 |
|
Jak mantrę powtarzam: "nie zasnę, nie zasnę, nie zasnę." Ale jestem leniem, marzę, tylko o tym, by wrócić do domu i zasnąć.
|
|
 |
|
Po wczoraj? Meega kac, mnóstwo wspomnień, + 10 znajomych na facebooku, znaleziony pierścionek na mojej dłoni.., ujebana kurtka, 3 butelki wypitej wody. ii to przekonanie że siostra wcale nie jest taka zła, mama mnie kocha i chce jak najlepiej, aa moi znajomi w ciągu jednego melanżu stali się przyjaciółmi.. Tak wódka zbliża ludzi.
|
|
 |
|
Napisałabym do Ciebie sms ale boje się, że zamiast "no nareszcie. Czekałem.." napiszesz "Kim jesteś?"...
|
|
 |
|
wiesz co uwielbiam w papierosach? to że mnie niszczą od środka, zupełnie tak jak ty
|
|
 |
|
możesz mi wierzyć lub nie, ale zawsze wiedziałam że gdzieś tam jesteś... tylko nie zawsze wierzyłam że kiedyś mnie zechcesz
|
|
 |
|
chociaż bym bardzo chciała, nie potrafię wytrzymać tygodnia bez ciebie, nie umiem zapomnieć że jesteś mój, ale daleko, to uczucie posiadania kiedyś mnie wykończy, ale nie zamienię go na żadne innie
|
|
 |
|
za każdym razem obiecuję sobie że tym razem nie pozwolę się nawet dotknąć, że nie będziesz mnie przytulał ani całował...za każdym razem łamię to postanowienie z chwilą gdy muskasz mnie palcami a pomiędzy nami sypią się iskry
|
|
 |
|
“Siedzieli u niej w domu. Oglądali jakiś bezsensowny program. Nagle ona wypaliła 'Pamiętasz tego Konrada z imprezy?' Zesztywniał. 'A bo co?' Uśmiechnęła się. 'Był ostatnio na urodzinach Kamila. Powiedział, że chce ze mną być i będzie na mnie czekał.' Wyszedł na taras. Zapalił papierosa. W momencie, gdy do niego podchodziła wybuchnęła śmiechem. Spojrzał na nią pytająco 'Przepraszam Kochanie, ale uwielbiam, kiedy się tak denerwujesz.' Znów zatruł płuca dymem. Wyciągnęła mu fajkę z dłoni. Pocałowała delikatnie i wciągnęła z powrotem do pomieszczenia. 'Zabiję go, mogę?' Zaczęła się śmiać. Rzuciła w niego poduszką. 'Ooo nie! Wiesz, że właśnie zaczęłaś wojnę?' Prychnęła. 'Że niby mam się bać?' Biegali po całym domu z poduszkami w rękach i uśmiechami na twarzach. W końcu ją złapał. Objął w pasie i podniósł wysoko. Zaczęła krzyczeć 'Puść mnie wariacie!' Postawił ją na ziemi, ale wciąż trzymał dłonie na jej biodrach. 'Nie puszczę Cię. Tym bardziej, że czeka na Ciebie jakiś frajer.”
|
|
 |
|
Czasami mam wrażenie, że Miłość to nie moja liga.
|
|
 |
|
to ciekawe że z mężczyznami przy których kiedyś serce przyśpieszało teraz rozmawiam od tak jak z kumplami, a przy niektórych starych kumplach spinam się i denerwuję
|
|
 |
|
gdybyś mnie oswoił, byłabym twoja, niczyja inna, gdybym mnie rozkochał nie popatrzyłabym na nikogo innego, więc dlaczego zamiast to zrobić wpatrujesz się we mnie, zamiast mnie zainspirować piszesz nową piosenkę o naszej miłości
|
|
|
|