 |
|
Znikasz z snów, z myśli, ale nie potrafisz zniknąć z serca. Ono jest ciągle przepełnione Twoją osobą. Mam wrażenie, że kurczowo trzymasz się jego ścianek, blokując tym samym dostęp do niego komukolwiek. I nie mam pojęcia ile czasu musi jeszcze upłynąć zanim wreszcie ustąpisz na bok i pozwolisz mi zakosztować innego szczęścia. Odkąd wiem, że nie wrócisz chcę sprawić, aby moja miłość do Ciebie schowała się gdzieś głębiej, pozostawiając same miłe wspomnienia. Chciałabym przestać wszystko przyrównywać do Ciebie i do chwil spędzonych w Twoim towarzystwie. Może kiedyś będzie to możliwe i wtedy pozwolę sobie na nowe uczucie, które wypełni dziury wypalone przez Twoją miłość. / napisana
|
|
 |
|
Im dłużej czekasz na przyszłość tym będzie krótsza. / Loesje
|
|
 |
|
Nie mów o nim przy mnie. To wciąż tak bardzo boli i wyciska łzy. / napisana
|
|
 |
|
Wolę czuwać przy Tobie, niż pozwolić sobie usnąć. Ostatnie parę nocy leże patrząc na Twoje bezwładne ciało, które jest otulone delikatną tkaniną. Twoja klatka piersiowa lekko się unosi podczas oddechu. Patrzę na Ciebie kolejną godzinę i nie mogę uwierzyć, że to właśnie Ty zgodziłaś się na wspólne noce. Ja nie miałem nic przeciwko temu, bo przecież od tak dawna ubiegam się o względy u Ciebie. Lekko otulam Cię swoim ciałem i delikatnie kołyszę. Twój sen jest spokojny, a na twojej twarzy widniej uśmiech. Może to moja zasługa, bo nie czujesz się samotna, przecież kolejną noc z rzędu jestem przy Tobie. Czuwam także w dzień starając ochronić Cię przed złem świata. Jeszcze robię to w ukryciu, ale w końcu moja miłość ujrzy światło dzienne. Bo przecież miłość to dbanie o bezpieczeństwo i szczęście swojej wybranki. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
|
Słońce już dawno zaszło za horyzont. Plaża świeci pustkami, a my pogrążeni w przyjemnej ciszy idziemy przed siebie w nieznane. Słyszymy szum morza i delikatną bryzę, która otula nasze ciała. Biorę się w garść i delikatnie łapię Cię za rękę. Spoglądam w Twoje stroną oczekując jakiejkolwiek reakcji, której niestety brak. Odważniej splatam nasze palce. Czuję jak nasze ręce dopasowują się idealnie do siebie. Przechodzi mnie lekki dreszcz. Widzę jak przez przeciwsłoneczne okulary spoglądasz na mnie. Twój uśmiech jest piękniejszy niż cała Grecja. Nachylasz się i dajesz mi buziaka w policzek, nie pozwalam Ci się odsunąć. Przyciągam Cię bliżej do siebie i odwzajemniam buziaka, tylko tym razem w usta. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
|
Były dni kiedy nie miałam sił wstać z łóżka, kiedy nie potrafiłam odezwać się do kogokolwiek. Były chwile kiedy miałam wyłączony telefon, aby odciąć się od świata, kiedy słuchałam cały dzień naszej piosenki przywołując wszystkie najpiękniejsze wspomnienia. Zdarzały się chwile kiedy z tęsknoty wariowałam. Były noce, które całe przepłakałam. Był ogromny ból i żal. Przeszłam przez ten najgorszy i najtrudniejszy etap, kiedy nie było we mnie życia. Teraz powoli wszystko się zmienia, bo z pozoru żyję normalnie. Ludzie myślą, że się wyleczyłam, ale tak naprawdę w środku jeszcze czasem pęka serce. / napisana
|
|
 |
|
Jeżeli kiedykolwiek przypomni Ci się moja wielka miłość i zapragniesz mieć mnie znów tylko dla siebie, to najpierw dokładnie zastanów się czy będziesz w stanie wykorzystać drugą szansę. Przemyśl czy dasz radę żyć tylko dla mnie, czy nie nadejdzie moment kiedy znów będziesz musiał odejść. Przeanalizuj każdą możliwą sytuację i kiedy będziesz miał pewność, że pragniesz być właśnie ze mną już na zawsze, to przyjdź do mnie i spróbuj kolejny raz zawalczyć o moje serce. Ja nie gwarantuję Ci wygranej, bo cierpienie zbyt wiele we mnie zmieniło, ale podobno o miłość warto walczyć do samego końca. / napisana
