. Już nie pamiętasz?! - odparsknęłam ze złością w głosie. W tym momencie ON posmutniał. Chwilę milczał, więc postanowiłam wracać z powrotem.

Niedawno byliśmy z moim Panem P. na weselu u jego znajomego. wyglądaliśmy cudnie  ja w czerwonej sukience podkreślającej talię i czarnych szpilkach  a Pan P. miał na sobie idealnie dopasowany garnitur. wyszliśmy z Kościoła po ceremonii zaślubin no i zrobiła się wielka kolejka do Państwa Młodych  aby złożyć im życzenia :  powodzenia na nowej drodze życia  szczęścia  miłości  bla bla bla... po wszystkim pojechaliśmy samochodem na przyjęcie weselne. Pierwszy taniec miał już się zacząć lada chwila  gdy nagle osłupiałam. ON tam był  stał  gapił się na mnie z tym swoim uśmieszkiem. Postanowiłam jak najszybciej wyjść stamtąd  aby pozbierać myśli  Panu P. mówiąc  że idę zapalić na zewnątrz i że zaraz wrócę. Poszłam na krótki spacer po drodze zbierając myśli.  Przecież to niemożliwe. To nie może być prawda. Chyba mam jakieś zwidy. Nie  na pewno musiało mi się to przewidzieć...  mówiłam do siebie gdy nagle usłyszałam męski głos dobiegający zza moich pleców:  Cześć  powiedział...

sweetdefeat dodano: 21 marca 2015

Niedawno byliśmy z moim Panem P. na weselu u jego znajomego. wyglądaliśmy cudnie, ja w czerwonej sukience podkreślającej talię i czarnych szpilkach, a Pan P. miał na sobie idealnie dopasowany garnitur. wyszliśmy z Kościoła po ceremonii zaślubin no i zrobiła się wielka kolejka do Państwa Młodych, aby złożyć im życzenia : "powodzenia na nowej drodze życia, szczęścia, miłości" bla bla bla... po wszystkim pojechaliśmy samochodem na przyjęcie weselne. Pierwszy taniec miał już się zacząć lada chwila, gdy nagle osłupiałam. ON tam był, stał, gapił się na mnie z tym swoim uśmieszkiem. Postanowiłam jak najszybciej wyjść stamtąd, aby pozbierać myśli, Panu P. mówiąc, że idę zapalić na zewnątrz i że zaraz wrócę. Poszłam na krótki spacer po drodze zbierając myśli. "Przecież to niemożliwe. To nie może być prawda. Chyba mam jakieś zwidy. Nie, na pewno musiało mi się to przewidzieć..." mówiłam do siebie gdy nagle usłyszałam męski głos dobiegający zza moich pleców: "Cześć"-powiedział...

i najgorsze w życiu są te chwile  kiedy siedzisz sama w domu  rozmyślając nad swoim życiem  nad problemami  które się nawarstwiają. wspominając dobre czasy. lata spędzone ze znajomymi  z eksami i wiele wiele innych. ale takie naprawdę najgorsze z najgorszych chwil to takie  kiedy osoba którą kochasz nad życie i wydaje Ci się  że znacie się na wylot  nie zauważa  że w ostatnich dniach jesteś smutna  przygnębiona. że w Twoich oczach nie widać już blasku  a uśmiech coraz rzadziej pojawia się na ustach. że nie ma czasu lub siły na szczerą rozmowę o tym czego się boisz  a czego oczekujesz. że nie znajdujesz już w nim takiego oparcia jak kiedyś. i z tego wszystkiego  to przygnębia najbardziej. świadomość  że tak naprawdę to nikogo nie interesuje to jakie zmartwienia czy problemy posiadasz. a czasem po prostu dobrze jest się komuś wygadać i podzielić się swoimi troskami  by poczuć choć przez chwilę  że nie jesteś z tym wszystkim sama.

sweetdefeat dodano: 20 marca 2015

i najgorsze w życiu są te chwile, kiedy siedzisz sama w domu, rozmyślając nad swoim życiem, nad problemami, które się nawarstwiają. wspominając dobre czasy. lata spędzone ze znajomymi, z eksami i wiele wiele innych. ale takie naprawdę najgorsze z najgorszych chwil to takie, kiedy osoba którą kochasz nad życie i wydaje Ci się, że znacie się na wylot, nie zauważa, że w ostatnich dniach jesteś smutna, przygnębiona. że w Twoich oczach nie widać już blasku, a uśmiech coraz rzadziej pojawia się na ustach. że nie ma czasu lub siły na szczerą rozmowę o tym czego się boisz, a czego oczekujesz. że nie znajdujesz już w nim takiego oparcia jak kiedyś. i z tego wszystkiego, to przygnębia najbardziej. świadomość, że tak naprawdę to nikogo nie interesuje to jakie zmartwienia czy problemy posiadasz. a czasem po prostu dobrze jest się komuś wygadać i podzielić się swoimi troskami, by poczuć choć przez chwilę, że nie jesteś z tym wszystkim sama.

