 |
|
Człowiek bawi się uczuciami innych, nie dostrzegając, że sam jednocześnie niszczy własne
|
|
 |
|
Życie jest piękne dzięki chwilom, które się nigdy nie powtórzą.
|
|
 |
|
mogłabym przesiadywać całymi dniami na tej ławce wieczorami, palić czekoladowe fajki i myśleć o przeszłości i wymyślnej przyszłości./emilsoon
|
|
 |
|
Gdy o Tobie pomyśle życie staję sie piękniejsze, gdy przy Tobie jestem, jeszcze lepsze.
Twoje pocałunki wywołują dreszcze, a dotyk i bliskość ? moje ciało wtedy mówi 'jeszcze'./emilsoon
|
|
 |
|
Ty weź mi nie żałuj i mnie pocałuj. /emilsoon
|
|
 |
|
Dławi mnie własny lęk
Ostry ból, znów ten stan
Już wiem , że czas nie leczy ran.
|
|
 |
|
Tu czas złym doradcą, brak dokładności zgubą, i nie mów, że nie warto jak sam zazdrościsz
ludziom.
|
|
 |
|
nie da się zapomnieć tego wszystkiego, gdy siedzisz w pokoju, masz zasłonięte okno, bo drażni Cię już światło dzienne. siedzisz na łóżku skulona, którego nie masz nawet siły złożyć, a gdzieś w tle leci dołująca muzyka. a w głowie wiele wspomnień. myślisz o Nim, o tym jak On mógł to wszystko zakończyć po tym wszystkim co przeszliście. Wspominasz o tych wszystkich chwilach, o pierwszym pocałunku, o tym jak Cię przytulał, o tych wszystkich słowach które wychodziły z Jego ust. O każdym dotyku... O wszystkim co z Nim związane, wiem że boli, ale co zrobisz? podpowiedzieć Ci? nie zrobisz nic, dosłownie nic, bo On i tak nie wróci...
|
|
 |
|
18.10.20011 - gdy wspomni ktoś o tej dacie, do oczy łzy się cisną. wiesz czemu? bo wtedy zaczęliśmy być oficjalnie parą. Tak, wiem... Było wiele szczęścia, wspólnych chwil. Byliśmy ze sobą prawie rok, brakowałoby 17 dni teraz ,żeby był ten jebany rok, Ty to przekreśliłeś wszystko... Wspólne chwile, nie, nie zapomnę o tym, bo nie da się zapomnieć, one są wyryte w moim sercu już na zawsze. Nie szukam już nikogo, bo nie chcę, ja chce Ciebie znowu. Jeżeli nie Ty, to nikogo innego nie będzie. To Ciebie pokochałam. Mieliśmy plany na przyszłość. Już wiązaliśmy wszystko. Nie mam sił, odpadam. Czuje się źle, kurewsko niedobrze. Do oczu cały czas cisną mi się kurwa łzy. Brakuje mi Ciebie, tych rozmów, tego wszystkiego. Już nawet nie mam nadziei, że wrócisz...
|
|
 |
|
szkoda, że Nam nie wyszło.
|
|
 |
|
gdybym miała tylko możliwość, małą szansę, uwierz, że już dziś zniknęłabym stąd na zawsze. zwyczajnie oderwałabym się od tego co przyziemne i odeszła gdzieś, gdzie tak naprawdę zaczęłabym w końcu żyć, już nie na pozór wmawiając sobie przy każdej możliwej okazji, że może jednak ma to jakiś sens. odeszłabym bez słowa, bez najmniejszego pożegnania, bez żalu w oczach tych najbliższych, bez miliona cisnących się do ust pytań, dlaczego posiadając wszystko mówię, że nie posiadam nic by było warte mojego życia tutaj, dlaczego właśnie tego chcę? / endoftime.
|
|
 |
|
-teraz czujesz sie bezpiecznie ? - zapytał. -jak nigdy.- odpowiedziałam wtulając się w Jego ciało jeszcze mocniej, chcąc pozostać tak wtulona na zawsze./emilsoon
|
|
|
|