|
|
 |
|
To, że przestałam za Tobą płakać nie oznacza, że przestałam Cię kochać. To, że nie myślę o Tobie całymi dniami nie oznacza, że przestałam Cię kochać. To, że spotykam się z innym facetem nie oznacza, że przestałam Cię kochać. To, że ktoś inny dotyka mojego ciała i ktoś inny całuje moje stęsknione wargi nie oznacza, że przestałam Cię kochać. To, że kieruję swój uśmiech do innego faceta, nie oznacza, że przestałam Cię kochać. Ja mam tą miłość w sobie tylko po prostu chowam ją gdzieś w głębi serca, aby nie żyć tym co było i co już nie wróci. / napisana
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że przez ten tydzień stanę się bardziej odważny. Może zmiana klima wpłynie jakoś na moją psychikę. A może wcale nie potrzebuje zmiany klimatu tylko Ciebie 24 na dobę. W końcu nadejdzie ten dzień długo przeze mnie oczekiwany kiedy otwarcie powiem Ci o uczuciach. Przestanę Cię okłamywać i ujawnię co tak naprawdę kryje moje serce. Stanę się wolnym człowiekiem bez żadnych tajemnic. Jeśli będziesz potrzebowała czasu dostaniesz go tyle ile będzie trzeba. Zaopiekuje się Tobą i będę chronić przed złym światem i przed egoistycznymi ludźmi. Będę Cię wspierał i pomagał w podejmowaniu trudnych decyzji. Będę przy Tobie kiedy będziesz miała zły dzień i kiedy po prostu dopadnie Cię nuda. Będę dbał o Twoje bezpieczeństwo i o to byś nigdy nie musiała cierpieć, tylko proszę daj mi szanse. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
|
CZ.1. Nie wiem dlaczego to robię, to chyba mój egoizm i chęć bycia kimś zupełnie innym niż dotychczas. Znalazłam kogoś kto na chwilę pozwala mi zapomnieć o Tobie. On tak pięknie mówi o mnie i o nas, a ja się boję, po prostu się boję, że kiedyś go zranię, ale mimo wszystko brnę w to coraz dalej. Dotychczas nie było mowy o nowym facecie w moim życiu, a teraz wszystko toczy się tak szybko. On chce o mnie dbać i odmienić mój świat, a ja nie jestem gotowa. W końcu zapytał, co dalej z nami a ja spuściłam głowę w milczeniu. Nie potrafię się zaangażować, nie potrafię kochać, nie czuję tego wszystkiego, co powinnam, bo całe to piękno ulotniło się ze mnie wraz z Twoim odejściem. Mam w sobie ogromną dziurę, ale przy nim udaję, że już dawno udało mi się ją zapchać. Gdy go poznałam myślałam tylko o swoistym układzie, aby sprawiać sobie przyjemność i umilać czas. Nie chciałam niczego więcej, bo stałam się taka zimna, bez uczuć.
|
|
 |
|
CZ.2. Ale on tego chyba nie widzi i pcha się coraz bardziej z uczuciami, a ja nie potrafię, a może nawet i nie chcę z niego zrezygnować, bo to dzięki niemu przestałam każdą noc witać łzami, to dzięki niemu powoli zaczęłam uśmiechać się szczerze. Ja wiem, że to kurewskie budować swoje szczęście na czyimś ewentualnym późniejszym nieszczęściu, bo nie mogę mu zagwarantować, że kiedykolwiek go pokocham. Możesz mnie nazwać suką bez uczuć, ale przecież Ty potraktowałeś mnie tak samo, to Ty mnie tego nauczyłeś. Czasem gdy patrzę w lustro zastanawiam się dlaczego postanowiłam popełniać Twoje błędy i dlaczego wciągam w to wszystko trzecią osobę, ale nasza 'chora miłość' sprawiła, że już dawno nie ma we mnie tej delikatności i moralności, co kiedyś. / napisana
|
|
|
|