 |
|
Kiedyś byłam tak zraniona brakiem szacunku przez moją miłość, że sama przestałam miłość szanować. Bawiłam się ludzkimi sercami, odkładałam na półkę, nawet nie przecierałam kurzu. Kolekcja się powiększała, zaczynało brakować miejsca, zaczynało być duszno. Duszno, wiesz? Dusiłam się od nienawiści, żalu, tłumionych łez. Kochałam kiedyś tak mocno, że teraz nie radziłam sobie z tą pustką. Czym zapełnić uczucie tak wielkie, które w sekundzie zasiało spustoszenie w Twoim życiu, sercu, głowie? Nie umiałam. Przepraszam. Przeraszam wszystkie serca, które nienawidziłam w miłości. Jesteście wolne. /esperer
|
|
 |
|
Kochani. To niesamowite. Wchodzę sobie na konto, muszę odzyskiwać hasło, bo już nie pamiętam jakie było. Tutaj wiadomości, żebym wracała. Łzy w oczach, naprawdę. Tyle czasu tutaj poświęciłam, część serca zostawiłam właśnie u Was. WRACAM. Wracam, żeby dalej dzielić się mną.
Znajdziecie mnie też na blogu : http://marta-antonina.blogspot.com/
Buziaki!
|
|
 |
|
wiem, że to minie w końcu, już prawie się udało
|
|
 |
|
nie chcę już tęsknić za tym czego nie mam
|
|
 |
|
To będzie bardzo trudny weekend. Jak sobie poradzę ? Chciałabym aby ktoś tam ze mną był.. / rebel angel
|
|
 |
|
Nie można spać, gdy człowiek pełen jest uczuć, których nie da się wypowiedzieć słowami.
|
|
 |
|
Jedno życie umiera, by drugie moglo się narodzić. / rebel angel
|
|
 |
|
może będę jak Winchesterowie i znów tu powrócę? / rebel angel
|
|
 |
|
to takie dziwne. masz coś całe swoje życie. i nagle, ot tak, pewnego pięknego słonecznego dnia dowiadujesz się, że to Cię zabija. wyniszcza. że się psuje, przestaje funkcjonować jak trzeba. a Ty z każdym oddechem, każdego pieprzonego dnia umierasz. i nagle to coś jest gwoździem do Twojej trumny. i nie możesz bez tego żyć ani z tym, więc umierasz. / rebel angel
|
|
 |
|
myślę o tym chłopcu, który dzwoni do mnie co dzień o tej samej porze. gdziekolwiek byśmy nie byli. każdego dnia rozmawiamy o muzyce, filmach, świecie, samochodach, grach. kocham go. boje się co z nim będzie kiedy zadzwoni pewnego dnia a ja nie odbiorę. tak bardzo boję się o tego chłopca, który już ma wystarczająco popieprzone życie. boję się, że sobie nie poradzi beze mnie. przeraża mnie myśl, że nie będę widziała jak staje się mężczyzną. na zawsze kocham, B. ! / rebel angel
|
|
 |
|
tak sobie myślę. co poszło nie tak, że we mnie zwątpiłaś? jak mogłaś pomyśleć, że kłamię i chcę Cię skrzywdzić? jak mogłaś stać się tak zimna tylko dlatego, że powiedziałam prawdę, której Ty nie potrafiłaś przyjąć? wymierzyłaś mi mocny policzek. dziękuję, otworzyłam oczy i dostrzegłam, że inaczej postrzegamy miłość do siebie. ja zrobiłabym wszystko aby Cię ochronić, Ty za to przy pierwszej lepszej okazji odwróciłaś się nazywając kłamcą. dobrze jest wiedzieć wokół jakich ludzi się żyje. przykre, że trafiło na nas M., obudzisz się pewnego dnia i będziesz wiedziała, że mówiłam prawdę. bo ona zawsze wychodzi. najgłębiej zakopana i tak wypłynie na powierzchnię. gdy to zrozumiesz myśl o czymś pozytywnym. wiem, że kochałaś a to mąci w głowie. pamiętaj, że łączy nas siostrzana krew, kocham mimo, że Ty nienawidzisz. zawsze będę, nawet jeśli mnie już nie będzie. / rebel angel
|
|
|
|