przychodzi w życiu taki moment  że osoba bardzo Ci bliska odchodzi z tego świata. i to przykry i bardzo bolesny moment. jednak uwierz mi. niemożliwość pożegnania się z tą osobą boli najbardziej.

sweetdefeat dodano: 20 marca 2015

przychodzi w życiu taki moment, że osoba bardzo Ci bliska odchodzi z tego świata. i to przykry i bardzo bolesny moment. jednak uwierz mi. niemożliwość pożegnania się z tą osobą boli najbardziej.

 let it go now...

sweetdefeat dodano: 20 marca 2015

"let it go now..."

czasem chcę po prostu rzucić Ci się w ramiona i mocno się w Ciebie wtulić. nawet nie wiesz  jak cholernie tego potrzebuję...

sweetdefeat dodano: 20 marca 2015

czasem chcę po prostu rzucić Ci się w ramiona i mocno się w Ciebie wtulić. nawet nie wiesz, jak cholernie tego potrzebuję...

Sama nie wiem  czy lepiej jest cieszyć się z powrotu do domu czy z jego wyjścia..

zimoweslonce dodano: 20 marca 2015

Sama nie wiem, czy lepiej jest cieszyć się z powrotu do domu czy z jego wyjścia..

  gdzie się podziało to pożądanie w Twoich oczach  gdy patrzyłeś na mnie stojącą nago przed Tobą? gdzie zniknęła troska  tęsknota i czułość? co się stało z chęcią przebywania każdej wolnej chwili w swoim towarzystwie? powiedz mi co się z tym wszystkim stało?!   odeszło.  odeszło? tak po prostu?!   tak. tak po prostu.

sweetdefeat dodano: 20 marca 2015

- gdzie się podziało to pożądanie w Twoich oczach, gdy patrzyłeś na mnie stojącą nago przed Tobą? gdzie zniknęła troska, tęsknota i czułość? co się stało z chęcią przebywania każdej wolnej chwili w swoim towarzystwie? powiedz mi co się z tym wszystkim stało?! - odeszło. -odeszło? tak po prostu?! - tak. tak po prostu.

spoglądając na wcześniejsze wpisy  dochodzi do mnie tak naprawdę ile rzeczy wydarzyło się w moim życiu  i chociaż niektóre sytuacje pamiętam jak wczoraj  to innych nie potrafię sobie przypomnieć. to smutne  że rzeczy naprawdę kiedyś bardzo ważne w naszym życiu  z czasem zapominamy  rozstajemy się z nimi  a tak nie powinno być. nie  zdecydowanie nie powinno.

sweetdefeat dodano: 20 marca 2015

spoglądając na wcześniejsze wpisy, dochodzi do mnie tak naprawdę ile rzeczy wydarzyło się w moim życiu, i chociaż niektóre sytuacje pamiętam jak wczoraj, to innych nie potrafię sobie przypomnieć. to smutne, że rzeczy naprawdę kiedyś bardzo ważne w naszym życiu, z czasem zapominamy, rozstajemy się z nimi, a tak nie powinno być. nie, zdecydowanie nie powinno.

zatrzymaj się na chwilę. wspomnieniami cofnij się o kilka lat... popatrz jak Twoje życie było normalne  bezkonfliktowe  i jak wiele się w nim wydarzyło. ile osób  naprawdę wartościowych ludzi przewinęło się przez Twoje życie  a Ty nie potrafiłaś zrobić nic  aby ich zatrzymać na dłużej. Cierpiałaś  gdy odchodzili  gdy zostawiali Cię samą ze swoimi problemami  gdy już mieli Cię dość i nie chcieli już Cię znać  o Tobie pamiętać. teraz wiesz  że tak właśnie miało być  że niektórzy musieli odejść  by zrobić miejsce innym  następnym  kolejnym... i tak w kółko.

sweetdefeat dodano: 20 marca 2015

zatrzymaj się na chwilę. wspomnieniami cofnij się o kilka lat... popatrz jak Twoje życie było normalne, bezkonfliktowe, i jak wiele się w nim wydarzyło. ile osób, naprawdę wartościowych ludzi przewinęło się przez Twoje życie, a Ty nie potrafiłaś zrobić nic, aby ich zatrzymać na dłużej. Cierpiałaś, gdy odchodzili, gdy zostawiali Cię samą ze swoimi problemami, gdy już mieli Cię dość i nie chcieli już Cię znać, o Tobie pamiętać. teraz wiesz, że tak właśnie miało być, że niektórzy musieli odejść, by zrobić miejsce innym, następnym, kolejnym... i tak w kółko.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć